Gra Recenzja

Dobre, chińskie RPG – recenzja Xuan-Yuan Sword 7

Xuan-Yuan Sword 7 to ciekawa gra. Jest to chińska przygodówka, która została stworzona przez DOMO Studio i wydana przez eastasiasoft. W przeciwieństwie do ich wcześniejszych gier jest to względnie wysokiej jakości gra RPG, które czerpie wiele z chińskiej mitologii, osadzając opowieść blisko początku naszej ery, na przełomie dynastii Xin i Han.

Seria w produkcji od 1990 roku

Xuan-Yuan Sword 7, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X, Xbox Series S
Xuan-Yuan Sword 7 to dość ładna gra, gdy podziwiamy widoki, jednak oglądając postacie i otoczenie z bliska widać, że nie są one tak dobre, jakby mogły być.

DOMO Studio to część Softstar Entertainment, która od początku działalności zajmuje się chyba tylko serią Xuan-Yuan Sword. Początkowo były to dwuwymiarowe gry RPG, które w siódmej części stały się ostatecznie w pełni trójwymiarowymi przygodówkami, które skupiają się na historii i akcji. Ta, prowadząc nas korytarzem do celu, nie ma wielu zadań pobocznych i odnóg fabularnych. Prawdę powiedziawszy, sprawia to, że mam mieszane uczucia co do gry. Z jednej strony Xuan-Yuan Sword 7 udaje, że świat gry jest otwarty. Możemy swobodnie przemieszczać się po świecie gry, niezależnie od obecnego zadania. Z drugiej strony są to najczęściej ścieżki przez las, ograniczone wysokimi ścianami wąwozów albo korytarze w ruinach. Nie ma w grze do roboty wiele innego niż podążanie do kolejnego celu głównego. Dodatkowo świat wydaje się nieco pusty, bo jest dość mały, a każda przerwa w walce, dłuższa niż minuta, pozwala nam przemierzyć względnie daleki odcinek trasy.

Ale…

Xuan-Yuan Sword 7, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X, Xbox Series S
W grze jest sporo przerywników filmowych, dialogów, scenek „na szynach”, gdzie możemy tylko iść naprzód i scen z QTE.

Xuan-Yuan Sword 7 to jednocześnie bardzo przyjemna gra. Prawda, że lecimy w korytarzu fabularnym, ale pozwala to zachować odpowiednie tempo postępu. Co chwilę mamy jakiś przerywnik fabularny, walkę z bossem albo poznajemy nową istotną dla historii postać. Zadania poboczne są rzadkie i krótkie. Przynieś coś albo skocz w kilka miejsc. Niestety nie ma też ich zbyt wiele, a nagrody są całkiem nijakie. W grze nie zmieniamy broni i nie zmieniamy ubrania, bo cały system został zastąpiony czymś w stylu niebiańskiej kuźni w zaświatach, gdzie możemy ulepszać budynki, a w nich wykupować ulepszenia. Surowce do tych znajdziemy u handlarzy i zdobędziemy z ciał pokonanych przeciwników. Kolejny uproszczony system to walka, gdzie w zasadzie mamy atak i atak specjalny. Ten drugi jest o tyle ciekawy, że związany jest z obecnie wybraną szkołą walki, a im więcej przeciwników zabijemy danym stylem walki, tym więcej doświadczenia zdobędziemy. To automatycznie odblokowuje kolejne ataki w combo.

A więc uproszczona, coś więcej?

Xuan-Yuan Sword 7, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X, Xbox Series S
Zarządzanie postaciami ogranicza się do zmiany kilku elementów wyposażenia. Nie ma tutaj typowego lootowania, a ulepszanie wyposażenia jest banalnie proste.

Fabuła Xuan-Yuan Sword 7 jest całkiem interesująca. Akcja gry dzieje się niedługo po nastaniu naszej ery. Jest połączeniem chińskiego folku i mitologii, gdzie walczymy przeciwko ludziom i demonom, a także podróżujemy w zaświaty. Taishi Zhao był dzieckiem, kiedy wybuchło powstanie, a jego bogata rodzina została zamordowana. Przeżył tylko on i jego młodsza siostra. Musiał porzucić życia, które znał i zamieszkał na odludziu, w górskiej wiosce, służąc jako strażnik pokoju w całej okolicy. Pewnego dnia zjawiła się u jego progu armia, szukająca przewodnika. Obrana ścieżka zaprowadziła całą grupę do miejsca, gdzie pojawił się demon. W wyniku kolejnych wydarzeń ginie siostra naszego bohatera. Ten używa Zwoju Elysium, żeby uratować jej duszę i związać ją z nowym ciałem. W tym momencie zaczyna się faktyczna gra, której fabuła jest… Kiepsko określona, chociaż głównie dlatego, że sytuacja dynamicznie się rozwija. Co chwilę poznajemy kogoś nowego, kto delikatnie zmienia obraną przez nas trasę.

Xuan-Yuan Sword 7 to solidna przygodówka

Xuan-Yuan Sword 7, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X, Xbox Series S
Lokacje są dobrze zbudowane. Każda napotkana wioska wydaje się żywa. No, chyba że akurat opanowała ją plaga. Wtedy jest ledwo żywa.

Mimo tego, że seria jest niszowa na zachodzie, to w Azji cieszy się względnie sporą popularnością. 30 lat doświadczenia pozwoliły stworzyć grę, która jest ciekawa, a postacie są interesujące. Głównego bohatera da się polubić, bo od samego początku widać, że zależy mu tylko na dobrze swojej siostry i świata. Przy tym zna swoje miejsce, gdy wchodzi w interakcje z wyżej postawionymi członkami społeczeństwa. Świat, który przemierzamy, też jest ładnie wykonany. Widać, że części tekstur brakuje szczegółów, a inne wydają się dość płaskie, ale scenerie są cudowne. Wioski sprzed 2 tysięcy lat przeniesione na nasze ekrany wyglądają pięknie, a efekty specjalne dopełniają obrazu. Niestety sytuacja wygląda inaczej we wnętrzach. Są najczęściej ciemne, a źródło światła niesione przez naszego bohatera rzuca poświatę na około dwa metry. Głosy też wydają się kiepsko nagrane. Wydają się płaskie, jednowymiarowe i zupełnie oderwane od postaci.

eastasiasoft w końcu robi to, co powinni

Xuan-Yuan Sword 7, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X, Xbox Series S
Walka w grze też jest prosta. Nie wymaga wiele umiejętności. Atakujesz mieczem albo atakiem specjalnym z danej szkoły walki. Umiejętności specjalne są natomiast niepotrzebne.

Większość gier od eastasiasoft, w które grałem, były niskobudżetowymi produkcjami. Wydawca skupia się głównie na szybkim portowaniu dużej ilości małych gier. Dość negatywnie wpływa to na ogólny poziom portfolio wydawniczego. Z tego powodu Xuan-Yuan Sword 7 było dla mnie zaskoczeniem. Jest to dobrze wykonana, względnie wysokobudżetowa gra (która nie może się jednak umywać do podobnych produkcji zachodnich), będąca oferowana w pełnej cenie, czyli za jakieś 230 złotych. Czy warto tyle wydać za tę grę? Prawdę powiedziawszy, to tak. Wiem, że jak ktoś myśli o grach wydanych przez eastasiasoft, to na myśl przychodzą gry pokroju Red Death i 0 Degrees, jednak to jest już zupełnie inna bajka. Chcę więcej takich gier od eastasiasoft. Chcę niszowych, wysokobudżetowych produkcji, które będą powiewem świeżego powietrza. Chciałbym, żeby eastasiasoft zrobiło to, czego miało dokonać E-Home Entertainment Development Company.

Grano na Xboksie One i Xboksie Series X

Xuan-Yuan Sword 7 to najnowsza gra przygodowa od eastasiasoft i DOMO Studio. Gra opowiada historię rodzeństwa, które straciło rodzinę podczas rewolucji, która osadziła na tronie nową dynastię. Jest to genialne połączenie chińskiego folkloru z mitologią. Gra może nie umywa się do najnowszych zachodnich produkcji, ale mimo wszystkiego, jest po prostu dobra. Gra została udostępniona do celów recenzenckich przez agencję PR.

8
Xuan-Yuan Sword 7:
8

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *