Gra Recenzja

Jedyna taka – recenzja Educational Games for Kids

Educational Games for Kids reprezentuje niewielką grupę gier, które są stworzone nie dla gracza, czy dla młodego gracza, a dla dzieciaka, który ledwo trzyma kontroler w ręce. To nie Psi Patrol, a zestaw prostych gier, które mają testować umiejętności dziecka w wielu kategoriach. Ale czy gra jest dobra?

21 w 1

Nie przychodzi mi na myśl żadna gra edukacyjna wydana na konsolę. Jasne, że na PC i komórki jest kilka, ale Educational Games for Kids to swoista nowość. W Educational Games for Kids znajdziemy 21 różnych gier podzielonych w grupy, a większość z nich ma jakieś warianty. Grupy to ogólne aspekty, które sprawdza gra. Pamięć, liczenia, logika, zręczność. Dla każdej z grup wiekowych coś się znajdzie do robienia. Poziom trudności gier też jest dopasowany do wieku, bo test zręczności dla kilkuletnich dzieci wymaga niewiele, ale już dla grupy 8+ trzeba się namachać drążkiem. Dodatkowo sporo gier ma jakieś warianty, gdzie musimy np. raz dodawać, raz odejmować, raz coś łatwego zrobić, a potem trudnego. Szkoda tylko, że całość gierek jest przedstawiona w pociągu, który nie ma za bardzo sensu. Gry nie są ani uszeregowane według stopni trudności, ani według sugerowanego wieku. Wydają się po prostu podczepiane do kolejki, gdy były wymyślone.

Rozumiem sens, widzę cel

Educational Games for Kids, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X|S
Gra nie tylko przyzwyczaja do sterowania kontrolerem, ale faktycznie ma pewne aspekty edukacyjne. Gra byłaby idealna dla dziecka w wieku 6-7 lat.

Co prawda nie jestem rodzicem i trudno mi ocenić w stu procentach przydatność tej gry dla dzieci, ale rozumiem jej sens. CrazySoft stworzyło grę, która ma wspomóc rozwój dzieci i oswoić je z konsolą. Wiem, że to często bywa trudne, bo o ile smartfony przychodzą dzieciom naturalnie, to konsola i kontroler już nie. Educational Games for Kids jest też grą całkiem dobrze wykonaną. Co prawda spotkałem kilka problemów, szczególnie w momentach, gdzie trzeba przeciągać. Puzzle, układanki czy innego typu przeciąganki raz wymagają naciśnięcia przycisku, raz wymagają przytrzymania, a najgorzej, gdy wymagają przytrzymania tam, gdzie gra każe naciskać. Nie jest to jednak problem nie do przeskoczenia i poza odrobiną zdziwienia nie wywołał u mnie szczególnie negatywnych emocji. Na uwagę zasługują trzy gry, które wyróżniły się podczas rozgrywki. Są to działania matematyczne w stylu Space Invaders, zgadywanie lokalizacji krajów i ich flag. W tych dwóch ostatnich niestety przeszkadza brak polskiego.

Brak polskiego, a szkoda

Educational Games for Kids, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X|S
Niestety brak języka polskiego w grze sprawia, że niektóre zabawy będą znacznie trudniejsze niż powinny być.

Niestety wielką przeszkodą dla dzieci będzie brak języka polskiego w grze. Co prawda większość filmików instruktażowych do gier po prostu pokazuje, co trzeba zrobić, ale elementy menu, wyboru gier i kilka gier będą problematyczne w języku angielskim. Przykładowo geografia. Osoba, która ledwo ogarnia język polski i dopiero zaczyna naukę geografii, ma wiedzieć, jak po angielsku jest Czarnogóra? Nie sądzę. Swoją drogą widać, że poglądy geopolityczne autorów gry dziwnie się układają. Palestyna nie jest częścią Izraela, Sahara zachodnia jest niezależna od Maroka, Krym należy do Ukrainy, a Tajwan nie jest osobnym krajem, ale Kosowo już tak. Mniejsza jednak o politykę międzynarodową. Educational Games for Kids to gra, która konkuruje w próżni, bo jest jedyną grą tego typu na konsolach i z automatu jest najlepsza. Jeśli chcecie zainteresować dziecko konsolą, to nie jestem pewien, czy jest lepsza opcja. Niestety ta jest dość droga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.