Pinball FX — The Princess Bride – Po co w ogóle płacić za pinball?

The Princess Bride, Pinball FX, game art

Pinball to gra o fascynującej historii. Niestety poza tym, że swojego czasu wiele o niej czytałem i oglądałem, to nie wciągnęła mnie ani trochę. Moje granie w pinball skończyło się na darmowym stole Space Cated na Windowsie, jednej grze na prawdziwym automacie i swojego czasu grałem w Bethesda Pinball, też od Zen Studios. A teraz także w Pinball FX — The Princess Bride.

Starfield: Shattered Space – All Must Serve

Pierwszy dodatek fabularny już tu jest. Po roku łatania Starfield i małych dodatków, Shattered Space dodaje nową linię fabularną z kilkoma zadaniami. Pozwolą nam one zgłębić problemy tajemniczej frakcji House of Va’ruun. Dodatek Shattered Space może na pierwszy rzut oka wydawać się niewart swojej ceny, ale szybko okazuje się, że jest nieco inaczej.

ZombFarm – niedorobionan ze zmarnowanym potencjałem

Kolejna gra od eastasiasoft, które znane jest z wydawania dużej ilości pomniejszych gier (i Xuan-Yuan Sword), to ZombFarm. Co przychodzi wam na myśl, gdy widzicie tę nazwę? Stardew Valley połączone z The Walking Dead? Niestety tak nie jest. ZombFarm to zupełnie inna bestia.

Sokolab – Uroczy robot po prostu przesuwa kostki

Ciąg dalszy maratonu z AFIL Games. Tym razem Sokolab. Jest to kolejna raczej prosta gra, w której przyjdzie nam przesuwać pudła. Tym razem jednak nie w magazynie, czy na plaży. Nie będą to też skomplikowane kształty, tylko proste kostki. Sokolab oferuje nam 50 poziomów, które zatrzymają nas w miejscu na dłuższą chwilę.

Cat Pipes – Tym razem nie na poważnie

Ostatnio miałem okazję recenzować Doctor Cat, które porusza poważne problemy psychologiczne. Tym razem jest mniej poważnie. Od tego samego wydawcy. Ten sam motyw przewodni. Zupełnie inna gra. Cat Pipes pozwala nam łączyć koty z kotami za pomocą rur. Ratując je? Prawdopodobnie. Ale to bez znaczenia.

The Elder Scrolls: Castles – Najnowszy TES już tu jest!

Dziwne to uczucie, gdy wyczekujecie kolejnej gry z serii, a jakiś losowy baner w mediach społecznościowych reklamuje wam, że ona już jest. Okazuje się bowiem, że kolejną częścią w serii The Elder Scrolls nie jest The Elder Scrolls VI, tylko The Elder Scrolls: Castles. Gra jest już dostępna na Androida i iOS.

Kiki – A Vibrant 3D Platformer – Próbowali

Platformówki to dość podstawowy gatunek, ale trudny do stworzenia w jego ramach idealnej gry. Jest to szczególnie prawdziwe, jeśli chodzi o platformówki w pierwszej osobie. Mirror’s Edge i Dying Light, wyłączając elementy akcji, są przykładami gier bliskim ideałom. Kiki niekoniecznie. Dlaczego? Ponieważ gra jest ok, ale nie jest przyjemną platformówką.

Aero The Acro-Bat 2 – A gdyby Sonic był relaksujący?

Moje doświadczenia z czwartą generacją konsol są strasznie ograniczone. Niewiele osób miało w Polsce dostęp do oryginalnych konsol, a każdy z moich Pegasusów zawsze padał. U kolegi jednak kilka partyjek Contry i TMNT się udało zagrać. Nie mogłem jednak słyszeć o Aero The Acro-Bat 2. Aż do teraz.

Doctor Cat – Poważne problemy w małej grze

Trudno jest powiedzieć, że jakaś prosta gra dotyka poważnych tematów. Saga Senui ładnie przedstawia problemy ze schizofrenią w mitycznym świecie. Tell My Why prezentuje nam problemy akceptacji społecznej we współczesnym świecie. Doctor Cat natomiast opowiada historię realnych problemów psychologicznych przez dialogi i proste układanki. Mniej imponujące, to na pewno.

Fatesworn – godny ostatni dodatek do Kingdoms of Amalur

Kaiko, które zajęło się tworzeniem remastera Kingdoms of Amalur, dało nam jeszcze jedną rzecz. Fatesworn to zupełnie nowy dodatek do tej niedocenianej gry. Jest większy niż pozostałe. Daje więcej niż pozostałe i jest utrzymany w dokładnie takim samym klimacie i charakteryzuje się dokładnie taką samą, wysoką jakością. Fatesworn to genialny dodatek.