Aktualizacja Gra Recenzja

Ad Victoriam! – Recenzja Fallout 76: Steel Dawn

Fallout 76 jeszcze nie umarł! Po aktualizacji Wastelanders, która wprowadzała ludzi, Bethesda coraz prężniej rozwija grę. Najnowsza aktualizacja dodaje jeszcze więcej. W Steel Dawn pojawia się Bractwo Stali, nowe lokacje, nowe zadania i nowe bronie. No i rzecz jasna rozpoczął się nowy sezon. I jest darmowy!

Droga ku chwale

Fallout 76: Steel Dawn, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X|S
Steel Dawn to najnowsza nazwana aktualizacja dla Fallouta 76. Co czeka nas w 2021 roku? Nikt jeszcze chyba tego nie wie.

Największą zmianą w nowym rozszerzeniu gry jest dodanie nowej frakcji. Bractwo Stali istniało wcześniej w grze, jednak mogliśmy głównie śledzić to, co pozostało po unicestwieniu Bractwa Stali w Appalachach. Odwiedziliśmy Fort Defiance, poznaliśmy historię Camp Venture i odkryliśmy mroczne sekrety laboratorium West Tek, a później mogliśmy prześledzić losy połączonych sił Bractwa Stali i Ratowników w Bitwie o Huntersville. Tym razem mamy jednak do czynienia z faktycznymi siłami Bractwa Stali, które przybyły do Appalachów, żeby załatwić niedokończone sprawy i ustanowić przyczółek w Appalachach. Ich pojawienie się wiąże się z nową serią zadań, która nagrodzi nas nie tylko szacunkiem ze strony Bractwa Stali, ale także kilkoma genialnymi broniami, nowym ubraniem i licznymi malowaniami pancerza wspomaganego. Zadań nie ma jednak wiele i nie są tak ważne, jak chociażby zadania dla bandytów i osadników z dodatku Wastelanders. Bractwo Stali są bardziej jak Ratownicy, czyli stanowią istotny element fabularny, jednak nasz stosunek z nimi jest dyktowany przez fabułę, a nie interakcję ze światem. W moich oczach Bractwo Stali powinno być znacznie bardziej rozbudowaną frakcją z rangami, które mogą zdobywać gracze, pomagając chociażby przejmować wyrzutnie rakiet, broniąc Fortu Defiance, czy zwracając dokumenty techniczne do skrytki w Camp Venture.

Nowy S.C.O.R.E.

Fallout 76: Steel Dawn, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X|S
S.C.O.R.E. to system sezonowy. Wraz z ostatnimi aktualizacjami został dodany i jest stopniowo dostosowywany do potrzeb graczy. Kolejne poziomy zdobywa się bardzo przyjemnie.

Od dodatku Steel Dawn mamy dostęp do wielu elementów nowej zawartości, ale też kilka zostało zupełnie zmienionych. Jednym z elementów, który był dość kiepsko zrobiony, były zadania dzienne i tygodniowe. Pierwszą zmianą, gdy pojawił się pierwszy sezon, zmieniono nagrody w Atomach na nagrody sezonowe, ale teraz stworzono cały system zadań na nowo. Nie będzie już trzeba zdobyć poziomu w stroju klauna, zabijając Spalonego siekierką. Od teraz zadania skupiają się na zabijaniu danych przeciwników, robieniu wydarzeń, zdobyciu poziomu, czy rozbudowywaniu swojego obozu. Tygodniowe to natomiast więcej poziomów, więcej wydarzeń, po prostu więcej wszystkiego, ale wykonując zadania codzienne, da się wykonać również większość tygodniowych. Nowe zadania sprawiają, że punkty w S.C.O.R.E. zdobywa się znacznie przyjemniej i nie trzeba się spinać, żeby zdążyć zdobyć 100 poziom przed zakończeniem sezonu. Wystarczy grać regularnie i wykonywać zadania, które dają nam punkty. Dodatkowo okazuje się, że sezony w Falloucie 76 będą jednak w pełni darmowe z opcją wykupienia kolejnych poziomów za Atomy. Jest to bardzo dobra decyzja, bo pozwala każdemu zdobyć wszystkie nagrody, a niecierpliwi gracze mają możliwość wykupienia poziomów.

Trudne zadania, dobre nagrody

Fallout 76: Steel Dawn, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X|S
Nowa baza Bractwa Stali znajduje się w starym obserwatorium. Niegdyś pilnowane przez Annihilatora, teraz u bram stoją paladyni.

Nowym elementem, który został dodany, są codzienne operacje. Są to niezbyt długie zadania w instancji, które dobrej drużynie zajmą poniżej 8 minut, które polegają na zajęciu dwóch punktów i zabiciu lidera grupy przeciwników. Żeby nie było zbyt prosto, przeciwnicy są bardziej wymagający, atakują w dużych grupach i posiadają unikalną charakterystykę, która zmienia się wraz z misjami. Mogą zadawać dodatkowe obrażenia żywiołowe albo po prostu być niewidzialnymi. Niewidzialne roboty atakujące w dużej liczbie to naprawdę nieprzyjemne wyzwanie. Na końcu, gdy wykonamy już wszystkie zadania, pojawia się lider przeciwników, który jest silny, wytrzymały, atakuje z niesamowitą prędkością, a do tego wokół niego cały czas odradzają się przeciwnicy. Wejście poniżej 50 poziomu to samobójstwo, ale już 3 osoby na tym poziomie mogą bez problemu zaliczyć misję w najkrótszym czasie. A jest po co grać w codzienne misje, bo nagrody za nie są genialne. Sporo doświadczenia, dużo kapsli, amunicja dla broni głównej, a do tego legendarne przedmioty z możliwością zdobycia kilku nazwanych przedmiotów. Niestety nagrody w postaci broni i planów otrzymuje się raz dziennie za ukończenie misji w progach czasowych. Najlepsza nagroda jest za wykonania zadania we wspomniane 8 minut. Warto spróbować kilka razy, a do tego codzienne misje są genialne, żeby szybko zdobyć dużo doświadczenia dla nowej postaci.

Coraz lepsza gra

Steel Dawn dodaje też schrony, instancję, którą umieszczamy w C.A.M.P.ie i którą możemy dosolnie modyfikować, chociaż przestrzeń jest dość niewielka.

Kolejne aktualizacje do Fallouta 76 sprawiają, że gra staje się coraz lepsza. Już aktualizacja Wild Appalachia dużo zmieniała, a Wastelanders było przełomowe dla gry, dodając wiele kolejnych zadań, frakcje i ludzkie NPC. Steel Dawn rozszerza grę o obiecane Bractwo Stali, pozwalając nam wziąć udział w rozbudowywaniu potęgi organizacji. Aktualizacja dodaje też powtarzalne misje, które nieco urozmaicają dzień rozgrywki w Falloucie, bo teraz zamiast dziennych zadań, dziennych wyzwań i standardowego farmienia bestii, mamy teraz możliwość ukończenia codziennej operacji, która jest nie lada wyzwaniem nawet dla silnych postaci, jeśli gramy solo. Zdobycie czasu mniejszego niż 8 minut wymaga współpracy co najmniej dwóch osób z dobrym sprzętem. Nadal jednak brakuje większego rozbudowania frakcji, bo poza głównym wątkiem fabularnym i trzema zadaniami codziennymi, nie ma nadal co robić w ramach frakcji. Przydałyby się konflikty, zadania dynamiczne, wydarzenia z udziałem frakcji, tak, żeby nabrały one nieco znaczenia. Niemniej jednak uważam, że Fallout 76 idzie w dobrym kierunku. Dodatkowo gra na Xboksie Series X wygląda lepiej i ładuje się błyskawicznie, nawet w porównaniu do Xboksa One X. No i gra jest dostępna za darmo w ramach usługi Game Pass. Więcej o wszystkich zmianach można przeczytać na stronie dewelopera.

Grano na Xboksie Series X

Gra została zakupiona przez recenzenta.

7
Fallout 76: Steel Dawn:
7

Leave a Reply