Atomic Heart – „Cypryjski”* list miłosny do sowieckiej Rosji

Atomic Heart to jedna z niewielu “cypryjskich”* gier, które miałem okazję ograć ostatnimi czasy. Z uwagi na obecną sytuację polityczną pałam niechęcią do większości produkcji od naszych wschodnich sąsiadów. Sprawiło to, że Atomic Heart nie planowałem recenzować. Gra ukazała się jednak w ramach Game Pass, więc czemu by tego ostatecznie nie zrobić?

Battlefield 2042 w końcu ma klasy

W końcu mamy to! Klasy wkroczyły ponownie w świat Battlefielda. Co to oznacza? Każdy ze specjalistów został przydzielony do jednej z 4 klas. Szturm, wsparcie, inżynier i zwiad powracają. Co prawda jest to uproszczony system znany ze wcześniejszych gier, a nie ten z okresu świetności (Battlefield 2?), ale zmiany są i są genialne.

Panda Punch – Może być tylko jedna panda

Dziwnym uczuciem darzę gry, które mylą swoją nazwą. Gdy odpalasz ją i oczekujesz jednego, a dostajesz drugie. Jednym z takich przykładów jest Panda Punch. Nazwa gry jest trochę niczym z generatora nazw, ale oczekujesz po niej pand i nawalania się. Pand nie ma, a nawalanie się w grze naciąga definicję tego określenia.

Return to Monkey Island – Godny powrót klasyka

Remake to dobry sposób na kasę. Odświeżona wersja. Rozszerzona wersja. Współczesna wersja. Jeśli jednak klasyczna seria ma otrzymać nową odsłonę w serii, a poza pierwszą każda kolejna była taka sobie, to chyba czas ponownie zastanowić się nad tym pomysłem. Taka przynajmniej jest zasada. Czy jednak dotyczy duo Devolver Digital i Terrible Toybox?

Arma Reforger to Arma z odrobiną nostalgii

Bohemia Interactive dała nam kolejną Armę. Arma Reforger to nie Arma 4, ani też kolejny dodatek do Army 3. Jest to swego rodzaju demo silnika Enfusion, które ma zostać wykorzystane w następnej odsłonie Army. Jeśli przy okazji dodasz do dema nieco nieuzasadnionej nostalgii, to masz… Fajna koncepcja, w którą nikt nie zagra?

Insurgency: Sandstorm – To już prawie hardkorowy komplet

Insurgency to gra, o której zawsze będę pamiętał. Ekscytujący mod, który stał się wymagającą strzelanką. Potem długo nic i ogłoszono, że Insurgency: Sandstorm pojawi się na Xboksie. Cieszyłem się, ale dopiero teraz przyszło mi w grę zagrać. Jest niczym współczesne Hell Let Loose i bardziej hardkorowe Enlisted. Pytanie, czy warto?

Hell Let Loose – Burning Snow Update – Krew na śniegu

Zimowy sezon aktualizacji dał nam nie tylko nową dużą aktualizację Enlisted, ale także podobnej doczekało się Hell Let Loose. Ta gra jednak postanowiła zbyt dosłownie interpretować nawę aktualizacji, więc dostaliśmy ogień i śnieg. Burning Snow dodaje sporo i jednego i drugiego.

Enlisted – High Caliber Update

Enlisted to fajna darmowa gra, w której spędziłem już około 100 godzin gry. Ostatnia duża aktualizacja o nazwie High Caliber znacznie zmienia funkcjonowanie oddziałów kaemistów i radiooperatorów. Sprawiają, że granie nimi ma większy sens. Czy jednak sprawia, że gra się przyjemniej?

Battlefield 2042 – Zaczyna się nowa era

Pora napisać recenzję, której nie chciałem napisać. Było wiele powodów. Agencja PR obsługująca Electronic Arts w Polsce zupełnie mnie olała. Potem okazało się, że nie będę mógł kupić gry w dniu premiery, a pre-order odpadał, bo chciałem mieć wersję pudełkową. No i ostatnim powodem jest to, że Battlefield 2042 to kupa gówna.

A Plague Tale: Requiem – Nic nie jest tak piękne, jak mogłoby się wydawać

Chciałem zagrać w A Plague Tale: Innocence jakiś czas temu, gdy gra była w Game Pass. Mam też ją na płycie, ale jest zafoliowana. Ostatecznie głównie z tego powodu się za nią nie zabrałem. A tu wychodzi druga gra w serii. Nie wiem, jakie jest tło wydarzeń i co się stało w Gujennie, ale… No cześć, piękna! Czas zabrać się za A Plague Tale: Requiem.