Gra Recenzja

Pigułki, pigułki dla każdego! – Recenzja Big Pharma

Big Pharma, recenzja, review, Xbox One

Gry takie jak Big Pharma były dla mnie zawsze ciekawe. Trzeba w nich kombinować, sprzedawać najdrożej, kupować jak najtaniej, a czasami wcisnąć ludziom całkowitą ściemę. Czy jednak takie gry ma miejsce na konsolach? W końcu na komputerach obsługuje się je myszkami, a przełożenie tego na kontroler wymaga sporo wysiłku.

Placebo dla każdego!

Big Pharma, Xbox One, recenzja, review
W grze musimy najpierw wybrać postać i perki, ale niestety nie są one wytłumaczone, wydajemy się dobierać je po wyglądzie ikonek.

Big Pharma to gra, w której przyjdzie nam produkować leki. Składników jest kilka, efektów też troszkę, ale kombinacji efektów znacznie więcej. Jak to z nazwy wynika, rozchodzi się o spisek farmakologiczny i wątpliwą moralność całego przemysłu, co często umniejsza dokonania tych „dobrych”. W naszej fabryce będziemy mogli postępować dokładnie tak samo, jak pozostałe firmy branży, czyli zapełnić dokładnie całe spektrum farmakologiczne. Możemy produkować placebo, lek-cud, albo wywoływać efekty uboczne u klientów. Najciekawsze są leki, które leczą efekt, jednocześnie go wywołując, może dlatego są osiągnięcia za stworzenie takiego leku w kilku kategoriach. Brakuje mi tylko kilku mechanizmów rynkowych, które by sprawiały, że efekty uboczne są, o ile słabo widziane przez klienta, to podniosą nasze zyski, generując popyt na inny z naszych leków. Dodałoby to kolejną warstwę złożoności do gry i sprawiło, że będziemy wręcz chcieli mieć efekty uboczne w gotowym produkcie.

Od dziury do dziury

Big Pharma, Xbox One, recenzja, review
Cała produkcja polega na wydobyciu składnika z jednej ściany, przeprowadzeniu go przez szereg maszyn i wsadzeniu go w drugą ścianę.

Cały proces produkcji jest dość łatwy i opiera się na przetwarzanym składniku i formowaniu go w lek. Początkowo mamy dostęp do podstawowych maszyn zwiększających lub zmniejszając koncentrację składnika i mamy dostęp do maszyny formującej pigułki. Z czasem jednak możemy zbadać i zakupić nowsze maszyny i inne metody produkcji. Początkowo największym kosztem w naszym funduszu będzie opłacenie naukowców i podróżników. Ci pierwsi są dla nas ważni, bo prowadzą badania nad nowymi sposobami dostarczania leków i rozwijają technologie, pozwalając na kupno wydajniejszych maszyn, zmniejszając tym efekty uboczne. Podróżnicy są jednak krytyczni, ponieważ bez nich nie odkryjemy nowych komponentów, które dają nam przewagę nad konkurencją. Te naście tysięcy, które musimy na nich wydać, jest jednak dużym wydatkiem, szczególnie jak dopiero zaczynamy i nie wiemy jeszcze jak odzyskać zainwestowane pieniądze.

Gra nie dla kontrolerów

Big Pharma, Xbox One, recenzja, review
Menu są kiepsko wykonane, wydają się nie zawierać najważniejszych informacji, co przeszkadza na konsoli

A odzyskać będzie dość trudno i zajmie to dużo czasu. Niestety Big Pharma to gra tragiczna dla konsoli. Pierwowzór gry konsolowej bazuje silnie na sterowaniu myszką, a więc mamy w niej pasę tool tipów i hover overów. Jak zaimplementować to na konsoli? Zmieniając każde okno w pokaz slajdów. Niestety każde okno, które by wyskoczyło nam na PC, po najechaniu na dany element zostało zamienione w sekundową migawkę, szczególnie irytuje to w panelu doboru składników, ponieważ nie możemy swobodnie czytać, co wywołuje, co daje, co jest potrzebne do jego przetworzenia. Musimy poczekać na odpowiednie okno, uchwycić co chcieliśmy się dowiedzieć, a jeśli nam się nie udało, to czeka nas kolejne kilka sekund czekania. Sprawia to, że sporo czasu spędziłem na ekranie doboru komponentów, po prostu gapiąc się w ekran i czekając. Powinno to być rozwiązane w lepszy sposób. Nie jest to jednak jedyny problem z interfejsem. Uświadczymy w nim okienek zasłaniających treść (ewidentnie na PC element był albo ruchomy, albo znacznie mniejszy), czy mało precyzyjnego, zbyt czułego sterowania analogami w menu i szczególnie podczas budowy.

Y NO KMB THO?

Większość badań zajmuje miesiące, ale czas w grze leci naprawdę szybko, pozwalając szybko wygenerować duże straty, albo zyski.

Ok, dobra. Jedna ważna sprawa. Deweloperzy chyba nie wiedzą, że Xbox wspiera już klawiaturę i myszkę. To znaczy EA wie (The Sims 4), Activision wie (Modern Warfare) i Epic wie (Fortnite), Paradox wie (Surviving Mars), ale reszta towarzystwa wydaje się albo mieć to w głębokim poważaniu, albo po prostu nie wiedzieć. Podczas pisania o każdej strategii, pytam, czy gra będzie wspierać KMB na Xboksie. Uniwersalna odpowiedź brzmi „nie”. O ile gra jest dopracowana, to nie przeszkadza. Problemy zaczynają się pojawiać, gdy gra ewidentnie jest upchnięta na konsoli z minimum jakiegokolwiek pomyślunku, bo mam wrażenie, że Big Pharma nie była wewnętrznie testowana pod względem przyjazności użytkowania. O ile jest to całkiem dobra gra, która ma potencjał, wydaje się ledwo grywalna za pomocą kontrolera. Już lepszym rozwiązaniem byłoby uwolnienie kursora z centrum ekranu i przypisanie go do lewego albo prawego drążka, jak robi sporo strategii. Gra mogła być dobra, tymczasem dostaliśmy produkt, który nadal wymaga doszlifowania, żeby móc go z czystym sumieniem polecić.



Gra została dostarczona przez Klabater

Grano na Xboksie One X.

7
Big Pharma:
7

Leave a Reply