Gra Recenzja

Niezdarne hipcie – recenzja Clumsy Rush

Clumsy Rush to przecudowna gra. Wyobraźcie sobie, że bierzecie jedną z najpopularniejszych gier ostatniego roku – Fall Guys – i dodajecie nieco Human: Fall Flat. Do tego szczypta hipopotamów i otrzymacie Clumsy Rush. Stworzone przez Rosjan z Petersburga, wydane przez Polaków z Warszawy. Idealne połączenie wspólnej zabawy i konkurencji w miniaturowym wydaniu.

Fall Guys na kanapie

Nie wiem, jaki był zamysł deweloperów, ale stworzyli oni grę naprawdę ciekawą, szczególnie dla graczy używających Xboksa. Clumsy Rush oferuje nam możliwość zagrania przeciwko kilku osobom, siedzącym na kanapie obok. O ile w Fall Guys musieliśmy jako pierwsi dotrzeć do mety, tutaj zadanie będzie trudniejsze. Na końcu toru złożonego z szeregu płytek znajduje się meta. Na początku toru znajduje się korona. Naszym zadaniem jest zdobyć koronę i przenieść ją przez linię mety. Wydaje się proste, ale nie jest. Osoba w posiadaniu korony nie może szarżować naprzód, bo zgubi koronę, inni natomiast szarżą mogą wytrącić przeciwnika z równowagi, wybijając koronę w powietrze. Jakby tego było mało, na trasie spotkamy wiele przeszkód, jak chociażby lód, wodę, małe czarne dziury i nawet proste przeszkody fizyczne. Przebiegnij cały tor, nie wpadając na nic, unikając wszystkich przeszkód, a w dodatku na mecie miej na głowie koronę. Zdecydowanie nie jest to proste zadanie.

Gra bez modów byłaby nudna

Clumsy Rush, Xbox One, Xbox Series X|S, recenzja, review
Clumsy Rush to ładna i przyjemna gra. Może nie dorównuje skalą grom pokroju Fall Guys, ale jest zaskakująco dobra.

Clumsy Rush oferuje nie tylko bieganinę po losowych, wąskich i czasami wymagających planszach. Wraz z kolejnymi rozegranymi rundami, mamy możliwość odblokowania kolejnych modyfikatorów. Powodują one szereg różnych rzeczy. Od zmiany długości planszy, która przy odpowiednim modyfikatorze może mieć długość jednej płytki i trwać kilka sekund, po niewidzialność. Modyfikatory rozgrywki są genialne, bo czasami potrafią wywołać komiczne sytuacje. Podczas gry musiałem przejść przez wąskie przejście, ale moim modyfikatorem było odbijanie się od ścian. Gdy wszyscy wpadliśmy w ów przesmyk, gra się dla nas skoczyła. Tak mocno się obijaliśmy od ścian i od siebie, że kolejna runda wymagała wewnętrznego wyciszenia. Fajnym elementem rozgrywki jest to, że mody można albo wybrać sobie przed rozpoczęciem każdej kolejnej rundy, albo ustawić na losowy wybór. Czasami wypadnie pusta karta, a czasami mod zamieniający trasę w koszmar.

Ideał na imprezę

Clumsy Rush, Xbox One, Xbox Series X|S, recenzja, review
Modyfikatory są istotnym elementem rozgrywki. Pozwalają w dość ciekawy sposób zmienić grę. Skrócić ją, wydłużyć, ułatwić i utrudnić. Wszystko zależy od szczęścia.

Co prawda Clumsy Rush nie pozwala nam stanąć na starcie przeciwko kilkudziesięciu przeciwnikom, ale oferuje coś cenniejszego. Po co grać przeciwko losowym osobom w internecie? W Clumsy Rush stajesz tylko przeciwko najbliższym. Gra na imprezę? Można grać w Overcooked!, można grać w Tools Up!, ale jeśli chcesz współzawodnictwa, a nie kooperacji, nie ma wielu gier do wyboru. Prawda, że Clumsy Rush może wydawać się grą nieco ograniczoną, znacznie mniejszą niż znana konkurencja, ale dwa sposoby sterowania niezdarnymi hipopotamami sprawiają, że jeśli gra zacznie się nudzić, wystarczy przełączyć schemat sterowania, gdzie zamiast analoga używa się przycisków do sterowania osobno prawą i lewą nogą. Brzmi karkołomnie? Jasne i taki był zamysł deweloperów. Przy tym gra nie jest droga, bo kosztuje jedynie 45 złotych. Aha, no i osiągnięcia są dość proste, więc w najgorszym przypadku, Clumsy Rush to szybkie 1000G.



Grano na Xboksie Series X

Clumsy Rush to przeurocza gra, w której hipopotamy walczą i koronę i sławę. Tory nie są długie, walka jest zacięta, a zwycięzca może być tylko jeden. Clumsy Rush to idealny dodatek do Overcooked! i Tools Up!, jeśli planujesz imprezę. Gra została dostarczona przez wydawcę na potrzebę tej recenzji.

7
Clumsy Rush:
7

Leave a Reply