Gra Recenzja

Polowanie na ludzi – Recenzja HyperParasite

HyperParasite, recenzja, review, Xbox One

HyperParasite na pierwszy rzut oka jest jedną z tych gier roguelike, które została wykonana dobrze. Jest to stosunkowa rzadkość, jeśli spojrzy się na dobre gry w ramach tego gatunku i liczbę gier roguelike, które są wydawane. HyperParasite jest efektem współpracy Hound Picked Games i Troglobytes Games, którym warto się zainteresować.

Dorwać prezydenta

HyperParasite, Xbox One, recenzja, review
HyperParasite nie wygląda źle. W porównaniu do pozostałych gier niezależnych można powiedzieć, że wręcz dobrze.

Fabuła HyperParasite opowiada historię pojedynczego pasożyta, którego celem jest zniszczenie ludzkości. Najprostszym sposobem na to jest dorwanie się do arsenału nuklearnego. Z uwagi na to, że w Rosji jest zapewne za zimno, pasożyt obrał za cel USA. Kierując pasożytem, będziemy musieli pokonywać kolejne fale wrogów, które staną na naszej drodze do ciała prezydenta USA. Przejmowanie kontroli nad ciałami mieszkańców będzie ważne, ponieważ nasz pasożyt jest bardzo wątły i nie wytrzymuje wiele. Ciała, które przejmiemy, będą swoistym buforem, który będzie mógł na siebie przyjąć znacznie więcej obrażeń, a każde ciało możemy wymienić na inne, jeśli będzie taka potrzeba. Niestety z uwagi na to, że cały budżet USA poszedł na rozpracowanie jaki mamy plan, sytuacja na ulicach USA się nieco zmieniła. Pasożyt jest wrogiem publicznym numer 1, a każdy obywatel ma obowiązek zabić nas, jeśli tylko nas zauważy. Sytuacja nieco przypomina tę z filmu „Noc oczyszczenia”, bo nie ma już bezprawia, a celem co prawda nie jest mordowanie się nawzajem, ale walka z zabójczym pasożytem. Strażak, punk i roznosicielka gazet staną wspólnie na linii frontu.

Móóóóóózgi

HyperParasite, Xbox One, recenzja, review
Każdą napotkaną postać możemy zacząć kontrolować, ale najpierw musimy dostarczyć mózg tego typu postaci do sklepu, a potem wykupić możliwość opanowania przeciwnika.

Rozgrywka w HyperParasite jest dość mało skomplikowana. Grę zaczynamy jako jeden z opanowanych obywateli i od razu po przekroczeniu pierwszej bramki czeka nas wyzwanie. Losowo generowane poziomy mają tylko kilka elementów wspólnych, które zawsze znajdują się na mapie, na przykład sklep. Każdy rozdział posiada też pewną pulę przeciwników do pokonania, co jest dobrym rozwiązaniem z uwagi na ograniczenia w naszym dostępie do silniejszych „platform”. O ile początkowo mamy dostęp tylko i wyłącznie do policjanta, bezdomnego i gezeciary, to z czasem możemy odblokować kolejne postacie, takie jak koszykarz, punk, łowca duchów czy też strażak. Robi się to poprzez pokonanie elitarnego przeciwnika, który pozostawia po sobie mózg, który musimy podnieść i umieścić w laboratorium u handlarza. Potem możemy zapłacić odpowiednie pieniądze za uzyskanie dostępu do nowej ofiary. Pieniądze nie są małe, ale postęp zostaje zachowany dla kolejnych prób, nie trzeba więc cały czas odblokowywać tych samych postaci. Możemy też spotkać bossów, którzy wzorowani są na popularnych postaciach, głównie ze świata filmu, takich jak John McClane ze Szklanej Pułapki, czy Rocky Balboa z Rocky. Nie są to jednak postacie licencjonowane, więc możemy się tylko domyślać, kto miał być kim.

Godziny na pierwszym poziomie

HyperParasite, Xbox One, recenzja, review
Musimy się przyzwyczaić do podobnych widoków w grze, ponieważ spędzimy godziny na pierwszych poziomach, a potem ponownie godziny w drodze do drugiego aktu.

Z uwagi na to, w jaki sposób zaprojektowane jest HyperParasite, już nawet na pierwszych poziomach można spędzić długie godziny. Każda postać, jaką będziemy grać, ma umiejętność, którą można dowolnie atakować agresorów, a także umiejętność specjalną. Ta druga jest znacznie potężniejsza od normalnego ataku, ale często możemy jej użyć ograniczoną ilość razy. Bardzo długi czas będziemy szukać naszej ulubionej postaci, której ataki możemy opanować i przejść cały poziom bez najmniejszego problemu. Rozbudowa galerii mózgów rozłożona na długi czas sprawia też, że po jakimś czasie nie musimy już skupiać się na wykupowaniu kolejnych mózgów do użycia, a bardziej skupić się na rozwijaniu naszego pasożyta. To właśnie on będzie zawsze czynnikiem ograniczającym nasz postęp z uwagi na ograniczoną wytrzymałość i niewielkie obrażenia. Pierwsze starcia z podróbą bohatera Die Hard będą z tego powodu katorgą, zwłaszcza że będziemy zmuszeni dość często do latania bez żadnego gospodarza. Zapewne nie będziemy jeszcze mieli zbyt wielu odblokowanych.

Nie wygląda źle, ale…

HyperParasite, Xbox One, recenzja, review
Walki z bossami są znacznie dłuższe niż inne, ale na szczęście raz na jakiś czas pojawiają się na polu walki standardowi przeciwnicy, których można przejąć.

HyperParasite tonie jest gra, która wygląda źle, czy brzmi na tym samym poziomie. Muzyka jest dość specyficzna, ale dopracowana. Dźwięki są wykonane poprawnie. Postacie nie są udźwiękowione, ale to w zasadzie norma. Gra wygląda natomiast zdecydowanie lepiej niż inne podobne tytuły, na przykład Steets of Rogue. Widać znacznie większą rozdzielczość tekstur i współczesne efekty specjalne, takie jak refleksy i płomienie, ale nie jest to gra, która już po pierwszych minutach zachwyci nas wyglądem. Raczej będzie rozczarowaniem dla osób, które chcą od każdej nowej gry czegoś więcej pod względem grafiki.

Po prostu czasochłonne

HyperParasite, Xbox One, recenzja, review
Ulepszać wirusa można na dwa sposoby, albo wydobywając informacje z DNA innych kosmitów, albo wykupując umiejętności za zebraną w grze gotówkę.

HyperParasite nie wydaje się grą szczególnie trudną. Co prawda początkowo nie jest najłatwiej, ale w momencie, w którym przestajemy pakować całą kasę w nowe mózgi, a zaczynamy dbać o siebie i swoje umiejętności, to gra się odmienia. Zaczynamy pakować kasę w nowe umiejętności i polepszanie już posiadanych, która trwają tylko jedną próbę, ale jednocześnie pomagają zajść znacznie dalej. HyperParasite to ciekawa gra, w której można spędzić godziny, jednak osoby mało obeznane z formatem roguelite dość szybko mogą popaść w monotonię związaną z brakiem szybkiego postępu, ale weterani podobnych gier zdecydowanie znajdą w niej coś dla siebie.



Grano na Xboksie One X

Gra została dostarczona przez PR Hound

7
HyperParasite:
7

Leave a Reply