Fatesworn – godny ostatni dodatek do Kingdoms of Amalur
Kaiko, które zajęło się tworzeniem remastera Kingdoms of Amalur, dało nam jeszcze jedną rzecz. Fatesworn to zupełnie nowy dodatek do tej niedocenianej gry. Jest większy niż pozostałe. Daje więcej niż pozostałe i jest utrzymany w dokładnie takim samym klimacie i charakteryzuje się dokładnie taką samą, wysoką jakością. Fatesworn to genialny dodatek.
Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning jest świetne jak zawsze
Gdy w 2012 roku Kingdoms of Amalur ujrzało światło dzienne, ludzie spodziewali się czegoś wielkiego. Premierze towarzyszyły jednak skandale, procesy windykacyjne i upadłość studia odpowiedzialnego za produkcję gry. Teraz KAIKO (spece od brudnej roboty do wynajęcia) i THQ Nordic wydały odświeżoną wersję gry – Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning i… Jest tak, jak było.
Remnant II – The Awakened King – Kólotwórca
Deweloperzy Remnant II zapowiedzieli kilka dodatków fabularnych. Po tym, co oferowało nam Remnant: From the Ashes, podobno nie ma wielkich nadziei. Na szczęście pojawił się już pierwszy z nich. The Awakened King pozwoli nam na powrót do Losomn. W zupełnie innym miejscu i nową fabułą, chociaż znanymi przeciwnikami i postaciami głównymi.
Remnant II – Historia na rozdrożu światów
Jakiś czas temu kupiłem Remnant: From the Ashes za śmieszne pieniądze. Gra z dodatkami kosztowała kilkanaście złotych. Wiedziałem, czym ona jest, bo grałem w nią wcześniej, jak była w Game Passie i nie przypadła mi do gustu. Później jednak mocno mnie wciągnęła. Czy Remnant 2 uda się powtórzyć ten wyczyn? I czym się różni od wcześniejszej gry?
Fallout 76: Atlantic City – Mój nudny weekend nad oceanem
Wiem, że to bluźnierstwo, ale lubię Fallouta 76. To naprawdę przyjemna gra, w której można spędzić setki godzin, jeśli przymknie się oko na kilka błędów. Jest ich na szczęście coraz mniej, bo praca nad grą nadal trwa. Skutkowało to licznymi rozszerzeniami, takimi jak Wastelanders, Steel Reign, The Pitt i najnowszym – Atlantic City. Fallout 76: Atlantic City to tak naprawdę dopiero pierwsza część rozszerzenia o nazwie Boardwalk Paradise. I nie jest fajnie.
Outriders: Worldslayer – To nadal nie jest end game
Outriders to przyjemna gra od People Can Fly. Polskie studia zasłynęło, tworząc między innymi Painkillera i Bulletstorm. Potem stworzyli Gears of War: Judgement i pracowali intensywnie nad Fortnite. Outriders to ich pierwszy projekt od wyswobodzenia się spod jarzma Epic Games. Worldslayer to natomiast ich rozszerzenie gry, w którym obiecywali wiele.
Cyberpunk 2077: Phantom Liberty – No to co, że najdroższe?
Prawie trzy lata, sporo kontrowersji i w końcu to mamy. Cyberpunk 2077 doczekał się w końcu od dawna obiecanego dodatku Phantom Liberty. Premiera dodatku miała miejsce wraz ze wcześniej omawianą aktualizacją 2.0, jednak dodaje znacznie więcej. Phantom Liberty ciekawa historia, które od początku sugeruje alternatywne zakończenie gry.
Cyberpunk 2077 – Patch 2.0 to godny koniec podróży
Cyberpunk 2077 został wydany w grudniu 2020 roku. Gra miała być cudowna, a była… Zależy. Ja miałem z nią związane same pozytywne doświadczenia. Świat był niepokojąco urzekający, błędów wielu nie doświadczyłem, a każdy z moich Xboksów (także pierwotny One) dawały radę. Teraz jednak pora na Cyberpunka 2077 2.0. To patch towarzyszący właśnie wypuszczony dodatkowi “Phantom Liberty”.
Hogwarts Legacy (o dziwo) działa na Xboksie One
Hogwarts Legacy na Xboksie Series X|S wygląda naprawdę nieźle. Oczywiście na tej platformie rozegrałem zdecydowaną większość z około 160 godzin w świecie czarów i magii. Większość, bo część grałem na Xboksie One i… Jestem pozytywnie zaskoczony wyglądem gry i rozczarowało mnie jej działanie.
Hogwart’s Legacy – Nie można było lepiej
Jak zrobić grę RPG, która ma miejsce w świecie Harry’ego Pottera? Nie miałem pojęcia. Wszystkie gry, które zostały do tej pory wydane to albo gry sportowe, albo bardzo fabularne. Nie było tam miejsca na rozwój postaci, czy jakiekolwiek rozgałęzienia w fabule. W Hogwarts Legacy jest jednak nieco inaczej, bo opowiadamy zupełnie nową historię.