Pixelophobia

Palworld – Pokemony, których wszyscy chcieli, a Nintendo nie chciało dać

Hit, jakich mało. Może nie najpiękniejsza gra. Może nie najlepsza gra. Jest to jednak gra, którą chciały miliony, i miliony właśnie to pokazały. Jak często się zdarza, że gra osiąga dwa miliony graczy na Steamie w tym samym czasie, nie licząc do tego jeszcze Xboksa? Jak często gra w pierwszym dniu przebija się na szczyt listy najpopularniejszych gier na Xboksie i nie chce spaść? Rzadko. Palworld to osiągnął.

KarmaZoo – Odzyskałem wiarę w ludzkość

Gdy zaczynasz recenzję i okazuje się, że cała rozgrywka opiera się na sporej ilości graczy, to nie dziwi zwątpienie. KarmaZoo to jedna z takich gier. Gra od deweloperów, którzy nic specjalnego nie zrobili. Nie ma tutaj przyciągania wielkiej marki. Jednak… KarmaZoo to fajna gierka, w którą grają ludzie na całym świecie.

Hazard Zone jest lepsze niż myślisz

Battlefield 2042 pojawił się z trzema trybami rozgrywki. Pierwszym był typowy online. Miał swoje problemy, ale ostatecznie gra jest całkiem fajna. Portal był drugi i jego fani pokochali. Trzeci był Hazard Zone i… Nikt o nim nie mówi, a każda opinia jest stara. Hazard Zone nie wygląda jednak tak, jak w dniu premiery i to dobrze, bo jest naprawdę przyjemny.

Outriders: Worldslayer – To nadal nie jest end game

Outriders to przyjemna gra od People Can Fly. Polskie studia zasłynęło, tworząc między innymi Painkillera i Bulletstorm. Potem stworzyli Gears of War: Judgement i pracowali intensywnie nad Fortnite. Outriders to ich pierwszy projekt od wyswobodzenia się spod jarzma Epic Games. Worldslayer to natomiast ich rozszerzenie gry, w którym obiecywali wiele.

Payday 3 – Ktoś okradł bandytów. Ups

Lista gier, w które nie grałem, bo jest mi nie po drodze, jest długa. Jeśli chodzi o kooperacyjne strzelanki, to Payday jest zawsze wspominany przeze mnie w jakimś kontekście. Wcześniej bez poparcia. Payday 3 jest jednak częścią usługi Game Pass, więc chyba pora spojrzeć na to, co gra ma do zaoferowania.

Forza Motorsport – To dopiero początek…?

Wyścigi nigdy nie były moim ulubionym sportem. Jedynie 24h Le Mans mnie oczarowało, a reszta? Ludki jeżdżą swoimi supersamochodami przez kilkadziesiąt kółek i liczą, że przeciwnikowi przed nimi wybuchnie opona. Forza Motorsport jest naszą przepustką do tego świata.

Hardkorowe strzelanki – w końcu je mamy na konsolach

Hardkorowe strzelanki. Są dość powszechne na pecetach. Wiesz, o co mi chodzi. Squad, Insurgency, Ready or Not, Caliber Zero VR, Escape from Tarkov i wiele innych. Mają wiele cech wspólnych. Minimalistyczny interfejs. Realistyczne mechaniki broni. Natychmiastowa śmierć. No i oczywiście są rzadko spotykane na konsolach. To się jednak zmienia.

Farworld Pioneers – Niczym niedorozwinięta Terraria

Nie wiem, dlaczego, ale ostatnio nie mogę trafić na obiektywnie dobre gry. Najpierw Redfall, potem Strategic Mind: Spectre of Communism. Co teraz? Farworld Pioneers. Gra w założeniach dobra. Weźmy jedna z najpopularniejszych gier sprzed kilku lat i zmieńmy nieco koncepcję, zachowując mechaniki rozgrywki. Tym razem nie 'przetrwaj’ tylko 'ucieknij’.

Railway Empire 2 – Pociągi, których chciałem 2

Cały czas chcę się zabrać za Industry Giant 2. Jest to gra, która łączyła ze sobą idealnie produkcję i logistykę. Zawsze jednak przypomina mi się, że po co kupować grę, skoro mam Railway Empire do ogarnięcia. To to samo, tylko na szynach. A co to? Railway Empire 2? W Game Passie? Nie mogłem tego przegapić.

Redfall – Nie wiem, o co chodzi…

Gdy Redfall zostało wydane, akurat nie mogłem zagrać w tę grę. Widziałem jednak reakcję na nią. Jad sączy się z ust każdego, kto w grę zagrał. Podobno była ohydna. Sztucznej inteligencji zarzucano głupotę. Gra miała działać źle. Strzelać się miało tragicznie. Tak naprawdę gra ma jednak tylko dwa problemy. Zrobiło ją złe studio i coś poszło nie tak ze skalą.