Gra Recenzja

Recenzja Western Press

Western Press recenzja review

Western Press to gra od małego australijskiego studia Bandit-1. Dostaliśmy od nich tytuł dość mały, prosty, i nie pozwalający na zbyt wiele. W zasadzie jedyne co możemy w nim robić to się pojedynkować. Ale zaskakujące jest jak wiele można wyciągnąć z jednej koncepcji.

Western Press recenzja review
Turnieje są zorganizowane w typowe drzewko, gdzie zwycięzca z pary przechodzi do kolejnej rundy

Western Press prezentuje się dość prosto, jeśli chodzi zarówno o dźwięk,jak i grafikę. Nie doświadczymy w tej grze pełnej narracji, czy widowiskowych wybuchów, ale nie ma to znaczenia, ponieważ styl gry idealnie pasuje do rozgrywki. Western Press polega bowiem na pojedynkowaniu się jeden na jednego. Jest to jedyna rzecz, którą możemy robić w tym tytule, chociaż może się to odbyć na całkiem sporo sposobów. Bandit-1 oddało nam do dyspozycji trzy tryby rozgrywki: turniej, pojedynki online i wyzwania. Wyzwania są idealne na początek, ponieważ jest to dziesięć pojedynków o rosnącym poziomie trudności, w których o ile w pierwszych mamy sporo czasu na wprowadzanie sekwencji przycisków, to na ostatnich kilku udało mi się przetrwać tylko dzięki kilku pomniejszym oszustwom. Western Press nie jest też zwykłą grą, w której liczy się szybkość reakcji. Pamiętam, że pojedynki w Call of Juarez: Gunslinger były genialne, ale można było je przejść losowo sięgając po broń.Za którymś razem nasza reakcja byłaby idealna.

Western Press recenzja review
W grze jest całkiem sporo teł i klimatycznej muzyki, ale niestety brak udźwiękowionych dialogów

Tutaj zostaje nam wyświetlone dziesięć przycisków, które musimy po kolei nacisnąć, a przy okazji zrobić to szybciej od przeciwnika.Jeden pojedynek sprawnemu graczowi zajmie kilka sekund, więc ukończenie gry to kwestia mniej niż minuty rozgrywki. Jednak bez obawy, to że gra trwa kilka sekund nie świadczy o tym, że tylko tyle czasu będziemy grać. W Western Press jest bowiem cała oprawa związana z rozgrywką, taka jak prolog i epilog pojedynku, gdzie bohaterowie, lub też później ten, który nadal stoi, komentują pojedynek w czasami dość śmieszny sposób, niejednokrotnie używając jednej swoich rozpoznawalnych kwestii. Większość bohaterów bazuje bowiem na postaciach historycznych, takich jak Pocahontas, czy bardziej znanych z filmu i literatury. Wydaje mi się,że możemy tam znaleźć bohaterkę filmu The Quick and the Dead, któregoś z amerykańskich generałów,czy indiańskiego wodza. Każdą z postaci gra się jednak tak samo,więc nasz wybór to tylko kwestia kosmetyczna.

Western Press recenzja review
Dzielny koń mężnego wodza łatwo się płoszy? Gracz chyba jest groźniejszy niż się może wydawać

Gdy już rozprawimy się ze zgrają śmiałków, którzy wyzywają nas po kolei w trybie „fabularnym”, przychodzi czas na zabawę, którą stworzymy sobie sami. Zarówno tryb online jak i turniejowy (jest to tryb dokładnie taki sam jak online, tylko w wersji lokalnej)pozwalają nam nie tylko stanąć w szranki z botem lub innym graczem, ale i modyfikować warunki zwycięstwa, ilość podejść,czy nawet tryb. Możemy tutaj modyfikować wszystkie istotne ustawienia, takie jak karę za błędy, które popełniamy, do ilu zwycięstw walczymy, czy może w jakim trybie i za pomocą jakich przycisków. W trybach nie ma zbyt dużego wyboru, ale sam tryb jest jedynie początkiem konfiguracji pojedynku. Dwie dostępne wersje to pojedynek na czas i na pamięć. Pierwszy to standardowe naciskanie przycisków w jak najkrótszym czasie i popełniając jak najmniej błędów, a drugi pozwala nam sprawdzić pamięć, pokazując nam na ekranie przyciski, a potem karząc nam odtworzyć sekwencję. Osoba zmniejszą ilością błędów wygrywa.

Western Press recenzja review
Wszystkie nasze statystyki są zebrane na naszym planem. Jak widać, rozgrywka jest liczona w minutach

Western Press to naprawdę ciekawa gra, jednak jest do bólu powtarzalna. Po pierwszych kilku sekundach widzieliśmy dosłownie wszystko, co grama do zaoferowania. I prawdą jest, że można się genialnie bawić,gdy obok nas siedzi jeszcze jedna osoba. Tryb pamięciowy jest genialny, żeby sprawdzić kto potrafi zapamiętać sekwencję popełniając jak najmniej błędów, zwłaszcza gdy włączymy opcję odpowiadającą za używanie wszystkich przycisków na kontrolerze.Po pokonaniu trybu wyzwań, zagrania kilka razy ze znajomymi, a także zagrania jeden raz online, zostało mi tylko zdobycie 100 zwycięstw,więc grałem około godziny przeciwko najłatwiejszemu botowi,powoli zasypiając. Jakby nie patrzeć, jest to wspaniała metafora dla tej gry. Zaczynając rozgrywkę byłem podekscytowany, ponieważ wyzwania były naprawdę fajne, miło się zgadywało, ale z czasem gra stawała się nużąca i ostatecznie niewarta dalszej uwagi.Western Press to fajna gra na kilka posiedzeń ze znajomymi w komplecie z Awkward i Ultimate Chicken Horse, jednak nie polecam jej,jeśli nie mamy w zwyczaju spraszać znajomych do wspólnej rozgrywki.



Gra została udostępniona przez Fellow Traveller

Recenzent spędził w grze około 3 godzin, kończąc wszystkie wyzwania i zdobywając wszystkie osiągnięcia. I co teraz?

6.7
Dźwięk:
6
Grafika:
7
Rozgrywka:
7

Leave a Reply