Steam Machine nie jest zagrożeniem dla konsol

Valve jakiś czas temu już ogłosiło, że robią drugie podejście do Steam Machine. Z jakiegoś powodu ludzie uważają, że tym razem im się uda. Fakt, mają większe szanse. Urządzenie zapowiada się ciekawie. Dlatego też formowanie opinii o nim trwało długo. I już jest. Steam Machine to nie jest zagrożenie dla konsol. Już wyjaśniam.

“Konsola” dla pecetowców

Steam Machine sprawiło, że ludzie oszaleli. Przynajmniej część z nich. Pecetowcy. Wśród konsolowców na Reddicie większość opinii to sceptyzm. PCMR uważają, że to urządzenie zrewolucjonizuje rynek. Będzie tanie, oparte na Linuksie, będzie wydajne i w ogóle będzie łączyło w sobie wszystkie plusy PC i konsoli. O ile po części to fakt, jednak z drugiej strony to nie tak, że połączy wszystkie plusy obu systemów, a bardziej minusy. Steam Machine ma mieć CPU i GPU przylutowane do płyty głównej i możliwe, że będzie można wymienić tylko RAM i SSD. Sprawia to, że zarówno w kwestii naprawialności, jak i możliwości modyfikacji dorównuje konsolom. Dodatkowo Valve stworzyło SteamOS, który jest całkiem dobry w większości przypadków, ale nie jest to rozwiązanie idealne w uwagi na to, że większość gier powstaje z myślą o Windowsie.

Proton, zbawco

ProtonDB
ProtonDB to zewnętrzna strona, której celem ma być zapewnienie informacji dotyczących kompatybilności ze Steam Deckiem. W przyszłości też Steam Machine.

Proton odpowiada za kompatybilność między Windowsem i Linuksem. Projekt rozwijany przez Valve jest naprawdę fajną opcją. Po zainstalowaniu Linuksa mogę bez problemu odpalić sporą ilość gier, które nie wspierają oficjalnie Linuksa. Są jednak wyjątki. Większość gier, które wymagają głębszego dostępu do komputera (kernel-level anticheat), ma problemy z ruszeniem na Linuksie, głównie dotyczy to Battlefielda 6 (Javelin), który ostatnio cieszy się sporą popularnością. Części gier nie da się odpalić jak na przykład Arena Breakout: Infinite. Escape From Tarkov odpala się i działa, ale gdy w grę wchodzi anticheat (Battleye), gra przestaje działać. Ja natomiast grałem w Medieval Dynasty na Windowsie i Linuksie. O ile wersja na Windowsie działała idealnie, to na Linuksie doświadczałem zacięć co około minutę. Squad natomiast nie potrafił mi znaleźć żadnej aktywnej gry na Linuksie. Proton jest więc idealny, chyba że potrzebujesz czegoś, na co on nie pozwala. W tym przypadku jest badziewiem bez sensu.

To nadal PC i to jest problem

The Witcher 3 Steam Deck verified
Niektóre gry, w tym The Witcher 3 i Cyberpunk 2077 dodały oficjalne wsparcie dla Steam Decka i odpowiednie presety ustawień. To samo zapewne będzie dla Steam Machine.

Łącząc dwa poprzednie, to jest właśnie największy problem z “konsolą” PC. Steam Machine nie eliminuje problemów, których nie chcą mieć konsolowcy. Gdy instaluję grę na Xboksie, mam gwarancję, że będzie działać. Nie będę musiał sprawdzać jakichś stron trzecich, aby sprawdzić stan kompatybilności mojej ulubionej gry z Linuksem. Nie będę musiał bawić się ustawieniami graficznymi, żeby dopasować szczegółowość detali, filtrowanie i odległość renderowania, żeby gra działała płynnie. Ponieważ to jest zamknięty ekosystem, mam wrażenie, że Valve będzie w stanie kontrolować spor aspektów Steam Machine, wraz z “optymalnymi ustawieniami” dla Steam Machine, jak w niektórych grach pojawiło się dla Steam Deck.

Steam Machine już istnieje

Steam Machine
Pamiętacie, jaki problem mieli wszyscy, bo Microsoft wypuścił Xbox One i każdy go mylił z Xboksem, mimo tego, że nikt nie nazywał Xboksa Xbox One?

Wiele osób, w momencie ujawnienia Steam Machine zwracało uwagę na to, że tak naprawdę Steam Machine nie różni się wiele od już istniejących opcji. Ma kilka fajnych bajerów. Pasek LED, który można dostosować do własnych preferencji, jest genialny. Chciałbym na froncie Xboksa pasek odpowiadający za postęp instalacji albo postęp odblokowanych osiągnięć w grze. Możliwość zmiany panelu przedniego też jest fajna i jestem pewien, że powstanie masa paneli, zarówno oficjalnych, jak i bardzo nieoficjalnych. Nie zmienia to jednak faktu, że Steam Machine istnieje. Pod inną nazwą, może z innym systemem operacyjnych, jak Bazzite, czy inny Linux, ale istnieje. Chociażby Minisforum i ich MS-02 Ultra, które reklamowane jest jako platforma dla graczy i profesjonalistów. Po co czekać, skoro można mieć taki komputer już dzisiaj?

Linux to też problem

Bazzite
Bazzite to chyba jeden z najgłośniejszych gamingowych Linuksów. Proton na pewno przyczynił się do jego wzrostu. Jest to jednak projekt publiczny. SteamOS to zamknięty system.

Prawie na koniec mam jeszcze kilka przemyśleń dotyczących Linuksa. Linuks nie jest stabilny. Linux to bardzo dużo paluszków grzebiących przy bardzo delikatnej równowadze między częściami systemu. Gdy jedni coś zmienią, innym może coś przestać działać. Obecnie, gdy istnieje kontrola wersji oprogramowania i aktualizacje muszą być weryfikowane na bieżąco, jest to mały problem. SteamOS to jednak Linux, za którego aktualizację będzie trzeba komuś płacić. Dla gracza to nie ma znaczenia. Ciekawi mnie jednak, czy Valve faktycznie będzie chciało inwestować na dłuższą metę w kolejny dział, który nie przynosi im żadnego zysku, a jest odpowiedzialny za SteamOS. I mam nadzieję, że SteamOS będzie stabilny. Za tym przemawia jednak to, że SteamOS jest w dużej mierze zamkniętym systemem dedykowanym do kilku urządzeń o konkretnej specyfikacji i wsparcie raczej nie będzie interesowało się tym, że komuś na jakimś PC coś nie działa.

No i cena…

Possible Steam Machine Price?
byu/Pajman64 inSteam

Ostatnio komentarze i przecieki sugerowały, że następny Xbox może kosztować w granicach $800-$1200 (3000-4500 zł). Opinia publiczna była oburzona. Jak konsola może tyle kosztować? Jest to równie dziwne oburzenie, jak to związane z podnoszącymi się cenami gier. Jakby ktoś nie zauważył, ceny wszystkiego rosną. Koszty życia, koszty pracodawców, ceny samochodów, mieszkań. Tylko ceny gier i konsol mają pozostać bez zmian. To jest jednak temat na inny dzień. W każdym razie pojawiają się jakieś przecieki, że cena konsoli ma być na poziomie $1000. Dlaczego tak dużo? Powodów jest kilka. Sprzedaż Steam Machine nie jest jednoznaczna ze sprzedażą gier, więc Valve nie może sobie pozwolić na sprzedaż urządzeń poniżej kosztów, jak robi to Microsoft i Sony. Rosną też ceny większości istotnych komponentów jak RAM i SSD. Śmieszne będzie, jeśli Valve zacznie sprzedawać Steam Machine taniej, ale bez obu.

Valve, spraw, że będę zdumiony

Steam Machine, faceplate
Steam Machine wykorzystuje kilka fajnych pomysłów. LED na froncie w szczególności. Zmienne fronty to natomiast pomysł rodem z Xboksa 360, który Microsoft porzucił na rzecz wrapów.

Ostatecznie, czy zależy mi na Steam Machine, SteamOS i ich sukcesie? Nie, w najmniejszym stopniu nie. Nie oznacza to jednak, że zależy mi na czymś przeciwnym. Z informacji, jakie mam, wynika, że deweloperzy nie planują obecnie skupiać się na Steam Machine do momentu, w którym sukces będzie potwierdzony. Kiedy to nastąpi? Nie wiadomo “kiedy” i nie wiadomo “czy”. Obawiam się jednak, że niewiele osób odstawi swoje drogie komputery dla Steam Machine. Niewiele osób też kupi Steam Machine, gdy może mieć podobną lub lepszą specyfikację taniej. Steam Machine będą jak Steam Machine. Będą ciekawostką. Cieszę się, że nie tylko ja jestem sceptyczny.

Więc dla kogo Steam Machine?

Steam Machine, Stardew Valley
Steam Machine może być ciekawym urządzeniem, jednak raczej będzie komputerem dla casuali. Z uwagi na to, raczej musi być w sprzedaży w sieciówkach.

Sam ostatnio zaktualizowałem mój komputer, który zbudowałem pod koniec 2021 roku. RTX 2060 zamieniłem na RTX 5070. Zamieniłem 16GB ramu na 32GB. Byłem zmuszony zmienić płytę główną, więc zamieniłem jakiegoś Intela i5 na jakiegoś Ryzena 5. Zmieniłem chłodzenie, dodałem kilka wiatraków do mojego komputera. Nowych monitorów nie liczę, bo one służą do czegoś więcej niż do grania. Łączny koszt to około 3500 zł. Mało? Dużo? Nie wiem. Czy mimo aktualizacji nadal mam problemy z odpaleniem gier? Tak. Czy nadal mam problemy ze stabilnością Linuksa? Tak. I to jest moim zdaniem bramka dla SteamOS i Steam Machine. Jeśli mógłbym mieć bezproblemowy komputer, zapewne gorszy, niż mój obecny, za podobną ceną, jaką wydałem na jego aktualizację, czy bym się skusił? Prawdopodobnie. Steam Machine to więc może być po prostu dobry komputer dla casualowego gracza, który więcej ogląda streamów, niż faktycznie gra, a jak gra, to w kilka obsługiwanych gier.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Autor
Picture of Łukasz
Łukasz
Leśnik z wykształcenia. Pracownik banku za dnia. Wyznawca Microsoftu w nocy. Xbox, pióra, notatniki i gadżety. Czego chcieć od życia więcej?

OpenCritic Contributor

Kategorie

Taka sobie reklama