Gra Recenzja

Z innej perspektywy – Recenzja We Happy Few – We All Fall Down DLC

Recenzja, Review, Xbox One, We All Fall Down, We Happy Few

We Happy Few to była ciekawa gra. Compulsion Games stworzyło historię nie tylko ciekawą, pełną niuansów i problemów moralnych, ale także bardzo ładną. Możliwość spojrzenia na świat z innej perspektywy była wszechobecna, ale w dodatku We All Fall Down możemy dopiero spojrzeć na świat od kuchni. Zobaczyć, jak działa Wellington Wells.

Po drugiej stronie tabletki

We Happy Few, We All Fall Down, Xbox One, recenzja, review
Bicz pozwala wspiąć się w wysokie miejsca, potencjalnie pozwalając nam rozwiązać niektóre zagadki i uniknąć walki. Walczyć jednak nieco trzeba w tym dodatku.

We Happy Few – We All Fall Down opowiada historię Victorii Byng. Akcja dodatku dzieje się po akcie III podstawowej gry, kiedy to Victoria ucieka Olliemu Starkey’owi. W swojej drodze powrotnej Victoria nie jest w stanie wziąć Joy w czasie i staje się Downerem. Dopiero w tym momencie uświadamia sobie, że świat wokół nie jest taką sielanką, jak by się mogło wydawać. Podczas rozgrywki jako Victoria jesteśmy w stanie uświadomić sobie kilka przerażających rzeczy o tym, jak działa Wellington Wells i dowiemy się nieco więcej o ludziach, którzy kierują całym przedsięwzięciem. Dość szybko spotykamy na przykład Generała Roberta Bynga, który jest ojcem naszej bohaterki. We All Fall Down jest też kolejnym dodatkiem, który pozwala nam doświadczyć liniowej fabuły w liniowy sposób, a więc każde spotkanie i każdy dialog są doskonale umiejscowione. Kilka razy byłem zszokowany absurdalnymi sytuacjami, przed którymi zostałem postawiony i nie mogłem się nadziwić wszechobecnej hipokryzji.

Nowe zabawki z najwyższej półki

We Happy Few, We All Fall Down, Xbox One, recenzja, review
Za pomocą bicza możemy trzymać przeciwników na dystans, ale nie pozwolą nam pozbyć się ich na długo. Mordowanie nie byłoby w stylu tej gry.

Doświadczenia, jakie spotkały Victorię niedługo po odstawieniu Joy, sprawiły, że dość szybko zmieniła podejście do sielanki. Skorumpowani policjanci, ciała leżące na ulicach, powszechny głód. Joy sprawiał, że nie było to problemem, teraz jednak Victoria widzi jaki świat jest naprawdę. Do obrony i eksploracji dostajemy dwie nowe zabawki. Pierwszą jest bicz. Służy on do tego, do czego bicz zazwyczaj w grach służy. Można nim atakować przeciwników, którzy po kilku uderzeniach zostaną odrzuceni, albo możemy za pomocą bicza dostać się w niedostępne miejsca, które są dość wysoko położone. Victoria Byng dodatkowo posiada umiejętność nieco łagodzącą upadki, bo często będziemy dość wysoko nad ziemią. Niestety poziomy są bardzo liniowe i nie będzie nam dane eksplorować, ale rozgrywka Victorią to miła odmiana, nawet jeśli musimy trzymać się wytyczonego przez deweloperów korytarza. Miałem nadzieję, że z czasem gra pozwoli nam obierać trasę z użyciem bicza, albo nie, lecz z pominięciem kilku nieco bardziej otwartych poziomów, nie można na to liczyć.

Ten warto przygarnąć

We Happy Few, We All Fall Down, Xbox One, recenzja, review
Możliwość wspinania się w wysokie miejsca i walka biczem znacznie zmienia dynamikę rozgrywki. W zasadzie nadaje rozgrywce dynamiki.

We All Fall Down to nieco inny dodatek niż Lightbearer i They Came From Below. Wcześniej braliśmy udział w dodatkowych historiach, które może i pokazywały ciekawe wydarzenia, które działy się alternatywnie do głównej historii gry, albo nieco wcześniej, ale teraz mamy do dyspozycji historię, która wplata się bezpośrednio w fabułę We Happy Few. Pokazuje, że nie wszyscy są zadowoleni z tego, co się dzieje w miasteczku i okolicach. Dodatkowo wprowadzenie bicza zmienia znacznie dynamikę rozgrywki, pozwala stawiać aktywny opór funkcjonariuszom, którzy chcą nas dopaść i bardziej stawia na akcję, niż skradanie się. Nawet wielkie starcie ze służbami w laboratorium szalonego naukowca można przejść bez większych problemów, atakując i uciekają od przeciwników. Bicz nie pozwala jednak zabijać, utrzymując cały dodatek w dość łagodnej tonacji. We Happy Few: We All Fall Down to dobry dodatek i godne zwieńczenie serii dodatków do We Happy Few od Complusion Games.



Gra została dostarczona przez Evolve PR

Recenzent spędził w grze około 4 godzin, eksplorując Wellington Wells z zupełnie innej perspektywy i zdobywając w międzyczasie wszystkie 10 osiągnięć.

8.2
We Happy Few:
8.3
We All Fall Down:
8

Leave a Reply