Gra Recenzja

Prawie jak Istota Zła – Recenzja Cold Silence

Cold Silence, recenzja, review, Xbox One

W poniedziałek pisałem o Mushroom Quest, grze wydanej przez Xitilona, która była dość prostą produkcją, w której dane nam było przesuwać skrzynki. Dzisiaj przyszła pora na kolejną grę, którą wydał, ale tym razem zajmę się Cold Silence – platformowych horrorze, w którym dominuje śnieg i mróz.

Gra z Syberii

Cold Silence, Xbox One, recenzja, review
Cold Silence jest w zasadzie grą zbudowaną z trzech kolorów w kilku odcieniach, z czego jeden jest zarezerwowany dla gogli bohatera.

Cold Silence to dzieło Half-Face Games, rosyjskiego studia, które de facto składa się z jednej osoby. Ponieważ mieszka on w środku Syberii, to tematyka zimna nie jest mu obca. Stworzył więc grę, w której naszym zadaniem jest przetrwać w chłodzie. Nie jest to pierwsza taka gra, w którą grałem (np. Distrust), czy nie jest to mój pierwszy kontakt z tematyką horroru w śniegu w szerszym spektrum (np. The Thing). Cold Silence jest całkiem typową platformową przygodówką, gdzie będziemy musieli znajdować przedmioty, unikać zagrożeń z dołu i z góry, a także raz na jakiś czas uciec przed koszmarem. Charakteryzuje się jednak ona dość ciekawym stylem, w którym dominuje biel, stanowiąca zarówno tło, jak i wypełnienie każdego przedmiotu, a krawędzie obiektów są widoczne jako delikatne kreski, ale to też nie dotyczy wszystkich. Sprawia to, że Cold Silence wygląda ciekawie i pokazuje, że można zrobić ciekawe rzeczy mając mniej niż 100 MB do dyspozycji.

Zagubiony w śnieżycy

Cold Silence, Xbox One, recenzja, review
Początkowo w grze możemy tylko chodzić, ale nasze ruchy dość szybko są wzbogacone o skakanie, a potem jest już tylko lepiej dzięki odnalezionemu sprzętowi.

Naszym bohaterem jest Hughes, który zawodowo zajmuje się wspinaczką, jednak gorzej mu idzie z nawigowaniem, a przynajmniej w śnieżycy mu to zupełnie nie idzie. Zagubiony bohater ma jednak w sobie wolę walki i chce przeżyć, a my musimy mu pomóc. Cold Silence oferuje nam rozgrywkę w minimalistycznym stylu, gdzie cała narracja odbywa się za pomocą rozmowy przez radio z kimś po drugiej stronie. Nie wiadomo do końca kim jest ta druga osoba, ale dość szybko staje się jasne, że wie więcej niż my. Ostrzega nas, że Oni są wszędzie, że mamy nie tracić kontaktu z odbiornikiem radiowym, a przy okazji mówi nam, że mamy znaleźć sprzęt, żeby móc przetrwać. Od tego momentu w gruncie rzeczy kończy się prosty samouczek i zaczyna rozgyrwka, w której brakuje nam konkretnych instrukacji, a kolejny krok wydaje się być tylko sugestią. Z czasem w grze znajdujemy coraz więcej sprzętu, który pozwala nam dotrzeć w nowe miejsca

Styl zadowala i przeszkadza

Cold Silence, Xbox One, recenzja, review
5 trybów trudności oznacza, że każdy znajdzie coś dla siebie – na łatwym mamy aż 10 żyć, ale na śmiertelnie trudnym jeden błąd resetuje nasz postęp.

Niestety wraz z ciekawym stylem gra dziedziczy wszystkie jego minusy. Wszechpanująca biel oznacza, że będziemy mieli duże problemy z dostrzeżeniem krawędzi i części otoczenia, co może, ale nie musi, sprawić, że w pewnym momencie się zagubimy na dość prostych planszach. Na szczęście gra nie jest generowana losowo, jak to często bywa w grach niezależnych, toteż wystarczy się chwilkę zastanowić, kilka razy strzelić gdzie mamy iść i już kolejny rozdział rozpoczęty. Ciekawa jest muzyka, która jest bardzo spokojna, mało mroczna i jakże typowa dla gier, w których wszechobecne są piksele – dobra, ale mało klimatyczna. Da się jej słuchać, ale dla przyjemności nikt tego nie będzie robił.

Jedna z ciekawszych tanich gier

Cold Silence, Xbox One, recenzja, review
Gra jest tania (22,99 zł), ale mimo to posiada darmowe godzinne demo.

Ratalaika przyzwyczaiła nas do niewiele wartych gier za 20 złotych, które miały jakiś swój cel. Cold Silence przeczy wszystkiemu, czego nauczyli nas o tanich grach Hiszpanie. Cold Silence jest grą zabójczo małą, tanią, ale nie dostarczającą nam masy osiągnięć, do czego jesteśmy już przyzwyczajeni. Zamiast tego oferuje naprawdę ciekawe wyzwanie, którego ukończenie zajmie nam nieco czasu i wiele podejść. Gra sama w sobie nie jest długa, ale konieczność znajdowania trasy samemu nie ułatwia sprawy. Na szczęście mamy do dyspozycji aż pięć poziomów trudności, a ostatni, najtrudniejszy, nie pozwala nam zginąć w grze ani razu. Gra zdecydowanie warta jest swojej ceny!



Gra została dostarczona przez Xitilona

Grano na Xboksie One X

6
Cold Silence:
6

Dodaj komentarz