Gra Recenzja

Recenzja Tiles

Tiles

Konsole nigdy nie cieszyły się zbyt dużą liczbą prostych gier logicznych, gdzie zręczność jest raczej na drugim miejscu, a pierwsze skrzypce gra myślenie i planowanie poziomów. Było ilomilo, było 101 Ways to Die, ale nadal więcej jest platformówek. Właśnie dlatego ciepło przyjąłem wieści o wydaniu Tiles.

Tiles
Różne kolory oznaczają pola o różnych cechach. Musimy nauczyć się je rozpoznawać

Tiles zostało wydane przez jednoosobowe studio o dziwnej nazwie. Romans I XVI Gaming (chodzi tutaj o List do Rzymian 1:16) to jednoosobowe studio, które ma na swoim koncie całkiem sporą liczbę gier. Doliczyłem się aż 5. Wydanych na 7 platform, chociaż jest to trochę niesprawiedliwe, aczkolwiek wciąż prawdziwe. Austin Sojka, osoba kryjąca się za Romans I XVI Gaming wydawał do tej porty gry na Roku, na którym Tiles pojawiło się razem z jego wersjami kultowych klasyków, takich jak Snake, czy Retaliate będącego grą wzorowaną na Space Invaders, Galadze i Galaxian. Sojka najwyraźniej uznał, że czas przenieść się do ligi, w której grają dorośli chłopcy, a Tiles będzie idealnym wprowadzeniem w dorosły świat. Gra ukazała się na PlayStation 4 i Vicie, Steamie (oferując wersje na Linuksa, Windowsa i macOS), a także na Xboksie One i Windowsie 10 w ramach ID@Xbox i programu Xbox Play Anywhere. Ale czym w zasadzie jest ta gra?

Tiles
Tiles pozwala na rozgrywkę lokalną dla czterech graczy

Tiles to niezbyt skomplikowana gra, jeśli chodzi o podstawowe założenia rozgrywki. Całość w wielkim skrócie polega na przeniesieniu naszego kwadratu z miejsca startu do mety. Pierwsze poziomy pokazują genialnie jak nietrudna do ogarnięcia jest ta gierka. Musimy w nich przykładowo pokonać prostą, albo raz zmienić kierunek ruchu. Z czasem gra staje się nieco trudniejsza, a ostatnie poziomy wymagają od nas początkowego planowania, a potem nieco zręczności, ale nigdy tyle, żeby kilka podejść nie mogło starczyć na ukończenie poziomu. Przejście wszystkich 90 powinno zająć mniej niż dwie godziny, a wiem to dlatego, że gra wymaga od nas przejście wszystkich poziomów bez wracania do menu. Jest to wyczyn, ale problemem większym niż poziom wyzwania jest kwestia czasu. Dwie godziny z tą grą to bardzo dużo, a wynika to powtarzalności rozgrywki.

Tiles
Poziomy stworzone przez graczy są ważnym elementem Tiles

Co prawda gra pozwala na tworzenie własnych poziomów, a edytor jest tak rozbudowany jak tylko może, biorąc pod uwagę styl rozgrywki, ale przesuwanie klocka a punktu do punktu to nie jest gra idealna na dłuższe posiedzenia. Tiles idealnie czułoby się na Switchu, PSP, czy PSV. Musimy mieć możliwość ukończenia kilku poziomów i odłożenia gry. Powtarzam to ostatnimi czasy dość często i doceniam, że wiele gier pojawia się na dorosłych konsolach, ale nie wiem czy tak do końca jest dla nich miejsce. Clicker Heroes to idealny przykład gry, której nie powinno być na konsolach w ogóle. Tiles to genialna gra logiczna, która wykorzystuje proste koncepcje w celu zadowolenia graczy, ale Austin Sojka powinien pomyśleć bardziej o przenośnych konsolach, które można wsadzić do torby, czy do plecaka, gdzie średni czas rozgrywki to nie jest kilka godzin. Ale czy grą warto się zainteresować? W sumie tak. Gra nie jest droga, a jest całkiem przyjemna. Szczególnie na uwagę zasługują poziomy stworzone przez innych graczy, bo jest ich sporo i bywają przerażająco trudne.



Gra została udostępniona przez Romans I XVI Gaming

Recenzent spędził w grze ponad 7 godzin, zdobywając 15 osiągnięć, a także zastanawiając się nad sensownością osiągnięcia za pokonanie wszystkich poziomów w jednym podejściu...

6.3
Dźwięk:
6
Grafika:
6
Rozgrywka:
7

Leave a Reply