Gra Recenzja

Kulka w sześciennym świecie – recenzja Cubers: Arena

No i znowu. Kolejna gra od pojedynczego dewelopera (ze wsparciem) pojawiła się na moim dysku. Czy Cubers: Arena jest grą, którą warto się zainteresować? Czy może jedynym plusem całej gry jest polski zespół dewelopersko-wydawniczy? Czas spojrzeć na Cubers: Arena i osądzić tę grę. Mam jednak dobre przeczucia.

Słodka kulka na morderczej arenie

Samotni deweloperzy i kilkuosobowe studia pokazały już, że czasami potrafią zrobić genialne gry. Recenzowany ostatnio Pumpkin Jack i The Falconeer to czołowe przykłady tego, że takie gry mogą być ładne i grywalne. Cubers: Arena wydaje się być w dokładnie tej samej kategorii. Gra przypomina tematyką Story of a Gladiator. Stajemy na piaskach areny jako kiepsko wyposażony gladiator, który nijak nie pasuje do scenerii. Nasza postać – Baller – to kulka w świecie kostek. Dosłownie. Pierwsza walka ze szczurami i podstawowymi przeciwnikami uczy nas podstaw. Poznamy atak, blok i unik, co wystarczy nam przez większość gry. Z uwagi na to, że Cubers: Arena wykorzystuje dwa drążki, jeden do ruchu i drugi do rozglądania się, jesteśmy w stanie być w ciągłym odwrocie, atakując jednocześnie przeciwników. Nie popełniono błędu, który często towarzyszy podobnym grom, gdzie możemy atakować tylko w kierunku ruchu. Na pierwszej arenie testowej się jednak nie kończy.

Prosta i przyjemna

Cubers: Arena, Xbox One, Xbox Series X|S, recenzja, review
Gra oferuje prostą rozgrywkę w ładnym stylu. Brakuje jej realistycznych tekstur i zaawansowanych implementacji oświetlenia, ale gra nadal wywiera na mnie pozytywna wrażenie.

Włączając Cubers: Arena nie wiedziałem, czego się spodziewać. Twin Stick Hack & Slash nie mówi zbyt wiele o grze. Okazuje się, że Cubers: Arena to gra dość prosta, ale niesamowicie przyjemna. Nie znajdziemy tutaj wielu zaawansowanych mechanik, nie ma tutaj złożonego systemu wytrzymałości, zdrowia, pancerza i kalkulowania obrażeń w oparciu o 20-ścienną kostkę. Zadajesz X obrażeń, przyjmujesz Y. Sprawia to, że w grę bardzo łatwo się wdrożyć, nie wymaga zbyt wiele wysiłku, a chce nas zdominować mieszanką liczebności podstawowych przeciwników i kilkoma trudniejszymi do pokonania. Nie przeciwko każdemu przeciwnikowi wspomniany wcześniej atak w odwrocie będzie skuteczny, ale kogo nie pokonamy w ten sposób, pokonamy sprytem. Brak konieczności wkładania czasu w opanowanie kontrolowania postaci, czy uczenia się buildów sprawia, że Cubers: Arena to idealna casualowa gra, żeby się nieco zrelaksować w weekend. Dodatkowych atutem są tryby kooperacji i współzawodnictwa z drugim graczem. Zdecydowanie nie jest to jednak gra imprezowa.

Co powiedzieć innego niż “czemu nie”?

Cubers: Arena, Xbox One, Xbox Series X|S, recenzja, review
Każdy tryb gry dostępny w grze jest dostępny dla dwóch osób. Nie ważne, czy chcecie razem przejść kampanię, czy rozpocząć zagorzałą konkurencję, tutaj się da.

Grając w Cubers: Arena, pokonując setki przeciwników i zaliczając kolejne areny, czas bardzo szybko mijał. Gra wydaje się niesamowicie dobrze przemyślana, chociaż sensowność niektórych rzeczy zastanawia. Legendarny sprzęt jest dostępny jako ostatni na danym poziomie areny. Jest bardzo drogi i lepszy od wszystkiego, co było do tej porty. Jeśli jednak wygramy ostatnią walkę na arenie, odblokujemy z niej sprzęt, a ten, nawet najsłabszy, będzie znacznie lepszy od legendy, którą mamy. Jakby tego było mało, jest też o prawie połowę tańszy! Jasne, że można legendę ulepszyć, żeby była znacznie lepsza, ale inne gry przyzwyczaiły mnie, że legenda niższego poziomu jest zawsze lepsza niż standard z wyższego. Jest to jednak dosłownie jedyna rzecz, która mi nie pasuje w całej grze. Jest ładna, grywalna, polska i stosunkowo tania. A więc… Czemu by nie spróbować?



Grano na Xboksie Series X

Cubers: Arena to prosta i interesująca gra. Nie wymaga zapamiętywania ruchów przeciwnika, a walka jest przyjemna. To zdecydowanie nie jest gra dla hardkowów. Raczej dobrze będzie się z nią czuła cała reszta graczy. Gra została dostarczona przez wydawcę na potrzebę tej recenzji.

6
Cubers: Arena:
6

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *