Gra Preview

Rzut oka na Don’t Die, Minerva!

Don't Die Minerva!, Xbox One, preview

Don’t Die, Minerva! to ciekawa gra z kilku powodów. Po pierwsze gra została wydana przez Xaviant, tak, tych ludzi od The Culling. Firma jednak upadła i narodziła się na nowo, trochę jak THQ. Don’t Die, Minerva! to zupełne odejście od Battle Royale i skupienie się na eksploracji złowieszczej posiadłości.

Premiera w przyszłości, ale zagrać można

Don't Die, Minerva!, Xbox One, Xbox Game Preview, preview, zapowiedź
Przeciwnicy w grze są podzieleni tak samo jak przedmioty, szarzy są najłatwiejsi do pokonania, a złoci najtrudniejsi.

Don’t Die, Minerva! to izometryczny dungeon crawler, który próbuje nawiązać do innych gier o podobnym sposobie rozgrywki, jednak ma w sobie kilka unikatowych elementów. Przede wszystkim w grze możemy kontrolować Minervę – małą dziewczynkę, która zgubiła się i postanowiła zobaczyć, co kryje się w strasznie wyglądającym budynku. Od samego początku widać, że gra jest dopracowana pod względem wizualnym, ponieważ wszystkie tekstury są dokładna i nałożone są na nie ładne procesy, takie jak refleksy świetlne, a mokre powierzchnie lepiej odbijają światła, dając wrażenie połyskujących. W pozostałych kwestiach bywa już różnie. Widziałem w grze pojedyncze literówki, przedmioty, które nie zachowują się, jak powinny, czy przeciwników, którzy po odepchnięciu atakiem przenikają przez inne przedmioty. Na chwilę obecną trzeba jednak grze wybaczyć, ponieważ jest to dopiero początek dostępu do gry w programach Steam Early Access i Xbox Game Preview.

Niby wszystko ok, ale…

Don't Die, Minerva!, Xbox One, Xbox Game Preview, preview, zapowiedź
W grze mamy dostępnych kilka zestawów tekstur, a każda nowa przygoda jest generowana specjalnie dla nas.

Rozgrywka na chwilę obecną w grze jest całkiem przyjemna, ale widać, że nie jest to rozbudowana gra. Nie ma się co dziwić, bo pracuje nad nią mniej niż 10 osób, ale ewidentne są spore ograniczenia. Przykładem może być tutaj system wyposażenia. Minerva na samym początku posiada plecak i latarkę, ale może też włożyć buty, wisiorek, czy też chwycić miśka, który pomaga w walce. Niestety gra pozwala nam ubrać tylko jeden przedmiot i o ile nie wykupimy odpowiedniego perka, to wszystkie śmieci zostają na podłodze. To jednak nie jest kwestią problematyczną. Jest nią fakt, że przez większość gry nie znajdziemy lepszego sprzętu. W grze brakuje ścieżek rozwoju i potrzeby dostosowania sprzętu do stylu gry. Nie ma dla nas większego znaczenia, czy nasza latarka strzela kulami światła, czy też zachowuje się jak miotacz ognia. Nie ma znaczenia, czy nasz misiek może się poruszać, czy siedzi. Wybieramy po prostu lepszy sprzęt i często będzie to legendarne wyposażenie, którego już nie zmienimy do końca rozgrywki.

Kilka dziwacznych rozwiązań…

Don't Die, Minerva!, Xbox One, Xbox Game Preview, preview, zapowiedź
Możemy wyposażyć 6 przedmiotów, ale nie możemy wziąć niczego na zapas, więc od razu musimy określić kierunek rozwoju postaci.

Don’t Die, Minerva! jest grą we wczesnym dostępie, dlatego kilka rozwiązań wymaga doszlifowania. Dziwaczny jest system wykupu umiejętności Minerwy, która w zamian za kryształy wypadające z duchów i leżące na ziemi w niektórych pokojach. Dziwaczność rozwiązania polega na tym, że system wykupu ewidentnie jest przystosowany do umiejętności, które zawierają poziomy zwiększające skuteczność wraz z wykupowaniem kolejnych. Są jednak umiejętności, które wymagają wszystkich poziomów do działania, więc musimy mieć na przykład 11 kryształów i wykupić 11 poziomów umiejętności, żeby coś zrobić. Wydaje się to bardzo nienaturalne i ewidentnie wynika z niedostosowania systemu umiejętności do takich, które nie mają poziomów. Podobnych rozwiązań jest jeszcze kilka, chociaż rzucają się nieco mniej w oczy. Przykładowo gra nam niewiele mówi o samej rozgrywce, a żadnych informacji dodatkowych nie da się znaleźć. Chciałbym zobaczyć identyfikację przeciwników niczym z Diablo, gdzie poza ich życiem wyświetlona jest ich nazwa i co robi ta aura wokół nich. Tutaj najczęściej nie zauważałem żadnego efektu, ale nie wiem, czy to kwestia mojej nieuwagi, czy faktycznie nic się nie działo.

Ładna, dobrze wykonana, mało wciągająca

Don't Die, Minerva!, Xbox One, Xbox Game Preview, preview, zapowiedź
Niestety w grze są obecne problemy, kiedy przeciwnik wepchnięty w ścianę przenika ją i zostaje uwięziony w środku.

Don’t Die, Minerva! to zdecydowanie gra dobrze wykonana. Widać, że ekipa, która obecnie tworzy Xaviant jest doświadczona i wie, co robi. Prawdę powiedziawszy, to chciałbym, żeby każda gra wykonywana przez zespoły, które mają mniej niż 10 osób, wyglądała w taki sposób i była tak dopracowana już pierwszego dnia. Niestety na chwilę obecną, w wyniku pewnych braków fabularnych, jak chociażby wstęp, a także braku wyzwań i osiągnięć gra wydaje się dość bezcelowa, dlatego też nie przyciąga na dłużej. Xaviant wspomina, że jedna gra powinna zająć około godziny, ale nijak tego nie widzę. Pierwsza próba pokonania posiadłości (zestawy pierwszych kilku poziomów) zajęła mi około 45 minut, ale muszę przyznać, że zaglądałem do każdego pomieszczenia i starałem się wykombinować, jak działają różne mechaniki. Nie wydaje mi się, żeby z czasem było jednak szybciej, bo poziom znacznie wzrasta po pokonaniu właściciela przeklętego dworu po raz pierwszy. W grze przydałoby się kilka dodatkowych zadań, które by nieco zmniejszyły nudę rozgrywki, a także brakuje ostatecznego celu, bo wiemy, że Minerva się zgubiła, ale dlaczego akurat postanowiła zwiedzać przeklętą posiadłość, w której najwyraźniej nie jest mile widziana.

Gra jest zaskakująco „ukończona”

Don't Die, Minerva!, Xbox One, Xbox Game Preview, preview, zapowiedź
Walka z bossem nie jest trudna, ale zdecydowanie bardziej wymagająca niż wcześniejsza rozgrywka. Stoczymy ją kilkukrotnie.

Grając w Don’t Die, Minerva! możemy odnieść wrażenie, że gra jest ukończona. Rozgrywka jest na dobrym poziomie, chociaż przydałyby się zmiany, i na pewno trzeba popracować nad literówkami i przeciwnikami przenikającymi ściany, ale prawdę powiedziawszy, nie zdziwiłoby mnie, gdyby gra właśnie tak wyglądała w dniu premiery. Obecny stan Don’t Die, Minerva! prawdopodobnie oznacza, że premiera będzie już niedługo. Nie mogę się doczekać informacji, jakie osiągnięcia będą w grze, czy cena około 50 złotych się utrzyma, i jaki będzie kolejny projekt od Xaviant.

Leave a Reply