Commandos: Origins – Shadows over Crete – 25 lat czekania
Shadows over Crete to dopiero drugi dodatek w historii serii i pierwszy dla Commandos: Origins. W 1999 roku pojawił się dodatek Beyond the Call of Duty do pierwszej gry Commandos. Później żadna z gier nie doczekała się swojego dodatku. Czy było warto czekać 25 lat na drugi z dodatków – Shadows over Crete?
Commandos: Origins – Tak bardzo chciałem lubić tę grę
Commandos to jedna z moich ulubionych serii gier strategicznych. Głównie dzięki Commandos 2: Men of Courage. Gdy pojawiła się pierwsza zapowiedź Commandos: Origins, byłem zaskoczony i podekscytowany. Dajcie nam Commandos 2 z nową grafiką. Dajcie nam remake’a wszystkich gier w serii. Tak niewiele trzeba. Tak było to zepsuć.
Assassin’s Creed Valhalla, czyli wszystkiego za dużo
Po bardzo szybkim i przyjemnym Assassin’s Creed Mirage wróciłem do Valhalli. Widać, że Valhalla to zupełnie co innego. Valhalla to ostatni przedstawiciel długiej serii gier, gdzie liczył się czas rozgrywki, bo przecież więcej to lepiej. Zaczynam właśnie ostatni z dodatków i na liczniku mam około 300 godzin gry, czyli jakieś 200 za dużo.
Crysis Remastered Trilogy – W sumie nic nowego
Crysis to dość istotna marka dla gier wideo. Crysis miał być drugą częścią serii Far Cry, jednak Crytek i Ubisoft się nie dogadali. Sprawiło to, że powstała trylogia Crysis w latach 2007-2013. Teraz powstał Remaster i… Mam wrażenie, że każdą grę trzeba rozpatrzyć osobno. Crysis Remastered Trilogy to dziwna bestia.
Watch Dogs: Legion – Tyle dobrego i tak bardzo nie tak
Watch Dogs: Legion miało być czymś zupełnie nowym. Gra miała nie mieć bohaterów, bo miała być nią organizacja. Wyszło. To trzeba przyznać. Gra ma wiele fajnych elementów, ale są one przyćmione tymi złymi. Wydaje się ich być więcej. Watch Dogs: Legion ma tyle problemów technicznych i z rozgrywką, że po spędzeniu około 120 godzin w grze nadal mam mieszane uczucia.
Dodatki do Far Cry 6 są mistrzostwem recyklingu
Far Cry 6 pojawiło się na rynku już dość dawno, jednak dopiero teraz miałem okazję sięgnąć po tę grę. Przy okazji kupiłem wszystkie dodatki i po prawie 100 godzinach spędzonych w trybie fabularnym, zacząłem grać w dodatki Vaas: Insanity, Pagan: Control i Joseph: Collapse. Są fajne, ważne dla serii i są popisem w kwestii recyklingu treści.
Payday 3 – Ktoś okradł bandytów. Ups
Lista gier, w które nie grałem, bo jest mi nie po drodze, jest długa. Jeśli chodzi o kooperacyjne strzelanki, to Payday jest zawsze wspominany przeze mnie w jakimś kontekście. Wcześniej bez poparcia. Payday 3 jest jednak częścią usługi Game Pass, więc chyba pora spojrzeć na to, co gra ma do zaoferowania.
Cyberpunk 2077: Phantom Liberty – No to co, że najdroższe?
Prawie trzy lata, sporo kontrowersji i w końcu to mamy. Cyberpunk 2077 doczekał się w końcu od dawna obiecanego dodatku Phantom Liberty. Premiera dodatku miała miejsce wraz ze wcześniej omawianą aktualizacją 2.0, jednak dodaje znacznie więcej. Phantom Liberty ciekawa historia, które od początku sugeruje alternatywne zakończenie gry.
Cyberpunk 2077 – Patch 2.0 to godny koniec podróży
Cyberpunk 2077 został wydany w grudniu 2020 roku. Gra miała być cudowna, a była… Zależy. Ja miałem z nią związane same pozytywne doświadczenia. Świat był niepokojąco urzekający, błędów wielu nie doświadczyłem, a każdy z moich Xboksów (także pierwotny One) dawały radę. Teraz jednak pora na Cyberpunka 2077 2.0. To patch towarzyszący właśnie wypuszczony dodatkowi “Phantom Liberty”.
Hogwarts Legacy (o dziwo) działa na Xboksie One
Hogwarts Legacy na Xboksie Series X|S wygląda naprawdę nieźle. Oczywiście na tej platformie rozegrałem zdecydowaną większość z około 160 godzin w świecie czarów i magii. Większość, bo część grałem na Xboksie One i… Jestem pozytywnie zaskoczony wyglądem gry i rozczarowało mnie jej działanie.