Commandos: Origins – Shadows over Crete – 25 lat czekania

Shadows over Crete to dopiero drugi dodatek w historii serii i pierwszy dla Commandos: Origins. W 1999 roku pojawił się dodatek Beyond the Call of Duty do pierwszej gry Commandos. Później żadna z gier nie doczekała się swojego dodatku. Czy było warto czekać 25 lat na drugi z dodatków – Shadows over Crete?

Nie rozumiem, dlaczego Anthem zawiódł

Anthem, gra wydana przez Electronic Arts i stworzona przez BioWare, była niemalże uniwersalnie źle odebrana. Nie grałem w nią w 2019 roku, bo zawsze było coś innego do ogrania. Teraz jednak zostały niespełna dwa miesiące do wyłączenia serwerów i czas ostatni raz spojrzeć na Anthem.

Beta Call of Duty: Black Ops 7 – Oh, hi Hannah!

Zaskoczyło mnie, gdy dostałem wiadomość z możliwością dołączenia do bety Black Ops 7. 6 była głośna, jednak 7 w moim umyśle przyćmił Battlefield 6. Trudno jednak nie pobrać ponownie apki Call of Duty i odpalić jej, zaglądając kilka tygodni w przyszłość. Czy beta Call of Duty: Black Ops 7 daje nadzieję na lepszą przyszłość?

Battlefield 2042: Historia porażki i odkupienia

Już przed premierą Battlefield 2042 był krytykowany za kierunek, który obrała gra. Wielu osobom nie podobała się rozgrywka, operatorzy i rzekomo liczne błędy. Gra też miała kilka mniej lub bardziej uzasadnionych skandali. Battlefield 6 ma jednak wszystko zmienić. Zanim jednak to nastąpi, czas spojrzeć na Battlefield 2042 po raz ostatni.

Atomfall: Wicked Isle – Malownicze, mokre i niebezpieczne

Wicked Isle to nowe DLC do Atomfall. Może i kosztuje niemało, ale to nie oznacza nic złego, jeśli oferuje odpowiednią zawartość. Czy jednak tak jest? Wicked Isle zabierze nas na pobliską wyspę, która skrywa swoją własną mroczną tajemnicę w ruinach opactwa górującego nad rybacką wioską.

The Elder Scrolls Online – MMO, o którym nikt nie słyszał

Zacząłem grać w The Elder Scrolls Online. Tym razem jednak nie w celu napisania recenzji, a z zaangażowaniem gracza, który chce zobaczyć, co ta gra ma do zaoferowania. Przy okazji odświeżyłem sobie buildy, klasy i regiony. Znalazłem często zadawane pytanie: „Czy warto grać w ESO w 2025 roku?”. Odpowiedź jest zaskakująco prosta.

Assassin’s Creed Valhalla, czyli wszystkiego za dużo

Po bardzo szybkim i przyjemnym Assassin’s Creed Mirage wróciłem do Valhalli. Widać, że Valhalla to zupełnie co innego. Valhalla to ostatni przedstawiciel długiej serii gier, gdzie liczył się czas rozgrywki, bo przecież więcej to lepiej. Zaczynam właśnie ostatni z dodatków i na liczniku mam około 300 godzin gry, czyli jakieś 200 za dużo.

Atomfall – to nie Fallout

Rebellion obiecał nam dostarczyć fajną historię, genialną rozgrywkę i wciągający świat. Ich najnowsze dzieło, jakim było Atomfall, wydawało się czerpać nieco z Fallouta, a nieco z We Happy Few. Ostatecznie wyszło im… Dobrze?

Kingdom Come: Deliverance – spóźniłem się na imprezę

Niedawna premiera Kingdom Come: Deliverance 2 sprawiła, że zainstalowałem po raz pierwszy jedynkę. Kupiłem ją lata temu, jednak nie miałem szczególnej motywacji do zagrania w nią. Okazuje to całkiem dobra gra, ale frustruje, jeśli pierwsze doświadczenia z nią masz w trybie Hardcore. Mea culpa.

Ubisoft może jeszcze zepsuć Assassin’s Creed Mirage

Assassin’s Creed Mirage może nie zostało przyjęte szczególnie ciepło, ale gra była wielokrotnie chwalona, że zrywa z tym, co zapoczątkowało Assassin’s Creed Origins. Koniec z niekończącą się listą aktywności i przytłaczającym światem. Assassin’s Creed Mirage miało być krokiem w dobrą stronę. Czas to zepsuć.