Remnant II – The Awakened King – Kólotwórca

Deweloperzy Remnant II zapowiedzieli kilka dodatków fabularnych. Po tym, co oferowało nam Remnant: From the Ashes, podobno nie ma wielkich nadziei. Na szczęście pojawił się już pierwszy z nich. The Awakened King pozwoli nam na powrót do Losomn. W zupełnie innym miejscu i nową fabułą, chociaż znanymi przeciwnikami i postaciami głównymi.

Dodatki do Far Cry 6 są mistrzostwem recyklingu

Far Cry 6 pojawiło się na rynku już dość dawno, jednak dopiero teraz miałem okazję sięgnąć po tę grę. Przy okazji kupiłem wszystkie dodatki i po prawie 100 godzinach spędzonych w trybie fabularnym, zacząłem grać w dodatki Vaas: Insanity, Pagan: Control i Joseph: Collapse. Są fajne, ważne dla serii i są popisem w kwestii recyklingu treści.

Stalker: Clear Sky – Ta najgorsza w serii

Stalker: Clear Sky to było wydarzenie w moim życiu. Pamiętam, jak chwyciłem w ręce pudełko, wyciągnąłem naklejki ze środka, a podczas instalacji zapoznałem się z mapą. Nie przeszkadzało mi wtedy, że Clear Sky to krok wstecz w porównaniu do Shadow of Chornobyl. Było jednak ważnym krokiem w kierunku Call of Pripyat.

Remnant II – Historia na rozdrożu światów

Jakiś czas temu kupiłem Remnant: From the Ashes za śmieszne pieniądze. Gra z dodatkami kosztowała kilkanaście złotych. Wiedziałem, czym ona jest, bo grałem w nią wcześniej, jak była w Game Passie i nie przypadła mi do gustu. Później jednak mocno mnie wciągnęła. Czy Remnant 2 uda się powtórzyć ten wyczyn? I czym się różni od wcześniejszej gry?

Project Inverno to tylko mod zimowy

Po Anomaly i Gamma pora na Project Inverno. Oczywiście, żeby było tradycyjnie, to zapisuje się to I.N.V.E.R.N.O., ale komu chce się pisać tyle kropek? Ten mod do Stalkera działa zarówno z Anomaly, jak i Gamma. Co powoduje? Zmianę z domyślnej pory roku na… Zimę. I to by było na tyle. Typowa kosmetyka. Jest to jednak ostatecznie fajny mod.

Bright Memory to po prostu płatne demo

Zacząłem ostatnio grać w Bright Memory. Jeśli dobrze pamiętam, grę miała zrobić jedna osoba. Pamiętam, że miała ona pokazywać pełną moc nowego Xboksa Series X. Była wydana w dniu premiery nowej konsoli i miała być po prostu piękna. Okazuje się jednak, że jest to po prostu demo za 40 złotych.

Brotato – Czy powiedzieć mu, że marnuje czas?

Czasami zdarzy się gra, która w koncepcji jest fajna. Jest nią Brotato. Jest niczym pomiot powstały z pijanego zbliżenia Vampire Survivors i The Binding of Isaac. Koncepcja z jednego, grafika nieco z drugiego i powstało to coś. Dlaczego to jednak się nie udało? I czy na pewno się nie udało?

Palworld – Pokemony, których wszyscy chcieli, a Nintendo nie chciało dać

Hit, jakich mało. Może nie najpiękniejsza gra. Może nie najlepsza gra. Jest to jednak gra, którą chciały miliony, i miliony właśnie to pokazały. Jak często się zdarza, że gra osiąga dwa miliony graczy na Steamie w tym samym czasie, nie licząc do tego jeszcze Xboksa? Jak często gra w pierwszym dniu przebija się na szczyt listy najpopularniejszych gier na Xboksie i nie chce spaść? Rzadko. Palworld to osiągnął.

Medieval Dynasty – Nasze własne 1670

Medieval Dynasty zostało stworzone przez łódzkie studio Render Cube i wydane przez niemieckie Toplitz. Okazuje się, że Polacy stworzyli średniowieczny survival w 2020 roku, w 2022 gra pojawiła się w Game Passie, a w zeszłym tygodniu spędziłem kilkadziesiąt godzin w niej po raz drugi. I było warto.

Fallout 76: Atlantic City – Mój nudny weekend nad oceanem

Wiem, że to bluźnierstwo, ale lubię Fallouta 76. To naprawdę przyjemna gra, w której można spędzić setki godzin, jeśli przymknie się oko na kilka błędów. Jest ich na szczęście coraz mniej, bo praca nad grą nadal trwa. Skutkowało to licznymi rozszerzeniami, takimi jak Wastelanders, Steel Reign, The Pitt i najnowszym – Atlantic City. Fallout 76: Atlantic City to tak naprawdę dopiero pierwsza część rozszerzenia o nazwie Boardwalk Paradise. I nie jest fajnie.