DLC Recenzja

Konsolowe ogrodnictwo w cenie dobrego szpadla – recenzja Garden Flipper

Podejście do napisania recenzji Garden Flippera, ujęcie drugie. Okazuje się, że czasami napisze się zbyt wiele, a potem okazuje się, że gra nie jest taka zła, jak się może wydawać na pierwszy rzut oka. Garden Flipper właśnie taki jest. Im więcej się gra, tym bardziej docenia się ten dodatek.

Ogrodnictwo na podstawowym poziomie

House Flipper - Garden Flipper, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X|S
Garden Flipper pozwala tworzyć naprawdę ładne ogrody, ale komu by się chciało? Żeby stworzyć takie coś, musisz być deweloperem!

Włączając House Flippera, nie wiedziałem czego się spodziewać. Czy dostanę nową kampanię, która skupi się na ogrodnictwie, czy tylko dodatkowe narzędzia w podstawowej grze? Pierwsze było raczej mało prawdopodobne, ale drugie narzucało spore ograniczenia. Okazało się, że deweloper wybrał właśnie drugą opcję. Włączając dodatek, dostajemy dostęp do nowych narzędzi, odblokowywanych wraz z zadaniami, a także dostęp do serii nowych zadań. Dodatkowo pojawia się masa przedmiotów, które mają służyć wystrojowi ogrodu, a także zestaw 9 nowych poziomów ogrodnictwa, za które dostajemy bonusy i lepsze narzędzia. Ogrodnictwo to po prostu kolejna umiejętność, którą możemy opanować. Co się z tym wiąże, każdy dom, który jest do kupienia i renowacji, będzie miał też ogród, który można odpicować i wystawić na konkurs w jednej z czterech kategorii. To, jak nam pójdzie, determinuje bonus do bazowej wartości domu. Chcesz uzyskać nieco dodatkowej kasy? Zasadź drzewka, skoś trawę i postaw huśtawkę. Albo posadź kilka marchewek.

2 szpadle, 2 wykaszarki, jedna kosiarka

House Flipper - Garden Flipper, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X|S
W grze nie ma zbyt wielu narzędzi do wykorzystania, a zanim dostaniesz kosiarkę, trawę musisz kosić wykaszarką. Ta w grze jest tragicznie zaimplementowana i szybko traci sens.

Spory problem dla mnie to dobór narzędzi. Rozumiem, że nie można dać nam do rąk każdego ze sprzętów, które znajdziemy w sekcji ogrodniczej Castoramy. Danie nam części z nich byłoby nawet w zupełności niepraktyczne. Po co nam nożyczki do podcinania trawnika czy sekator? Niemniej jednak liczyłem na to, że tym razem dostaniemy jakiś markowy sprzęt. Zdobycie licencji od Stihla, Makity, Fiskarsa i tym podobnych firm nie byłoby zapewne aż tak trudne. Zamiast tego dostajemy dwie łopaty, dwie wykaszarki, dwie siekiery, kosiarkę i wąż ogrodowy. Nie możemy nawet użyć pilarki, co jest dość sporym niedociągnięciem. Skoro w symulatorze farmy jest harwester, to dlaczego nie może być w Garden Flipperze pilarki? Sprzęt, który jednak mamy do dyspozycji, jest w stanie zaspokoić większość naszych ogrodowych potrzeb. Posadzimy roślinę, pozbędziemy się chwastów, wytniemy drzewo i przytniemy trawę. Można nawet przegonić kreta, ale to jest raczej rzadkość.

Jest co robić

House Flipper - Garden Flipper, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X|S
Zdaniem deweloperów patio powinno wyglądać tak… A ponieważ w grze nadal nie ma żadnego systemu oceny lokowania przedmiotów…

Dostępne w dodatku są trawniki, ale są też zlecenia. Co prawda za zlecenia dostaje się grosze, ale są dobrym źródłem szybkiego doświadczenia. Ktoś też pomyślał nad częścią zadań i sprawił, że nie są aż takie nudne. Ktoś w jednym z nich miał na przykład plan zamiany ogrodu kwietnego na sad, żeby móc robić alkohol. Gdy zrozumiałem, co się dzieje, nie mogłem powstrzymać uśmiechu. W grze naprawdę jest co robić, bo nie dość, że zajmujemy się zielenią, to jeszcze dochodzi do tego architektura ogrodowa. Nie tylko dodanie stołu piknikowego na trawniku, ale tworzenie patio, kopanie basenów i tym podobne rzeczy. Jeśli da się coś zrobić w rzeczywistości, to prawie na pewno jakaś wersja tego jest dostępna w grze. Najbardziej nieprzyjemną czynnością jest natomiast sypanie kamienia. Szkoda, że gra nie działa tutaj w systemie siatki. Przeróżne elementy układamy tutaj pędzlem, co jest znacznie szybsze, ale też znacznie mniej precyzyjne.

Zaszaleli z ceną

House Flipper - Garden Flipper, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X|S
… To zazwyczaj patio będzie wyglądać tak. Warunki spełnione, kasę można brać, a właściciel domu poukłada sobie tak, jak będzie chciał.

Dodatek Garden Flipper kosztuje około 75 złotych na Xboksie. House Flipper kosztuje stówkę. Ciekawe, że dodatek dodający nieco zawartości zdaniem wydawcy powinien kosztować aż tak dużo. Rozumiem, że koszty deweloperskie, marketing i tak dalej, ale mam wrażenie, że jest to stanowczo za dużo. Garden Flipper kosztuje mniej więcej tyle samo, co dodatki do The Sims 4, w gruncie rzeczy dodaje mniej więcej tyle samo zawartości, a nikt tych pierwszych nie uznał za dobrą okazję. Garden Flipper jest więc dla zdeterminowanych fanów House Flippera, którzy chcą stworzyć najpiękniejszy dom w grze i sprzedać go po najwyższej cenie. Może być też dla maniaków ogrodnictwa, bo nie jestem pewien, czy jest jakakolwiek gra lub dodatek, które skupiają się na tym temacie. Okazja? Nie wydaje mi się, ale zdecydowanie warto obserwować ten dodatek. Granie w niego na pewno zajmie długie godziny, może dostarczyć sporo dobrej zabawy, a na pewno pobudzi w was ogrodniczą pasję.

Grano na Xboksie Series X

House Flipper był ciekawym dodatkiem. Pozwalał nam remontować domy i sprzedawać je na rynku po wyższej cenie. Garden Flipper dodaje do tego warstwę ogrodnictwa, z której możemy korzystać, ale nie musimy. Dodatek jest ciekawy, ale czy nie odrobinę za drogi? Dodatek został dostarczony na potrzebę tej recenzji przez wydawcę.

7.5
House Flipper:
8
Garden Flipper (dodatek):
7

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.