Gra Recenzja

Jack zwiedza zamek – recenzja 6Souls

6Souls to mały indyk od BUG-Studio, które dało nam gry takie jak FoxyLand. Gra jest też podobna w pewnym stopniu do swoich poprzedników, ale zamiast lisów mamy podróżnika ze swoim wiernym psiakiem. Mamy też niesamowicie posuniętą naprzód mechanikę platformówek, która dodaje sporo niestandardowych elementów, poza samym podwójnym skokiem.

Czas pozwiedzać

Gra opowiada historię Jacka i jego wiernego psa imieniem Butch. Jack znajduje mapę, która prowadzi do zamku rodziny Clifford, a gdzie stary zamek, tam na pewno skarb. Przemierzyć oni muszą lasy, aby następnie wedrzeć się do wspomnianego zamku. Las stanowi swoisty samouczek, gdzie przyjdzie nam poznać podstawy rozgrywki. Nie różni się ona początkowo wiele od FoxyLand, które BUG-Studio wyprodukowało wcześniej, ale dość szybko dowiadujemy się, że gra jest bardziej rozbudowana. Jack potrafi się wspinać, więc część pionowych ścian nie będzie problemem. Nie jest on jednak niczym Lara Craft i nie potrafi wisieć na kawałku skały godzinami. Jego energia szybko się wyczerpuje, po czym spada. Już we wczesnych poziomach trzeba kombinować, jak skoczyć i gdzie się wspiąć, żeby dosięgnąć monety kolekcjonerskiej, czy po prostu ukończyć poziom. No i jest Butch, który co prawda wspinać się nie potrafi, ale używa podwójnego skoku i potrafi wejść w miejsca, gdzie Jack się nie mieści.

Nowe kamyki, nowe dusze i nowe umiejętności

Początek gry jest bardzo sielankowy. Stanowi swego rodzaju tutorial, w który poznamy podstawy skakania, wspinaczki, walki i obrony. Szybkie kilka poziomów, która ma nadać nam impetu.

Całość rozgrywki w 6Souls rozpięta jest na 80 poziomów, w trakcie których przyjdzie nam zwiedzać kolejne lokacje w opuszczonym zamku. Pod koniec każdego segmentu czeka nas walka z bossem, który jest w posiadaniu duszy zaklętej w kamieniu. Jack oczywiście lubi przeszukiwać zwłoki, odkrywa je i dość szybko uświadamia sobie, że kamienie dają mu możliwość szybkiej powietrznej szarży, która pozwala mu na dotarcie do nowych miejsc. To jednak nie wszystko, bo nawet standardowy ekwipunek Jacka nie jest taki standardowy. Jack ma miecz i później łuk, co pozwala mu zwalczać niebezpieczeństwa i eliminować przeciwników. Dodatkowo mamy do wykorzystania aż 3 życia i 3 bloki, co nie jest standardem w prostych platformówkach. Połącz to z mocą dusz i dostajesz niesamowicie przyjemną grę, która powinna dostarczyć kilka godzin dobrej zabawy.

To jest po prostu dobra, mała platformówka

Walki z bossami mogą być frustrujące, jednak każdy ma pewien wzór ataków, który musimy poznać i szybko nauczyć się z nim sobie radzić. Nie ma ich wielu. Zwykłe gobliny będą większym problemem!

Długość 6Souls wydaje się idealna, cena całkiem niska, a sterowanie genialne. Czułem, że każda śmierć jest całkowicie moją winą, a to jedna z najważniejszych rzeczy, jaką można powiedzieć o grze zręcznościowej. BUG-Studio spisało się. O ile FoxyLand było śmieszną grą, która na myśl przywodziła lisią wersję filmu Taken, to teraz jest nieco poważniej. No, poza momentami, gdzie Butch szczeka do Jacka i chociaż ten go nie rozumie, to my już tak. 6Souls to zdecydowanie lepsza z tanich gier. Przyznam, że moja nowo odzyskana miłość do małych gier niezależnych rośnie jeszcze bardziej, gdy widzę 6Souls.

Grano na Xboksie One

6Souls to prosta platformówka, która zapewnia 80 poziomów o rosnącym stopniu wyzwania. Jest to przyjemna gra zręcznościowa, która charakteryzuje się rozgrywką dwoma postaciami, wymagającymi poziomami i ciekawym systemem walki z nielicznymi przeciwnikami. Sterowanie w 6Souls jest genialna, a każda śmierć to wina gracza. Kopia gry została dostarczona do recenzji przez agencję PR.

8
6Souls:
8

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.