Gra Recenzja

W poszukiwaniu lekarstwa – Recenzja Pathologic 2

Pathologic 2, recenzja, review, Xbox One

Pathologic 2 to gra z opisu naprawdę interesująca jest to surwiwal horror, który przenosi nas w czasy tajemniczej plagi, która nawiedza mało sprecyzowane miejsce, w mało sprecyzowanym czasie. Od samego początku widać jednak, że grę tworzył utalentowany zespół, który miał ograniczony budżet. Pathologic 2 nie jest dla każdego, nie dla mnie.

Tak jakby remake, ale nie

Pathologic 2, Xbox One, recenzja, review
Zadania, zarówno główne jak i poboczne, są przedstawione za pomocą drzewka, które rozrasta się z każdym krokiem kolejnego zadania.

Ponieważ nie gram na PC zbyt często, Pathologic mi umknęło. W momencie, gdy zacząłem interesować się drugą grą w serii, zacząłem też badać tło fabularne i pochodzenie tej rosyjskiej serii. Okazuje się, że Pathologic 2 to swoisty remake pierwszej gry. Została ona opracowana w 2005 roku, korzystała z silnika opracowanego przez studio i była dość ciepło przyjęta i nazwana w 2008 roku „najlepszą grą, w którą nie grałeś” przez Rock Paper Shotgun. W 2015 roku gra została przeniesiona na silnik Unity, a w 2019 roku ukazało się Pathologic 2 na PC, wydane przez tinyBuild. Teraz gra trafiła na konsole. Jednak czym w końcu jest gra? W porównaniu do poprzednich tytułów opowiada tę samą historię, ale z punktu widzenia jednej postaci — Artema Burakha — młodego chirurga, który na prośbę ojca wraca do rodzinnego miasta. W porównaniu do pierwszej gry może to wdawać się mało (tam tę samą historię poznawaliśmy z punktu widzenia trzech postaci), ale zdecydowanie ilość zamieniono na jakość.

Historia plagi

Pathologic 2, Xbox One, recenzja, review
Grafika w grze nie jest piękna, ale wygląda znacznie lepiej niż na oryginalnym silniku gry z 2005 roku. Miasto nadal jest brudne i mało przyjemne.

Ice-Pick Lodge chce opowiedzieć nam historię plagi. Plaga ta panuje w Mieście-nad-Gorkhon, dość niewielkiej miejscowości, którą łączy w sobie klimat przedrewolucyjnej Rosji i ludowych wierzeń rodem ze stepów. Rok jest nieznany, ale wspomniana przez Artema tocząca się wojna w jednym z dialogów wskazuje na okres I Wojny Światowej. Nie ma to jednak wielkiego znaczenia, ponieważ wydarzenia gry w zupełności ograniczają się do miasta. Wybuchła w nim plaga, ludzie zaczynają umierać, a ojciec Artema stara się walczyć z plagą. Przyzywa on swojego syna — chirurga — i swojego podopiecznego, który praktykuje tanatologię. Po przybyciu na miejsce sprawy zaczynają się dość szybko komplikować, co doprowadza do obniżenia opinii społeczeństwa o naszym bohaterze. Od tego momentu wiemy, że jesteśmy zdani na siebie i mając tylko kilka poszlak do dyspozycji, musimy rozwikłać zagadkę plagi w dość nieprzyjaznym środowisku, przy czym z dnia na dzień jest coraz gorzej.

Druga szansa na pierwszy raz

Pathologic 2, Xbox One, recenzja, review
Elementy walki w grze nie są wykonane genialnie i zazwyczaj po prostu zajmują nasz cenny czas, więc najlepiej jej unikać. Mamy jednak kilka broni w grze.

Fabuła gry jest dość prosta do ogarnięcia, jeśli pominiemy zagłębianie się w szczegóły i pominiemy wszystkie kwestie wierzeń i zjawisk paranormalnych. O ile z wierzeniami nie mam problemu, to wszystkie paranormalne sprawy niesamowicie mnie odpychają od gry. Wraz ze wstępem, w którym poznajemy wydarzenia z 12 dnia rozgrywki, tworzą one niepotrzebne komplikacje w jakże ciekawej koncepcji. W Pathologic 2 mamy bowiem do czynienia z rozgrywką rozciągniętą na 12 dni, w ciągu których zostaniemy zaznajomieni z plagą, zobaczymy jej rozwój i ostatecznie konsekwencje, ale każdy dzień jest równie ważny, każdego dnia musimy wykonać zadanie główne niezbędne do naszego przeżycia i zadania poboczne, które poszerzą naszą wiedzę, reputację i dadzą nam przygotować się na to, co nas czeka. Ponadto gra oferuje wiele wyzwań i mechanik, które urozmaicają rozgrywkę. Wspomniany brak zaufania społeczeństwa do bohatera przejawia się brakiem chęci handlu, dystansem do naszej postaci i czasami wręcz wrogością. Będziemy musieli przypodobać się odpowiednim frakcjom i mieszkańcom dzielnic, a wszystko pod presją czasu. Presja czasu jest tutaj kluczowa, bo o ile podczas dialogów czas nam nie płynie, to każda inna czynność zajmuje jakąś jego ilość. Szczególnie istotne jest przemieszczanie się, podczas którego będziemy pruć przed siebie, nie zwracając uwagi na innych ludzi, czy wydarzenia wokół nas. Presja czasu nie pozwala nam doświadczyć całości gry. Znacznie milej widziałbym możliwość ściśle wyznaczonego postępu czasu, gdzie pewne wydarzenia związane z wątkiem głównym pchają wskazówkę zegara.

Masa braków, a wciąż jest dobrze

Pathologic 2, Xbox One, recenzja, review
Handel z innymi jest ważnym elementem rozgrywki, ale rzadko będziemy mieć pieniądze, żeby kupić coś istotnego. Lepiej to ukraść, ale trzeba to zrobić po cichu.

Pathologic 2 jest grą, która charakteryzuje się niesamowitą ilością niedociągnięć, które mogą wpływać na rozgrywkę. Znajduje się tutaj cała kupa błędów i kiepsko przemyślanych momentów, które potrafią zirytować. Pierwszym jest brak dialogów, ponieważ w grze jest ich naprawdę dużo, ale nagrane zostały tylko niektóre kwestie, niepokrywające się zresztą z prowadzoną rozmową. Znacznym udogodnieniem byłaby możliwość wysłuchania dialogów, ponieważ po pewnym czasie już się nie chce dalej czytać, co prowadzi do pomijania dialogów i ważnych elementów wypowiedzi, tylko po to, żeby pchnąć fabułę naprzód. Inna kwestia polega na zasobach. W grze jest ich całkiem spora ilość, ale z czasem zaczyna ich brakować, szczególnie jeśli nikt nie chce z nami handlować, czy wykorzystaliśmy większość z nich. Może się zdarzyć, że zamiast leczyć ludzi i wykonywać zadania poboczne będziemy przeszukiwać panicznie kosze na śmieci w poszukiwaniu czegokolwiek do zjedzenia. Niestety znalezienie się w takiej sytuacji najczęściej wiąże się z przedwczesną śmiercią, na którą nic nie możemy poradzić. Gra zabiera nam możliwość rozgrywki, w momencie, w którym powinna nas ograniczyć, a nie zabijać.

Gra dla konkretnego gracza

Pathologic 2, Xbox One, recenzja, review
Jednym z ciekawszych elementów rozgrywki jest przeszukiwanie obiektów, gdzie każda szuflada i każde drzwiczki kryją za sobą coś innego.

Pathologic 2 to gra dla konkretnego gracza, który z łezką w oku wspomina pierwsze minuty Penumbry, czy Amnesii. Są to zazwyczaj gracze, którzy siedzą przed komputerami, nie przed konsolami, nie zważają na wygląd gry, a największe znaczenie ma dla nich klimat. Ostatecznie sprawia to, że gra nie jest najprzyjemniejsza dla większości z nas, szczególnie osób grających na konsolach. Jednocześnie nie oznacza to, że gra jest po prostu zła, bo tutaj jest wręcz przeciwnie. Gra genialnie prezentuje wydarzenia w świecie przedstawionym, który wydaje się obdarty, brutalny i robiący nam pod górę. Pathologic to gra wymagająca wielu rozgrywek, żeby poznać każdy szczegół historii miasta i plagi, ale nie jestem pewien, czy w grze jest wystarczająco dużo motywacji, żeby większość z nas przeszła grę chociaż raz.



Gra została dostarczona przez tinyBuild Games

Grano na Xboksie One X.

7
Pathologic 2:
7

Leave a Reply