Gra Recenzja

Mała, ładna i radosna – recenzja Under Leaves

Raz na jakiś czas deweloper dostarcza nam grę, która po prostu relaksuje. Nie każe nam się ścigać w zawrotnych prędkościach. Jakiekolwiek mordowanie czegokolwiek nie jest opcją. Dzięki RedDeerGames możemy w końcu doświadczyć na konsolach Under Leaves – czeskiej gry od Circus Atos. Proste łamigłówki i powolne tempo. Brzmi znajomo?

Co to w ogóle jest?

Under Leaves wydaje się grą bardzo podobną do Hidden Through Time. Podstawowe założenia obu gier są takie same, czyli musimy znaleźć ukryte na planszy przedmioty. Dalej zaczynają się jednak pojawiać różnicę. O ile Hidden Through Time było typową grą „Gdzie jest Wally?”, to Under Leaves wymaga od nas znalezienia w bałaganie X przedmiotów danego typu. Wydaje się proste? Bo jest, chociaż wymaga niesamowitej spostrzegawczości. Gra jest podzielona na poziomy, gdzie zwierzęta zlecają nam znalezienie interesujących ich przedmiotów w zmiennym środowisku. Są na przykład sawanna, las i dżungla, a także kilka plansz nocnych. Ukończenie wszystkich poziomów powinno zająć nam około 2 godzin. Niby niewiele, ale jest to dostatecznie długo.

2 godziny? To żart?

Under Leaves, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X|S
W grze musimy znaleźć określoną liczbę elementów na planszach. Zazwyczaj nie jest to wiele elementów, ale często są one dość mocno schowane. Najczęściej po prosty wtapiają się w tło.

Wiem, że w epoce przepustek sezonowych, battle royale i MMO trudno pojąć, że gra może być dobra i zajmować tylko kilka godzin. Większość gier, których przejście tyle zajmuje to gry pokroju Castle of no Escape i Reed Remastered. Są to typowe skoki na kasę poprzez rozdawanie Gamerscore’u za niewielkie pieniądze i niewielkim nakładem pracy. Under Leaves to przepiękna gra, która może rozmiarem nie dorównuje najwyższej półce gier wysokobudżetowych, ale widać, że jest bardziej dziełem sztuki niż źródłem interaktywnej rozrywki. Under Leaves posiada przemyślane, malowane tła, które wypełnione są „śmieciami” mającymi utrudnić nam znajdowanie przedmiotów. Muszę przyznać, że czasami są one dość wrednie pochowane. Pamiętna jest gąsienica, której szukałem kilkadziesiąt minut. Była ukryta tak dobrze, że jedynym, co ją zdradziło, była delikatnie falowana krawędź liścia. Można powiedzieć, że jest to sztuczne pompowanie czasu gry, ale czy tak naprawdę o to chodziło? Under Leaves jest dobrym testem spostrzegawczości.

To nie żart. To gra dla każdego!

Under Leaves, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X|S
Under Leaves oferuje kilka zróżnicowanych poziomów. Styl gry jest unikatowy, co sprawia, że poziomy potrafią zachwycić jakością wykonania.

Podsumowując, czym jest i dla kogo jest Under Leaves? Jest to gra logiczna, w której przyjdzie nam znajdować przedmioty na predefiniowanych planszach. Każdy poziom korzysta z wąskiej palety barw, więc znalezienie kilku kwiatów, gąsieniczek, czy jaszczurek będzie wyzwaniem. Gra nie jest jednak trudna, bo nie wymaga od nas żadnych umiejętności. Sprawia to, że jest dobra nawet dla najmłodszych graczy, którzy mogą pomagać znaleźć ostatni brakujący element, przyklejając się do ekranu. Gra jest na tyle prosta, że dziecko obsłuży ją samo, jeśli będzie chciało. Jednak to nie dzieci są grupą docelową Under Leaves, a dorośli, którzy szukają chwili odprężenia, przynajmniej takie mam wrażenie. Po powrocie z pracy odpalenie Under Leaves jest genialną opcją. Nawet jeśli zaśniesz z odpaloną grą, to nic się nie stanie. Jeśli jeszcze ciebie nie przekonałem, pamiętaj, że gra oferuje 1000G, chociaż za całkiem spore pieniądze. Zakup wspiera jednak polskiego wydawcę, więc warto, tak czy inaczej!



Grano na Xboksie Series X

Gra została dostarczona przez wydawcę na potrzebę tej recenzji.

7
Under Leaves:
7

Leave a Reply