Gra Recenzja

Współczesne retro – Recenzja Super Mega Space Blaster Special Turbo

Niektórzy mają szalone pomysły. Zrobienie gry nie jest jednym z nich, nawet ja się pokusiłem kiedyś o zrobienie gry. Nie, chodzi o nazywanie gier. Najwięcej szalonych pomysłów ma Capcom, nazywając dodatek do Dead Rising 3 „Super Ultra Dead Rising 3’ Arcade Remix Hyper Edition EX + α. Super Mega Space Blaster Special Turbo idealnie wpasowuje się w ten trend.

Proste, ale niesamowite

Super Mega Space Blaster Special Turbo, recenzja, review, Xbox One
Gra oferuje aż 5 trybów rozgrywki i 15 statków, w tym jeden wyjątkowy statek dostępny tylko w grze na Xboksa One.

Jest obecnie wielka liczba gier, które są stworzone przez małe zespoły lub pojedyncze osoby, co pisałem już wcześniej, bo recenzuję teraz ciąg gier, które się tym charakteryzują. Super Mega Space Blaster Special Turbo wyróżnia się tutaj jednak tym, że gra wykorzystuje klasyczne mechanizmy znane z gier z automatów, jednak jest to tylko baza, na której nadbudowywane są kolejne elementy, począwszy od bonusów, przez całkiem zmyślne tryby, na różnych modelach statków kończąc. I o ile te pierwsze znacznie wpływają na rozgrywkę, to te ostatnie wpływają na to, na jakich zasadach będzie się ona toczyć. Nasz standardowy statek jest typowym średniakiem. Ma tarczę, działko na dziobie i przeciętną szybkostrzelność. Kolejne statki zaczynają zmieniać te cechy, tworząc kombinacje komponentów, które obniżają prędkość i usuwają tarczę, ale zwiększają zwinność statku, tworząc wolno strzelającego i pozbawionego pasywnej ochrony snajpera. Jest też statek, który odwraca tę sytuację. Gra zmienia się jednak w ogromny sposób, gdy odblokujemy statki z niezależnymi działkami, bo jak powiedział mi deweloper, gra staje się wtedy „w zasadzie twin-stick shooterem.”

Zrobię grę, którą lubię

Super Mega Space Blaster Special Turbo, recenzja, review, Xbox One
Gra czerpie z innych tytułów. Tutaj boss jest inspirowany tym z Super Fantasy Zone, a wybuchy tymi z Geometry Wars: Retro Evolved.

Deweloperowi przyświecał jeden cel podczas tworzenia gry – zrobić grę na podstawie tych, które kochał. Nie dziwi więc, że gra czerpie z tytułów takich jak Geometry Wars, Resogun, czy Some Super Stardust HD. I nie była czerpana tylko inspiracja, część poziomów, czy efektów wizualnych jest przeniesiona z pierwowzorów do Super Mega Space Blaster Special Turbo. Sprawia to, że Super Mega Space Blaster Special Turbo jest zaskakująco dobrze wykonaną grą, chociaż ewidentne na pierwszy rzut oka jest to, że profesjonalny grafik nie maczał w grze rąk. Wszyscy przeciwnicy, detale i statki są dość minimalistycznie wykonane, brakuje grze pewnego połysku, skupienia na detalach graficznych. Daje to nam grę, która jest dość grywalna, jeśli jest się fanem gatunku, ale jednocześnie wydaje się ona być dość zniechęcająca dla pozostałych z uwagi na zastosowanie dość nieintuicyjnego i opornego sterowania. No i gra jest po prostu brzydka.

Tylko dla wytrwałych

Super Mega Space Blaster Special Turbo, recenzja, review, Xbox One
Gra oferuje rozgrywkę dla dwóch graczy, przy czym są tryby, w których będzie można współpracować, lub konkurować ze sobą.

Super Mega Space Blaster Special Turbo to gra, która będzie się podobać osobom, które kochają gry pokroju Geometry Wars, ale takimi, która dodatkowo mają cel. Różne tryby rozgrywki, która pozwalają nam ochraniać statek-matkę, ratować astronautów, czy też przetrwać ciągle strzelając, i niesamowicie wzbogacają rozgrywkę. Kombinowanie jakie ulepszenia statku opłaca się podnosić i jaki statek jest dobry dla jakiego tryby jest niesamowicie satysfakcjonujące, i to do tego stopnia, że jak chciałem pograć w grę tylko chwilkę, spędziłem w niej kolejne dwie godziny. A przy tym gra jest tania, bo zapłacimy za nią w okolicach 20 złotych, niezależnie od platformy. Przed zakupem trzeba jednak pamiętać, że gra jest wymagająca i dość specyficzna, zdecydowanie nie dla każdego.



Gra została dostarczona przez Bare Knuckle Development

Grano na Xboksie One X.

7
Super Mega Space Blaster Special Turbo:
7

Leave a Reply