Gra Recenzja

Nie dom, nie ogród, a pociąg – recenzja Train Station Renovation

Train Station Renovation, stworzone przez Live Motion Games i wydane przez Ultimate Games, to interesująca sprawa. To tak, jakby wziąć znanego już nam House Flippera i wysłać bohatera gry na stację kolejową. A potem jeszcze kilka. Czy to może być udany przepis na grę?

Train Station Renovation vs House Flipper

Prawdę powiedziawszy, to nie chciało mi się grać w Train Station Renovation, bo wciąż jestem zmęczony po dodatku Garden Flipper do House Flippera, ale w końcu usiadłem do gry. Okazuje się, że to jest niemalże to samo, jednak kilka elementów dodano, kilka zniknęło, a kilka zmieniono. Nadal mamy postać, która za pomocą tabletu i narzędzi urządza i przeprowadza renowację, ale z uwagi na zmienione środowisko, jest zupełnie inaczej. Nie mamy już do czynienia z małymi pomieszczeniami, a przynajmniej nie tylko. Musimy zmywać graffiti ze ścian, czyścić perony, naprawiać trakcję, a także raz na jakiś czas umeblować pomieszczenie. No dobra, gra brzmi bardzo jak House Flipper, po co więc kupować Train Station Renovation? Powiedziałbym, że dla osiągnięć i dla więcej tego samego. Czy to źle? Niekoniecznie, jeśli House Flipper było dla ciebie. Nie wiem tylko skąd łudzące podobieństwo między tymi grami, a jestem za leniwy, żeby to sprawdzić…

Praca na zlecenie

Train Station Renovation, Xbox One, Xbox Series X|S, recenzja, review
W grze jest dostępnych 15 stacji do ogarnięcia. Szkoda tylko, że nie ma do nich swobodnego dostępu.

Główną różnicą między obiega grami, pomijając już fakt, że sprząta się inne rzeczy, jest sposób prowadzenia gry. House Flipper stawia nam za zadanie zdobycie maksymalnej liczby pieniędzy. Możemy to zrobić, pracując na zlecenie, czyli chociażby przemalowując pokoje, ale najwięcej kasy zdobędziemy, jeśli kupimy dom i dopasujemy go pod jednego z potencjalnych klientów. Można tak zarobić setki tysięcy za jednym razem. W Train Station Renovation nie mamy takich opcji. Tutaj praca na zlecenie jest naszą jedyną dostępną ścieżką postępu. Jest to zrozumiałe, bo ile razy moglibyśmy odnawiać tę samą stację? Niestety całość jest bardzo ograniczona, bo ani nie możemy wybrać, jaką stacją zajmiemy się następnie, ale także nie możemy wrócić do tych, które już ogarnęliśmy. Niestety to ostatnie jest irytujące, gdy chcemy ukończyć każdy poziom na 100%, ale już trzecią godzinę z uporem maniaka szukamy tego ostatniego procenta. Chciałbym mieć możliwość ponownego odwiedzenia każdego z poziomów. To nie jest wiele.

Zamienię mopa na myjkę

Train Station Renovation, Xbox One, Xbox Series X|S, recenzja, review
Cały posiadany przez nas sprzęt jest dumnie powieszony na tablicy. Całkiem fajnie to wygląda. Szkoda tylko, że nie można go kupić za zarobioną kasę.

Bardzo przyjemny w grze jest system modyfikacji posiadanego sprzętu. Zestaw wszystkich podstawowych narzędzi jest dostępny od ręki. Mamy szpachelkę, klucz, mopa, miotłę, siekierę, łom i jeszcze kilka rzeczy. Używamy tych sprzętów, żeby posprzątać, odmalować i naprawić stacje kolejowe, za co dostajemy gwiazdki, jeśli osiągniemy dany próg procentowy ukończenia zadania. 100% daje nam ich 5. Właśnie tych gwiazdek używamy, żeby ulepszyć posiadany przez nas sprzęt. Nie wszystko można ulepszyć rzecz jasna. Po co ulepszać łom? Większość jednak się da. Mopa, który służy do mycia ścian, możemy ulepszyć do myjki ciśnieniowej. Miotłę do odkurzacza, a zamiast klucza, możemy używać wkrętarki. Taki system ulepszeń niesamowicie motywuje do zdobywania gwiazdek, bo zawsze jest chęć zdobycia tego lepszego sprzętu. Żeby było szybciej, żeby było łatwiej. Irytuje mnie jednak konieczność ukończenia poziomu w 100%, żeby zyskać wszystkie gwiazdki. To byłoby ok, gdyby gra działała idealnie, ale niestety nie zawsze tak jest.

A bo kawałek cegły spadł pod tekstury

Na każdym poziomie jest dużo do zrobienia. Mycie ścian, łatanie murów, a przede wszystkim podnoszenie śmieci przeróżnych rozmiarów. Od opon i belek po puszki i kawałki cegieł.

Wykrywanie kolizji w grach wideo prowadzi do częstych problemów. Największy procent stanowi od zawsze coś przenikające przez coś. Nie ma problemu, jeśli nogi przeciwnika przenikają przez ścianę budynku, jak ten kampi, należało mu się dostać po stopach. Problem pojawia się jednak, gdy problem blokuje postęp lub niszczy w jakiś sposób rozgrywkę. Ostatnio grałem w Forzę i podczas wyścigu online spadłem przez tekstury i osiągnąłem bardzo szybko maksymalną prędkość, lecąc w nieznane. Przegrałem, ale to był mały problem. W Train Station Renovation mamy jednak problem, z tym że raz na jakiś czas, jakieś śmieci się ze sobą zderzą i jeden z nich wpadnie pod podłogę. Czasami je widać, czasami pokazują się na radarze, a czasami nic. Moje 99% procent ukończenia poziomu było właśnie z tego powodu. Niestety jest to problem znany, o którym piszą liczni ludzie w wątkach pomocy technicznej. Jak odpowiada deweloper? Na pewno coś przeoczyłeś.

Może brzydka, może nie idealna…

Train Station Renovation, Xbox One, Xbox Series X|S, recenzja, review
Gra nie jest ładna, to widać już na pierwszy rzut oka. Jest jednak zaskakująco grywalna, a godziny umykają szybciej niż powinny. 45-60 minut na w pełni ukończony poziom to standard.

Train Station Renovation tak samo, jak House Flipper, to gra dość mało pociągająca wizualnie. Jest to jednocześnie gra bardzo powtarzalna, bo nie ma wielu opcji naprawy różnych rzeczy na stacji kolejowej. Nie można jednak pominąć faktu, że można przy tych grach spędzić godziny i chcieć jeszcze więcej. Kilka razy grając w Train Station Renovation, uświadomiłem sobie, ile czasu spędziłem w grze. Poziom, który w moim umyśle trwał kwadrans, trwał godzinę. Czy nie jest to najlepszy identyfikator gry wciągającej? Jest to gra niszowa, ale w swojej niszy zajmuje topowe miejsce. Przede wszystkim daje nam narzędzia w ręce, a to jest stosunkowa rzadkość wśród symulatorów, w które grałem. Masz manię sprzątania, lubisz remonty i renowacje? Train Station Renovation jest grą dla ciebie!

Grano na Xboksie Series X

Train Station Renovation to przyjemna gra, w której skupimy się na remontowaniu i sprzątaniu stacji kolejowych. Nie są wielkie, w sam raz na kilka kwadransów, a zabawy dostarczyć potrafią wiele. Jest to jednak gra dla bardzo wąskiej grupy odbiorców. Kopia recenzencka gry została dostarczona przez wydawcę.

6
Train Station Renovation:
6

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.