Gra Recenzja

Szybki przegląd historii lotnictwa – recenzja Aircraft Evolution

Pisząc ostatnią recenzję, popełniłem małą wtopę. Gra, która miała być wydawana przez Sometimes You była tylko ich portem. Tym razem mam odpowiednią grę na celowniku. Aircraft Evolution to zręcznościowa strzelanka, w której sterujemy samolotami z 4 różnych er lotnictwa. Czy to ma prawo się udać i dostarczyć nam rozrywki?

Prosta koncepcja, fajna zabawa…

Aircraft Evolution to gra, w której będzie nam dane rozgrywać bitwy, które odbywają się w ramach 4 epok lotnictwa. Zaczynamy od dwupłatowców z I Wojny Światowej, żeby walczyć później w II Wojnie Światowej, a następnie we współczesnym konflikcie. Ostatecznie przyjdzie nam stawić czoła przeciwnikowi na polu bitwy przyszłości. Każda epoka ma swoje samoloty, które różnią się prędkością, wytrzymałością, zwrotnością i wyposażeniem ofensywnym. Głównie jednak będziemy zrzucać bomby. Sterowanie jest bardzo proste. Używamy jednego z drążków, a także przycisków odpowiadających za zwiększenie prędkości, strzał karabinem maszynowym oraz atak bombowy. Przeciwnicy dysponują natomiast obroną przeciwlotniczą, czołgami, sterowcami, piechotą i podstawową zabudową. Nasz cel? Ten bywa różny. Od zniszczenia określonej liczby wrogich samolotów, przez zniszczenie wszystkich budynków, po dotarcie do mety przed czasem. Ciągłe ulepszanie wybranego samolotu i kilka trybów rozgrywki, sprawiają, że gra nie powinna być nudna. Nie powinna, jednak z czasem zaczyna być zupełnie inaczej.

Ale nuży i męczy…

Aircraft Evolution, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X|S
Aircraft Evolution to prosta gra, która po raz pierwszy ukazała się na komórkach. Narzuca to szereg ograniczeń, co zresztą widać.

Po rozgrywce zaprezentowanej w Aircraft Evolution spodziewałbym się bardziej gry flashowej niż pełnoprawnego wydania na PC i na konsolach. Nie wynika to tylko z prostoty rozgrywki i niewymagającego wyglądu, ale bardzo szybkiego wyczerpania nowej zawartości. Jakby spojrzeć na kolejne mapy i maszyny, to łatwo dojść do wniosku, że cały czas robimy to samo, a w samolotach niewiele się zmienia. Jasne, zrzucamy bomby szybciej i zadają większe obrażenia, ale nic poza tym. Po 15 minutach zacząłem odczuwać pierwsze zmęczenie grą, a po 30 grałem już tylko po to, że mam o grze coś napisać. Nie zmieniło to jednak faktu, że następnego dnia cały proces powtórzyłem. Aircraft Evolution ma w sobie to coś, co sprawiało, że dało się długi czas grać w nieskomplikowane darmowe gry na Kongregate. Brakuje mi jednak elementu, który oderwie gracza od kolejnych poziomów i faktycznie urozmaici rozgrywkę. Jakaś fabuła, jakiś smaczek, może prawdziwe samoloty? Może jakiś krótki opis ewolucji lotnictwa?

Więc… Graj krócej?

Aircraft Evolution, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X|S
4 epoki, 40 poziomów, kilka samolotów, a każdy z nich niemalże taki sam. Z czasem stają się tylko szybsze i bardziej zabójcze.

Jeśli podoba ci się wygląd gry i chcesz w nią zagrać, to mam dobrą i złą wiadomość. Dobra jest taka, że jest ona stosunkowo tania, więc jest w zasięgu każdego gracza. Zła? Granie w Aircraft Evolution przez więcej niż kilkanaście minut, to góry limit rozsądnej rozgrywki. Aircraft Evolution to ciekawy pomysł, który mógł być rozbudowany i zbliżyć się do Beyond Blue, czyli podstępem nas czegoś nauczyć. Tym razem jednak o lotnictwie, nie morskiej faunie. Niestety będziemy latać anonimowymi maszynami, które tylko trochę przypominają faktyczne samoloty. Rozgrywka będzie natomiast ograniczać się do latania w prawo i w lewo, gdy cały czas trzymamy przycisk odpowiedzialny za zrzut bomb. A jak i to będzie dla ciebie nudne, to kupisz kilka bomb kasetowych, ciężkich, albo „magicznych” i szybko ukończysz każdy poziom. Sometimes You ponownie dostarcza nam technicznie dobrą grę, którą deweloper powinien pchnąć o krok dalej, ale przecież to była gra na komórki.



Grano na Xboksie Series X

Gra została dostarczona przez wydawcę na potrzeby tej recenzji.

6
Aircraft Evolution:
6

Leave a Reply