Gra Recenzja

Pęknięcia w stali – recenzja Fallout 76: Steel Reign

Steel Reign to najnowszy dodatek do Fallouta 76. Ktoś nadal gra w tę grę? Na pewno się nad tym zastanawiasz. Okazuje się, że tak, a każda z tych osób ma się zaskakująco dobrze. Steel Reign to jeszcze więcej Bractwa Stali i jeszcze trudniejsze wyzwania.

Więcej ciężkiej stali

Steel Reign jest bezpośrednią kontynuacją dodatku Steel Dawn. Pośredni dodatek o nazwie Locked & Loaded był niesamowicie istotny, bo zmienił zupełnie sposób, w jaki działa C.A.M.P. i dodał możliwość szybkiej zmiany zestawu kart i S.P.E.C.I.A.L. Nie ruszał on jednak fabuły gry. Steel Reign natomiast pozwala nam poznać dalsze losy Bractwa Stali w Appalachach, otrzymujemy 5 nowych zadań w Forcie Atlas, które są dość rozbudowane, długie i zabierają nas do nowych lokacji i często mocno zmienionych lokacji. Zadanie pozwolą też zadecydować o losie Bractwa Stali, żeby ostatecznie przygotować nas na zakończenie 2021 roku dwoma technicznymi dodatkami. Powrót Bractwa Stali nie jest wykluczony, ale będzie miało w międzyczasie przerwę na około rok. Trudno coś wspomnieć o wydarzeniach w dodatku, nie zdradzając fabuły, ale napomnę, że rozwiąże się kwestia problemów Bractwa, które zostały ujawnione pod koniec Steel Dawn. Szkoda tylko, że sojusz z Kraterem i Osadnikami ma tak mały wpływ na interakcje.

Legendarne pancerze i handlarz, którego nie ma

Fallout 76: Steel Reign, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X|S
Steel Reign oferuje nam nowe legendarne modyfikacje pancerzy wspomaganych. Są to najdroższe elementy legendarnego wyposażenie. Losowane są tylko spośród pancerzy wspomaganych, które możemy tworzyć.

Oczywiście Steel Reign to nie tylko fabuła. Dodatek wprowadza też kilka poważnych zmian i dodaje istotne elementy do gry. Po pierwsze pojawiła się nowa obwoźna handlarka. Spaceruje ona pomiędzy Fortem Atlas, Kraterem i Opoką. Handluje ona przedmiotami, które są dostępne u handlarzy, którzy wymieniają złoto na plany. Oczywiście jej asortyment jest nieco przemieszany, oferuje także nieco dodatkowych przedmiotów, ale najważniejsze jest to, że oferuje 25% zniżki. Chcesz dostać coś z rabatem. Znajdź ją. To niestety nie jest tak proste i fajne. Jej grafik jest dość nieprzewidywalny. Kolejna rzecz, bardziej istotna, to pojawienie się legendarnych pancerzy wspomaganych. Wielu graczy, którzy chcieli używać pancerzy wspomaganych, tracili sporą liczbę ciekawych bonusów, które były zarezerwowane dla przedmiotów legendarnych. Zmniejszone obrażenia, zwiększona efektywność chemii, czy zwiększone odnowienie punktów akcji, to wszystko sprawia, że pancerze wspomagane są jeszcze bardziej efektywne i zyskują nowy sens dla niektórych. Same legendarne efekty też zostały zmodyfikowane. Wiele efektów polepszono.

Nowy pancerz, nowe bronie

Fallout 76: Steel Reign, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X|S
Nowy pancerz Hellcat jest nagrodą za zakończenie wątku fabularnego gry. Te 5 zadań zajmie nam około 2-3 godzin, więc nagroda genialna, jak za poświęcony czas.

Nie mogło się też obyć bez nieco dodatkowego sprzętu. Steel Reign dodaje masę nowej kosmetyki, głównie przedmiotów do C.A.M.P. i kilka strojów, ale to te użytkowe będą najważniejsze. Nowy pancerz wspomagany o nazwie “Hellcat” wygląda niesamowicie dobrze. Dodatkowo zapewnia redukcję otrzymywanych obrażeń balistycznych, a to jest zawsze plus. Niestety pancerz jest bardzo podobny do PW T-51, więc nie jest to pancerz najwyższej klasy. Na szczęście kilka legendarnych modów i na pewno będzie całkiem znośny. W grze znajdą się także dwie nowe unikalne bronie. Wspomagana rękawica “Face Breaker”, nie dość, że zwiększa siłę, zwiększa obrażenia, to zwiększa dodatkowo obrażenia z każdym kolejnym atakiem. Wydaje się bronią idealną dla każdego, kto walczy wręcz. Druga broń to “Pepper Shaker”. Jest to automatyczna strzelba w formacie miniguna. Strzelba, ciężka, nic specjalnego, zdecydowanie nie dla mnie, a buildy ze strzelbami wydają się rzadkością.

Dobra aktualizacja ale bez rewolucji

Fallout 76: Steel Reign, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X|S
Ostatnie starcie w grze nie jest trudne. Dwójka towarzyszy z Bractwa Stali potrafi sobie poradzić z nim samemu, jeśli znajdziemy bezpieczne miejsce, żeby przeczekać walkę.

Steel Reign nie miało być rewolucją, ale nawet nie jest ewolucją gry. Dodaje nowe zadania, kończąc wątek Bractwa Stali, dodaje dwie nowe bronie, kilka nowych ciuszków i zwiększa limity walut w grze. O ile te ostatnie są mile widziane, bo możemy posiadać więcej kasy na koncie i szybciej wymieniać legendarne bronie, to nie zmienia to naszego życia, jeśli masz poziom niższy niż kilkaset. Steel Reign kontynuuje kierunek rozwoju gry, który został wytyczony przez Wastelanders i cieszę się, że pod szyldem Microsoftu, Bethesda nie odpuszcza, chcąc naprawić opinię jednej z ciekawszych gier prawie-MMO, w które grałem. Interesuje mnie teraz kierunek, w którym Bethesda idzie z fabułą, gdzie połączy się z innymi grami w serii i czy będą jakieś nawiązania do Fallouta 5? Swoją drogą, Fallout 5? Prequel? Przed wydarzeniami ze wstępu do Fallouta 4? Mniej więcej w czasie dodatku Operation: Anchorage do Fallouta 3? Tyle pytań…

Grano na Xboksie Series X

Steel Reign to najnowsza aktualizacja dla Fallouta 76. Dodaje zakończenie fabularne wątku Bractwa Stali, dwie nowe bronie i masę nowych przedmiotów kosmetycznych. Jednocześnie wprowadza sporo zmian w legendarnych przedmiotach i walutach w grze. Doczekaliśmy się wielu wyczekiwanych zmian! Steel Reign to darmowa aktualizacja Fallouta 76. Gra z kolekcji recenzenta.

7.3
Fallout 76:
7.6
Fallout 76: Steel Reign:
7

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.