Gra Recenzja

Mobilne przetrwanie – Recenzja This War of Mine: Complete Edition

This War of Mine to historia z 2014 roku. Gra się ukazała i prezentowała życie cywilów podczas wojny w oblężonym mieście. Gra dopiero teraz dostała pełną zawartość na Switchu, więc postanowiliśmy dokonać recenzji gry. Niestety Xbox i PlayStation nadal czekają na aktualizację, bo mają najuboższą wersję gry.

Nieme ofiary wojny

This War of Mine: Complete Edition, Nintendo Switch, recenzja, review
Akcja This War of Mine dzieje się w oblężonym mieście, a naszym jedynym celem jest przetrwanie. Zachowanie czystego sumienia jest zupełnie opcjonalne.

This War of Mine jest interesującą grą survivalową, ponieważ nie dzieje się w post apokaliptycznym świecie, czy na bezludnej wyspie, a w samym środku oblężonego miasta. Grę zaczynamy z grupą cywilów, w której każdy ma swoje potrzeby, cechy i umiejętności. Ktoś potrafi dobrze gotować, a ktoś do życia potrzebuje tytoniu. Musimy wykorzystać ich umiejętności, zaspokoić potrzeby i ogarnąć przydatne i szkodliwe cechy osobowości. This War of Mine jest pełne trudnych i kontrowersyjnych decyzji, a sprawienie, żeby wszyscy w odpowiednim stanie psychicznym i fizycznym przetrwali oblężenie, jest niemal niemożliwe. Już podczas pierwszej eksploracji podjąłem decyzję o wzięciu potrzebnych mi zasobów, głównie leków, od bezbronnej pary, po czym człowiek, który ich okradł, był załamany i niemalże bezużyteczny przez kilka kolejnych dni. Poza tym panuje ciągłe przemęczenie, ktoś musi pozostać na czatach, odespać w dzień, ktoś musi całą noc zbierać zapasy. Im więcej ludzi, tym łatwiej zaplanować pracę, ale potrzeba więcej zapasów.

Idealna poważna gra na wieczór

This War of Mine: Complete Edition, Nintendo Switch, recenzja, review
Sami tworzymy historię, którą opowiada gra. Możemy poświęcać się dla innych, albo zachowywać się niczym bandyci, okradając najbardziej bezbronnych.

Switch znany jest z tego, że są na nim raczej lekkie gry. Mario, Animal Crossing, The Legend of Zelda, czy Pokemony. Jest jednak niewielka pula poważnych gier, które albo poruszają cięższe tematy, albo są znane z brutalności. Rzadziej słyszy się o Dark Souls Remastered, DOOM, czy Metro Redux, które pojawiły się na Switchu. O rodzimym Call of Juarez: Gunslinger i SUPERHOT w wersji na tego malucha nie słyszałem. Nie zaskakuje jednak, że swojej wersji na Switcha doczekało się This War of Mine. Gra wydaje się idealna, bo nie jest zbyt wymagająca, więc działa płynnie i ładuje się szybko, a rozgrywkę można prowadzić nawet na ekranie telefonu, więc robienie tego z użyciem Joy-conów jest bezproblemowe. Niewielki rozmiar konsoli sprawia też, że grę można zabrać ze sobą gdziekolwiek, jednak najprzyjemniej mi było z nią w łóżku, z przygaszonym światłem, w wygodnej pozycji i ze słuchawkami na uszach. This War of Mine to klimatyczna gra, którą w genialny sposób można się cieszyć zarówno na małym ekranie konsoli, jak i przed telewizorem po zadokowaniu jej.

Ale gdzie dotyk?

This War of Mine: Complete Edition, Nintendo Switch, recenzja, review
Dotyk byłby pomocny podczas tworzenia przedmiotów albo wykonywania czynności w schronieniu, chociaż sterowanie kontrolerem w grze nie jest złe.

Szkoda tylko, że 11 bit studios nie wykorzystało wszystkich możliwości konsoli. Chodzi rzecz jasna o dotyk. Co prawda sterowanie kontrolerem jest ok, jednak mam wrażenie, że grę kontrolowałoby się wygodniej, gdyby była możliwość używania dotyku do interakcji z interfejsem budowy, podczas eksploracji, czy w ekwipunku. Podczas grania po raz pierwszy w This War of Mine na komórce, podczas pisania recenzji, miałem wrażenie, że dotyk dobrze się sprawdza miejscami i byłem zaskoczony, że Switch go nie oferuje w żadnym stopniu. Biega się, co prawda, lepiej z użyciem kontrolera, ale wielokrotnie, gdy chciałem nacisnąć jedną interakcję, to zdążyłem poruszyć postacią i nacisnąć coś zupełnie innego, co kosztowało mnie we wczesnych stadiach nieco surowców i zmarnowanego czasu. Niemniej jednak granie na Switchu jest dość przyjemne, chociaż jako nowy użytkownik Switcha miałem spory problem z wygodnym ułożeniem rąk na konsoli. Nie jest to jednak wina This War of Mine.

Nowy pakiet dla Switcha

This War of Mine: Complete Edition, Nintendo Switch, recenzja, review
This War of Mine charakteryzuje się unikalnym stylem, który jest dość łatwy do ogarnięcia, nawet przez komórki. Switch nie ma z nim problemu.

This War of Mine jest na Switchu od 2018 roku, jednak od tamtego momentu gra nadal ewoluowała. Dodawano nową zawartość, kolejne odcinki historii, zupełnie nowe wątki fabularne. Właśnie niedawno miała więc miejsce aktualizacja zawartości, która dodaje do zestawu dwa odcinki This War of Mine: Stories – Ostatni komunikat i Gasnący żar. Jest to jednocześnie ostatnia aktualizacja zawartości dla tej gry na Nintendo Switch. Dodanie dwóch ostatnich historyjek jest co prawda dopełnieniem zestawu, ale nie stanowi dużej zawartości w odniesieniu do całości gry. This War of Mine oferuje bowiem poza nową zawartością główny wątek fabularny, dodatki do niego, pierwszy odcinek historii o tytule Obietnica ojca, a także możliwość stworzenie własnej opowieści o przetrwaniu w oblężeniu. This War of Mine miało dobry rok, zyskując status lektury w kanonie nauczania języka polskiego, będąc pierwszą grą, której udało się tego dokonać. Szkoda tylko, że nic nie wiadomo o wypuszczeniu tego samego pakietu na dużych konsolach, bo byłoby to idealne zagranie na zakończenie cyklu deweloperskiego gry.



Grano na Nintendo Switch

Gra została dostarczona za darmo na potrzeby tej recenzji.

8
This War of Mine: Complete Edition:
8

Leave a Reply