Gra Recenzja

Pozdrowienia z R… – Recenzja Irony Curtain: From Matryoshka With Love

Irony Curtain: From Matryoshka with Love to gra nieco inna niż te, których mogliśmy doświadczyć wcześniej od Artifex Mundi. Zamiast gry HOPA dostajemy po prostu przygodówkę Point & Click. Jest to zmiana w dobrym kierunku i muszę przyznać, że Irony Curtain: From Matryoshka with Love to gra zdecydowanie dobra.

Towarzysz Evan

Irony Curtain: From Matryoshka with Love, Xbox One, recenzja, review
Irony Curtain zaczyna się dość drastycznymi scenami, więc wiemy, że będzie ciekawie. Ale jak do tego wszystkiego doszło?

Gra opowiada feralną historię życia Evana Kovolsky’ego. Evan jest mieszkańcem bliżej nieokreślonego kapitalistycznego kraju kochającego wolność (USA). Jego poglądy jednak nie zgadzają się z poglądami większości. Evan jest bowiem fanem wszystkiego, co ma związek z komunizmem. Pewnego dnia wygłasza mowę o komunizmie i zostaje zauważony przez piękną agentkę z kraju o nazwie Matryoshka. Evan odpowiada oczywiście na zaproszenie, chcąc działać na rzecz komunizmu i jego ulubionego kraju. Evan nie jest jednak zbyt rozgarniętym człowiekiem. Jest niezdarny, a nasze poczynania we wczesnej rozgrywce mogą doprowadzić do publicznego upokorzenia Evana. Niemniej jednak Evan jest zmotywowany, kochający komunizm i gotowy na zniszczenie nawet jego podstaw, jak się dowiadujemy z krótkiego prologu. Irony Curtain: From Matryoshka with Love już od pierwszego momentu zachwyca nie tylko jakością wykonania, ale też komizmem i karykaturą ustroju socjalistycznego.

Absurdy socjalizmu

Irony Curtain: From Matryoshka with Love, Xbox One, recenzja, review
Lobby hotelowe to genialna lokacja, która nabija się z biurokratyzmu i natłoku obowiązków pracowników. Żaden problem, żeby jedna osoba miała kilka zajęć!

„Irony” w nazwie gry nie znalazło się bez powodu. Irony Curtain to gra, której humor spodoba się każdemu. Mam wrażenie, że poprawa humoru graczom była główną motywacją do stworzenia gry. Niemalże każdy dialog w grze sprawił, że na moich ustach pojawiał się uśmiech. Może to z powodu tego, jak dobrze przerysowano komunizm i socjalizm w Irony Curtain, a może dlatego, że spotkane sytuacje są tak genialnie komiczne. W hotelu musimy wypełnić formularz, który nie ma sensu, który dostajemy od urzędnika stojącego obok recepcjonisty, który w bardzo pokrętny sposób oznajmia nam, że mamy udać się do osoby obok. Przy okazji jesteśmy zmuszeni do stania w kolejce, której nie ma. Dodatkowo jesteśmy poganiani, bo niedługo zamykają mięsny i trzeba ustawić się w kolejce. Dalej mamy żarty sytuacyjne o szalejącej inflacji i czarny humor zwyczajnych obywateli Matryoshki.

Prawie jak Deponia

Irony Curtain: From Matryoshka with Love, Xbox One, recenzja, review
Styl gry jest bardzo fajny, ale czasami przeszkadzają mało płynne ruchy Evana. Przydałoby mu się jeszcze kilka klatek animacji.

Rozgrywka i stylistyka gry bardzo przypominają jedną z najlepszych serii gier, w jakie grałem ostatnimi laty — Deponię. Przez to znalezienie się w grze nie jest trudne, a rozgrywka wydaje się bardzo intuicyjna. Postacie, które napotykamy, zawsze jasno nam mówią, co mamy zrobić, czasami nieco przesadzając, a ponieważ jesteśmy w kraju, w którym wszystko ledwo trzyma się kupy, to raczej oczywisty jest sposób tworzenia przedmiotów. Kilka razy, podczas gdy będziemy musieli kombinować jak zrobić coś, co w miarę przypomina potrzebny przedmiot. Nawet jedno ze wcześniejszych osiągnięć dostajemy za stworzenie jednego z takich przedmiotów. Kombinowanie jest podstawą przetrwania Evana w Irony Curtain.

Chcemy więcej!

Irony Curtain: From Matryoshka with Love, Xbox One, recenzja, review
Po opuszczeniu ojczyzny Evan znalazł się z zupełnie innym miejscu. Brudnym, ponurym, niepoukładanym. Ciekawe, czy tak to sobie wyobrażał.

Nie wiem, czy to jedyna taka gra od Artifex Mundi, którą stworzyli, ale naprawdę mam ochotę na więcej. Przygodówki to kolejny naturalny krok rozwoju po grach HOPA. Mam nadzieję, że Artifex Mundi wydając Irony Curtain na Xboksa, tylko zaostrza nam apetyt na coś więcej. Wcześniej wydali My Brother Rabbit, ale to była gra nastawiona bardziej na rozwiązywanie prostych łamigłówek, ale Irony Curtain: From Matryoshka with Love to już przygodówka pełną gębą. W moich oczach jest to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce się zrelaksować przed konsolą, nie tylko dla fanów tego gatunku. Irony Curtain jest jedną z najlepszych gier przygodowych, które są obecnie dostępne na Xboksie.



Gra została dostarczona przez Artifex Mundi

Recenzent spędził w grze około 6 godzin, zdobywając wszystkie 42 osiągnięcia. Czerwień, czerwień wszędzie!

8.3
Dźwięk:
9
Grafika:
7.5
Rozgrywka:
8
Błędy:
8.5

Leave a Reply