Gra Recenzja

Gorsza wersja złej gry – Recenzja Gene Rain: Wind Tower

Gene Rain: Wind Tower, recenzja, review, Xbox One

Chińskie gry były ewenementem, który ukazał się na Xboksie dzięki współpracy Microsoftu z jedną z lokalnych firm multimedialnych. Stworzyli oni E-Home Entertainment Development, które dostarczyło nam gry, takie jak AlienCruise, Candleman, ale także Beholder 2 i Distrust. Jednym z ich najambitniejszych projektów wydawniczych miały być chińskie Gearsy — Gene Rain. Niedawno gra przeszła przeobrażenie. Ale czy było one w ogóle potrzebne?

Wielkie obietnice…

Gene Rain: Wind Tower, recenzja, review, Xbox One
Gra oferuje zupełnie zmienioną fabułę, która miała być lepsza, a w zasadzie oferuje jeszcze mniej informacji i okrojoną zawartość.

Gene Rain ukazało się w 2018 roku i była to gra dobra, jak na chińskie standardy. Nie oznacza to jednak, że mogła się równać z zachodnimi grami pod względem jakości wykonania i spójności fabuły. Gra została mi wtedy dostarczona do recenzji i przeszedłem ją, nawet bez większego bólu i szybko o niej zapomniałem. Fabuła była ciekawa, ale rozgrywka była kiepską kopią Gears of War, a wątek fabularny odcinał się zbyt nagle i nie oferował żadnego zakończenia, podsumowania, czy nadziei na drugą część. Nie dziwią mnie ani 29% pozytywnych recenzji na OpenCriticu i nie dziwi mnie niska sprzedaż gry. Dziwi mnie jednak to, że deweloperzy z Deeli Network nadal pracowali nad grą. Efektem ponad roku ich pracy jest Gene Rain: Wind Tower. Nie jest to remaster, nie jest to sequel. Jest to… Z braku innego słowa „reimagining” gry. Ten sam tytuł, te same podstawy, ale zupełnie inny kierunek rozwoju gry. Kierunek, który wprowadza jeszcze więcej zamieszania, sprawia, że fabuła jest zupełnie nie do ogarnięcia i ostatecznie powoduje, że Gene Rain: Wind Tower jest grą jeszcze mniej wartościową.

Wielkie zmiany…

Gene Rain: Wind Tower, recenzja, review, Xbox One
Zamiast misji w ciągu fabularnym, Gene Rain: Wind Tower oferuje meny wyboru misji, które można powtarzać do woli w celu zdobycia lepszych broni i modyfikacji.

Problemy z grą zaczynają się już podczas pobierania. Sklep Microsoftu nie ogarnął, że Gene Rain: Wind Tower to ta sama gra co Gene Rain. Dopiero z poziomu konsoli mogłem znaleźć grę i ją pobrać. Szybka instalacja i gra wita nas wiadomością od deweloperów. Mówią w niej, że słuchają fanów, zmienili to, co się nie spodobało, mówią, że dodali nowe elementy. Faktycznie, gra już na pierwszy rzut oka różni się od wcześniejszej wersji, a im dalej, tym więcej zmian widać. Zupełnie zmieniono system fabularny. Zupełnie zmieniono system broni, poziomów, modyfikacji. Trzech bohaterów ograniczono do jednego. Wywalono wszystkie poziomy i przerywniki filmowe dające tło wydarzeniom. Generalnie rzecz biorąc, Deeli Network okroiło swoją grę. Rozumiem dlaczego. Każdy z tych elementów miał wady, jednak deweloperzy poszli w całkowicie złym kierunku i zadziałali jak chirurg, który amputuje rękę, zamiast złożyć kość. Będzie szybciej i nie będzie problemu. Nie można jednak rozwiązywać problemów poprzez usunięcie elementu, z którym jest problem. Na chwilę obecną Gene Rain to strzelanka, w której kiepski system osłon jest z grubsza bezużyteczny, zagmatwana fabuła została okrojona do tego stopnia, że straciła znaczenia, a jedną broń zastąpiono kilkoma modelami, które różnią się głównie obrażeniami i szybkostrzelnością, jednocześnie zostawiając poprzednią broń w grze i ustawiając ją jako naszą broń podstawową.

Darmowe dodatki…

Gene Rain: Wind Tower, recenzja, review, Xbox One
Dodatki to rozszerzenie fabuły w pierwszym, a w drugim dostajemy tryb hordy, który zupełnie psuje opracowany system uzbrojenia, dając nam wczesny dostęp to silnych broni

Gene Rain: Wind Tower dodaje też dwa darmowe dodatki (co stworzyło ciekawą sytuację, gdzie istnieją cztery sposoby zakupu gry na rynku. Gene Rain: Wind Tower jako osobna gra (77,49 zł), albo w pakietach z dodatkami Way to Heaven, Sky City Rebirth albo oboma na raz. Ponieważ są to pakiety, to cena gry zostaje zmniejszona w ich ramach do 64,99 zł, ale z uwagi na to, że dodatki są darmowe, to cena pakietów nie zostaje podniesiona. Ot i mamy grę na stałej 10% wyprzedaży. Ewidentnie te dodatki nie miały być darmowe). Sky City Rebirth daje nam możliwość walki przeciwko hordom wroga i… Dosłownie tyle. Jest to dość specyficzny tryb hordy, w którym możemy po prostu farmić rdzenie i bronie dodatkowe. Nie ma tutaj żadnej filozofii. Way to Heaven to natomiast rozszerzenie nowej fabuły. Gra pozwala nam na uzyskanie dodatkowej godziny rozgrywki i pokonanie bossa, który nie wiadomo skąd się wziął, kim jest i dlaczego z nim walczymy. W dodatku są także jakieś mechaniczne serca, przedziwne portale i dobrze znani przeciwnicy. Gdyby nie to, że wraz z dodatkami dostajemy możliwość zdobycia dodatkowego 500G, to bym na pewno się nie zainteresował tą grą ponownie.

Ale po co to wszystko…?

Gene Rain: Wind Tower, recenzja, review, Xbox One
Mimo długiego czasu pracy nad grą, nadal można spotkać wiele błędów. Tutaj strzelam przed siebie do przeciwnika, który jest za mną.

W takich momentach zaczyna zastanawiać, co tak właściwie stało się w tym przypadku. To nie tak, że zupełne przebudowy gry są niespotykane. Xaviant zmieniło model monetyzacji swojej gry już dwa razy. Warframe zupełnie zmieniło podejście do rozgrywki i koncepcji zadań. Anthem ma być zupełnie nową grą po zapowiedzianych zmianach. Takie sytuacje się zdarzają. Nie zdarza się jednak, że grupa deweloperów bierze swoją grę, zostawia jedynie zasoby graficzne i zmienia w mniejszym lub większym stopniu dosłownie każdy aspekty gry. Musiało w to pójść tyle pieniędzy i roboczogodzin, że głowa mała. W końcu zmiany były ciągle wprowadzane. Gene Rain: Wind Tower ukazało się w pośredniej wersji na PS4 pod koniec 2019 roku. Nie jest to jednak jeszcze ta gra, ale znacznie różni się od bazowej gry. Piszę to z powodu braku zrozumienia, bo równie dobrze można było po prostu poprawić kilka rzeczy w patchu i dodać ciąg dalszy wątku fabularnego. Zamiast łatać dziury, postanowiono stworzyć coś nowego, co jeszcze mniej trzyma się kupy i jest jeszcze mniej wartościowe.



Grano na Xboksie One X

Gra została dostarczona dostarczona w 2018 roku w celu sporządzenia recenzji.

3
Gene Rain: Wind Tower:
3

Leave a Reply