Gra Recenzja

DJ na jeden dzień – recenzja Fuser

Kto w swoim dzieciństwie nie chciał zostać DJ-em? Ja! Większość z nas nie chciała. Jest to dość imprezowa profesja, czego idealnym przykładem jest najnowsze dzieło Harmonix. Fuser jest prostą grą, w której przemierzamy świat, żeby zostać najlepszym DJ-em na świecie. A tryb fabularny to dopiero początek!

Jak zabawa w układankę

Harmonix znane jest z tworzenia gier muzycznych. Guitar Hero i Rock Band to niesamowicie głośne marki, a ich pracę nad Dance Central nawet ja doceniłem lata temu. Fuser to jednak zupełnie inna bajka. Zostaje nam oddana gra, w której przyjdzie nam wcielić się w rolę DJ-a. Staniemy na scene z pudłem nagrań i naszym zadaniem będzie miksowanie czterech ścieżek utworów, żeby stworzyć arcydzieło. Dla każdego utworu będzie dostępna perkusja, instrumenty dęte, klawisze i wokal, z małymi odstępstwami przy części utworów. Za pomocą przycisków X, Y, A i B musimy w odpowiednim momencie włączać dane ścieżki konkretnych utworów, albo wyłączać je, żeby zyskać przychylność publiki i w efekcie mieć coś miłego do słuchania. Gra posiada całkiem spory zasób pełnych piosenek i niezłą bibliotekę ścieżek instrumentalnych, którymi możemy się wspomagać. Czy idzie usiąść do Fuser, ogarnąć ją na szybko i stworzyć coś dobrego? Nie, zdecydowanie nie. Szczęście może jednak pomóc!

Nauczymy się w kampanii

Fuser, Xbox One, Xbox Series X|S, recenzja, review
Na samym początku gry możemy tylko wybrać nasz podstawowy wygląd. Z czasem będziemy jednak mieć możliwość odblokowania kosmetyki. Ciuchy, wystrój sceny, fryzury, a nawet przedmioty w tłumie.

Cała kampania i wątek fabularny Fuser to jeden wielki samouczek. Nie ma tutaj nic istotnego do dodania. Na szeregu scen przyjdzie nam miksować piosenki i wykonywać zadania. Jako początkujący DJ, muszę przyznać, że ukończenie nawet pierwszej sceny na 5 gwiazdek jest całkiem wymagające. Będąc na scenie, zdobywamy punkty. Pierwsze zdobędziemy za wykonywanie prostych zadań podczas gry. Zagraj ileś utworów POP, wyłącz daną ścieżkę, włącz kilka ścieżek w odpowiednim momencie, generalnie będziemy musieli robić różne rzeczy, żeby zaliczyć te dynamiczne zadania. Czas na wykonanie większości też jest ograniczony, więc trzeba się czasami starać. Potem dostajemy punkty za miksowanie ścieżek trafione w tempo, które też zresztą można modyfikować. Fuser daje nam podstawowe narzędzia do dobrej zabawy i uczy nas, jak ich używać przez bardzo długi czas. Jest to dobre zjawisko, bo naszym celem nie powinno być bawienie się solo, a z innymi graczami.

Tu chodzi o rywalizację

Fuser, Xbox One, Xbox Series X|S, recenzja, review
Gra pozwala na wiele rodzajów interakcji z innymi. Pojedynki, kooperacja, wydarzenia, ocenianie innych. Można nawet obserwować swojego ulubionego gracza-twórcę!

Już od samego początku Fuser zachęca nas do zajrzenia w chociaż jeden z wielu modułów online (no i rzecz jasna sklepu). Możemy zmierzyć się to z innymi w turnieju albo robić za sędziego. Gdy pierwszy raz włączyłem grę, to sporo czasu spędziłem, słuchając miksów graczy, którzy uczestniczyli we właśnie kończącym się turnieju i muszę przyznać… Poziom jest bardzo niski. Może jeden, czy dwa miksy podobały mi się, a resztę chciałem wyłączyć jak najszybciej. Ale też nie o to chodzi, bo jakby każdy mógł być dobry w miksowaniu, Fuser nie miałoby sensu. Starcia na arenie przeciwko innym jest też unikatową możliwością zdobycia dodatkowej zawartości, głównie walut, które można wymieniać na nowe ubrania, elementy sceny, na której występujemy i nowe utwory. Wystarczy tylko stworzyć miks, udostępnić go w ramach turnieju i czekać na opinię innych graczy. Najfajniejsze jest to, że waluty da się zdobyć, nawet jeśli jesteśmy beztalenciami.

Wiele niewykorzystanych warstw monetyzacji

Fuser, Xbox One, Xbox Series X|S, recenzja, review
Mieszanie czterech ścieżek z utworów to wymagające zadanie. Jedynie doświadczenie i dobra pamięć podpowiedzą nam, jaka perkusja pasuje do jakiego wokalu.

W grze są chyba trzy różne waluty. Jedna odpowiada na muzykę, druga za ubrania, a trzecia jest “premium”. Wyobraźcie sobie jednak, że żadnej z nich nie da się kupić! O tak, Fuser to jedna z nielicznych gier, gdzie elementy kosmetyczne trzeba zdobyć. W jaki sposób więc gra zarabia na siebie? Sprzedając nam więcej piosenek. W grze jest pewien zestaw piosenek głównych, które można kupić za walutę utworów, ale wszystkie utwory, które ukazały się po premierze gry (a jest ich sporo) kosztują 8,99 zł za sztukę. Szkoda tylko, że to nawet nie są najnowsze hity, na czym na pewno Fuser by zyskało. W sporej części to popowe hity sprzed dekady albo utwory znanych zespołów, o których nie słyszał nikt, poza najbardziej zagorzałym fanami. Dzięki temu Fuser oferuje jednak miszmasz stylów, gatunków i temp utworów. Czego można życzyć sobie więcej?

Dobra zabawka i proste narzędzie

Fuser, Xbox One, Xbox Series X|S, recenzja, review
Diamentowa Scena to pokaz na żywo dla setek graczy, którzy mogą na żywo komentować twoje poczynania. A cały świat może oglądać livestream z tego szczególnego miejsca.

Nie oszukujmy się, Fuser to tylko gra. Daleko mu do Garage Band i podobnych programów, które faktycznie służą do robienia muzyki. Cieszę się jednak, że Fuser dostarcza nam genialną zabawkę, która nie jest karykaturą karaoke. Osoby, które włączając pierwszy samouczek, poczują się jak ryba w wodzie, dostaną natomiast proste w obsłudze narzędzie, które pozwoli im na wyzwolenie swojego kreatywnego ducha. Fuser to genialna gra, która jest tak cholernie niszowa, że niewielu znajdzie w niej przyjemność. Niestety. Zanim spędziłem w grze godziny i naoglądałem się filmików objaśniających tajniki gry, nie wiedziałem, co robi połowa elementów interfejsy i tak naprawdę, jak wszystko wpływa na rozgrywkę. Czy Fuser jest dla ciebie? Zapewne nie. Jeśli jednak czujesz potrzebę zabawy w DJ-a, Fuser będzie najlepszą grą, jaką możesz sobie kupić. Wydasz dodatkowe kilkadziesiąt złotych i nawet możesz zbudować bibliotekę utworów swoich marzeń.

Grano na Xboksie Series X

Fuser to genialna gra, która potrafi nam wcielić się w rolę DJ-a. Będziemy mogli mieszać ścieżki z maksymalnie czterech utworów, żeby stworzyć arcydzieło, będące odzwierciedleniem naszego osobistego stylu. Fajnie, ale nie jest to gra dla każdego. Kopia gry do recenzji została dostarczona przez agencje PR.

8
Fuser:
8

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.