Minecraft Legends – To taki dziwny Overlord

Zaproszenie do udziału w recenzji Minecraft Legends dostałem od Microsoftu wraz ze wczesnym dostępem do gry, żeby była jasność. Chciałbym jednak, żeby tak nie było, bo Minecraft Legends rozczarowało mnie, mimo tego, że niewiele od gry oczekiwałem. Ale fakt, że prawie nigdy nic nie wiem o grze, zanim zacznę w nią grać.

RunBean Galactic – To takie przyjemne Impossible Game

RunBean Galactic to najnowsza gra od eastasiasoft i Khud0, która pojawiła się na Xboksie. eastasiasoft to wydawca, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Khud0 to ukraiński deweloper, który jakiś czas temu założył w Polsce działalność i pracuje w Krakowie. Z czego go można znać? Chociażby z Grizzland i Blow & Fly. Raczej małych gier z fajnym pomysłem. Najnowsza gra nie jest inna.

Albacete Warrior – Ninja z Hiszpanii?

Nie wiem, kiedy ostatnio zdarzyła mi się gra, w której nie wiedziałem, o co chodzi. Albacete Warrior odświeżyło mi pamięć. Jakim cudem ktoś stworzył w XXI wieku grę, w której nie masz pojęcia co zrobić, bo ominął cię jeden dialog? FAS3 i eastasiasoft dali nam właśnie takie cudo.

Atomic Heart – „Cypryjski”* list miłosny do sowieckiej Rosji

Atomic Heart to jedna z niewielu “cypryjskich”* gier, które miałem okazję ograć ostatnimi czasy. Z uwagi na obecną sytuację polityczną pałam niechęcią do większości produkcji od naszych wschodnich sąsiadów. Sprawiło to, że Atomic Heart nie planowałem recenzować. Gra ukazała się jednak w ramach Game Pass, więc czemu by tego ostatecznie nie zrobić?

Battlefield 2042 w końcu ma klasy

W końcu mamy to! Klasy wkroczyły ponownie w świat Battlefielda. Co to oznacza? Każdy ze specjalistów został przydzielony do jednej z 4 klas. Szturm, wsparcie, inżynier i zwiad powracają. Co prawda jest to uproszczony system znany ze wcześniejszych gier, a nie ten z okresu świetności (Battlefield 2?), ale zmiany są i są genialne.

Mount w The Elder Scrolls Online. Skąd go wziąć?

Przemieszczanie się jest ważną rzeczą w każdym MMORPG. Aby ułatwić graczom długi podróże, często stosuje się punkty szybkiej podróży, jednak nie zaprowadzą ona nas wszędzie tam, gdzie chcemy. Tutaj pomogą „mounty” lub po naszemu „wierzchowce”. The Elder Scrolls: Online ma ich całą masę. Ale jak je zdobyć? Jak zmienić? Co one dają?

Panda Punch – Może być tylko jedna panda

Dziwnym uczuciem darzę gry, które mylą swoją nazwą. Gdy odpalasz ją i oczekujesz jednego, a dostajesz drugie. Jednym z takich przykładów jest Panda Punch. Nazwa gry jest trochę niczym z generatora nazw, ale oczekujesz po niej pand i nawalania się. Pand nie ma, a nawalanie się w grze naciąga definicję tego określenia.

Return to Monkey Island – Godny powrót klasyka

Remake to dobry sposób na kasę. Odświeżona wersja. Rozszerzona wersja. Współczesna wersja. Jeśli jednak klasyczna seria ma otrzymać nową odsłonę w serii, a poza pierwszą każda kolejna była taka sobie, to chyba czas ponownie zastanowić się nad tym pomysłem. Taka przynajmniej jest zasada. Czy jednak dotyczy duo Devolver Digital i Terrible Toybox?

Insurgency: Sandstorm – To już prawie hardkorowy komplet

Insurgency to gra, o której zawsze będę pamiętał. Ekscytujący mod, który stał się wymagającą strzelanką. Potem długo nic i ogłoszono, że Insurgency: Sandstorm pojawi się na Xboksie. Cieszyłem się, ale dopiero teraz przyszło mi w grę zagrać. Jest niczym współczesne Hell Let Loose i bardziej hardkorowe Enlisted. Pytanie, czy warto?

Hell Let Loose – Burning Snow Update – Krew na śniegu

Zimowy sezon aktualizacji dał nam nie tylko nową dużą aktualizację Enlisted, ale także podobnej doczekało się Hell Let Loose. Ta gra jednak postanowiła zbyt dosłownie interpretować nawę aktualizacji, więc dostaliśmy ogień i śnieg. Burning Snow dodaje sporo i jednego i drugiego.