Gra Recenzja

Zmierzch Xitilona? – Recenzja Smart Moves

Xitilon stał się ostatnio głośnym człowiekiem, deweloperem i wydawcą wśród łowców osiągnięć. Wykorzystywał on lukę w zasadach ustanawiania osiągnięć, wypuszczając kolejne aktualizacje gier, które mają 1000G. Microsoft ostatnio zwrócił na niego uwagę i kazał zmienić kilka rzeczy. Jedną z pierwszych ofiar jest Smart Moves.

3000G za kilka zł

Smart Moves, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X, Xbox Series S
Smart Moves bazuje na siatce, w ramach której musimy się poruszać. Naszym celem jest zebranie skarbów, zabijanie jest opcjonalne.

Smart Moves zostało wydane przez Xitilona na Xboksa One 9 października minionego roku. Gra stworzona pierwotnie przez grin robot na początku 2020 roku i nie musiała długo czekać na podchwycenie przez małych rosyjskich wydawców, którzy zajęli się portowaniem gry na odpowiednie platformy. Jednak tylko gra w wersji na Xboksa One ma tak ciekawą historię. Xitilon pierwotnie wydając gry, stosował listę osiągnięć deweloperów. Osiągnięcia generalnie nie były łatwe i wymagały co najmniej przejścia gry. Szybko jednak wpadł na pomysł dawania ludziom prawie darmowego Gamerscore’u. Wszystkie jego gry dostały aktualizacje osiągnięć. Przez to wydane przez niego gry, w tym Cold Silence, Castle of No Escape 2 i Smart Moves, z kilkugodzinnych wyzwań stały się grami na kilkanaście minut. Sprawę szybko podchwycił Microsoft i kazał przywrócić dawne osiągnięcia grom Xitilona, sprawiając, że Smart Moves to ponownie wyzwanie. Ale czy grę warto kupić za te 20 złotych dla czegoś więcej niż punkty?

Każdy krok ma znaczenie

Smart Moves, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X, Xbox Series S
Kolejne poziomy różnią się głównie wyglądem, podczas gdy zasady rozgrywki pozostają takie same. Rzadko pojawiają się jakieś istotne zmiany.

Rozgrywka w Smart Moves jest nieskomplikowana, jeśli chodzi o zasady. Sterujemy postacią, która porusza się po siatce. Naszym zadaniem jest zebranie wszystkich skarbów, unikając jednocześnie śmierci. Bronić się oczywiście możemy, jednak narzucone są nam ograniczenia. Działa to na zasadzie wpadnięcia na przeciwnika. Jeśli w naszym ruchu jesteśmy w stanie zająć jego pozycję, to atakujemy. Jeśli jest odwrotnie, to giniemy. Można też uciekać, więc zawsze pozostaje taka opcja. O ile początkowe poziomy są dość liniowe, Smart Moves dość szybko otwiera się na inwencję twórczą graczy. Istnieje jedno bazowe, najlepsze rozwiązanie, ale zawsze można coś wykombinować. A to zaczyna się dość szybko, bo już kilka poziomów od rozpoczęcia, zaczynają się pojawiać przeciwnicy, którzy są w idealnej pozycji, żeby nas zabić. Musimy wykombinować wtedy jak zakończyć naszą turę bez ruchu, żeby przeciwnik w swojej turze podszedł bliżej nas. Z czasem wzrasta liczba przeciwników i skarbów. Im dłużej się gra, tym bardziej trzeba kombinować.

Prosta, ale dobra

Smart Moves, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X, Xbox Series S
Kolejne poziomy odblokowujemy zdobywając klucze. Im trudniejszy region, tym więcej kluczy będzie nam potrzebne.

Smart Moves jest grą do bólu prostą, za czym przemawia między innymi rozmiar gry na dysku konsoli. Nie sprawia to jednak, że gra jest zła. Smart Moves może być wyzwaniem, szczególnie gdy musimy myśleć, w jakiej sekwencji pozbyć się przeciwników. Niestety Smart Moves cierpi na niski budżet i wszystko, co jest jego konsekwencją. Przeciwnicy mają inne tekstury, ale nie różnią się tym, co robią. Każdy poziom jest zbudowany z bardzo prostych elementów, a dźwięk w grze prawie nie istnieje. Jest to jednak dobre i jednocześnie tanie źródło wzywania oraz 3000 punktów Gamerscore’u w momencie pisania recenzji. Xitilon się popisał z aktualizacjami, ciekawe czy wyczerpał już cierpliwość Microsoftu i czy doprowadzi do zmian w polityce osiągnięć. Xitilon poinformował TrueAchievements, że robi to, żeby pokazać, jak bezwartościowy stał się Gamerscore w epoce ID@Xbox. Zrobił to w bardzo destrukcyjny sposób.

Grano na Xboksie Series X

Gra została dostarczona na potrzebę tej recenzji.

6
Smart Moves:
6

Leave a Reply