Pixelophobia

Dead Island 2 – Haus – Wiedz, co kupujesz

Niewiele jest gier, dodatków i wszelakiej zawartości, które są po prostu dziwne. Dodatek Haus do Dead Island 2 jest zdecydowanie jednym z nich. Zaczyna się od miłego wizualnego zaskoczenia, ale im głębiej idziemy, tym dziwniej jest. Do tego stopnia, że naprawdę nie wiem, co myśleć o tym dodatku.

Cieszę się, że Techland nie zrobił Dead Island 2

Rozłam w wizji artystycznej i interesach sprawił, że przez lata nie powstało Dead Island 2. Techland za to dał nam Dying Light. Ostatecznie grę dało nam Dambuster Studios, znane z takich hitów, jak Homefront: The Revolution. Naprawdę się cieszę, że tak się stało, bo Dead Island 2 to naprawdę Dead Island 2. Tylko w Beverly Hills.

Metro Exodus – Idealne zwieńczenie trylogii

Po latach zagrałem w końcu w Metro Exodus. Trzy razy. Muszę przyznać, że ta gra budzi moje mieszane uczucia, bo jest dobra, jako gra. Jest też dobra jako historia. Tylko sposób jej opowiedzenia jest… Po prostu kiepski. To już nie era niemych bohaterów.

Redfall – Nie wiem, o co chodzi…

Gdy Redfall zostało wydane, akurat nie mogłem zagrać w tę grę. Widziałem jednak reakcję na nią. Jad sączy się z ust każdego, kto w grę zagrał. Podobno była ohydna. Sztucznej inteligencji zarzucano głupotę. Gra miała działać źle. Strzelać się miało tragicznie. Tak naprawdę gra ma jednak tylko dwa problemy. Zrobiło ją złe studio i coś poszło nie tak ze skalą.

Dying Light 2: Stay Human – Aiden jak tak zwinny, delikatny kwiatuszek

Premierę Dying Light 2 zupełnie przegapiłem. Nie pamiętam, czym się wtedy zajmowałem, ale zupełnie zapomniałem, że gra w ogóle ma się pojawić na rynku. Żałuję, bo od premiery gry minęło pół roku, a ja dopiero teraz dorwałem kopię gry w moje ręce. Dużo w niej biegania…