Film Wpis

Jak This is Spinal Tap zmienił Internet?

This is Spinal Tap

Są czasami filmy, nie zawsze dobre, które mają wpływ na cały Internet. Czy to guma do żucia z They Live (1988), .44 Magnum z Dirty Harry (1977), czy też prawie cała Futurama (1999-2013), ze wszystkiego da się wyciągnąć chociaż jedną scenę, lub jedno zdanie, które jest warte zapamiętania. This is Spinal Tap (1984)

Mimo tego, że w dniu pisania film posiada 95% recenzji i prawie tyle samo widzów go lubiło, mnie się nie podobał. Nie ma w tym filmie dla Polaka niczego, co mogłoby się spodobać. Może to dlatego, że film opowiada historię zachodniego zespołu muzycznego. Może to dlatego, że gatunkiem filmu jest „mockumentary”. Nie przepadam ani za jednym, ani za drugim. Filmy o muzyce nie mają dużo sensu, szczególnie jeśli większość to koncerty, albo rzeczy niezwiązane z historią gwiazdy. Rozumiem kręcenie dokumentów i filmów fabularnych o muzykach, ale „mockumentary” o muzyce, to dwie rzeczy, które są w połączeniu grosze niż osobno. This is Spinal Tap jest właśnie filmem, który nie powinien istnieć, nie wspominając już jego popularności, ale skoro już go mamy, to trzeba coś z niego wyciągnąć. A więc po chwili poszukiwań znajdziemy to:

This is Spinal Tap

Krótki, i dość przygłupi, dialog o wzmacniaczach zrobionych na zamówienie, specjalnie dla zespołu, zostawia nas z kilkoma przemyśleniami. Pierwszym powinno być, że frontman zespołu jest idiotą, zapewne dlatego, że taki miał być zamysł całego filmu. Żaden z członków zespołu nie miał być geniuszem. Dlaczego dochodzimy do tego wniosku? Z powodu wzmacniaczy, które są wyżej. Mówi on w pewnym momencie „The numbers all go to eleven. Look, right across the board, eleven, eleven, eleven and…”, po czym zaczyna tłumaczyć reżyserowi dokumentu, że 11 jest o jeden głośniej niż 10.

Scena ta spowodowała powstanie trendu, gdzie wszystko co jest mocniejsze, lepsze, głośniejsze, po prostu „-sze”, „goes up to 11”. Jest to trochę bardziej mainstreamowy odpowiednik „over 9000”. Dzięki temu mamy szereg odwołań do tego tekstu w popkulturze, przykładowo w memach, chociaż nigdy nie były zbyt popularne, czy nawet odpowiedniej jakości. Bardzo fajnym oczkiem w kierunku użytkowników popisało się natomiast IMDB. W odróżnieniu od reszty filmów, które są oceniane w formacie X/10, This is Spinal Tap wyświetla ocenę X/11. Szkoda tylko, że nie dano użytkownikom możliwości oceniania filmu w 11-stopniowej skali.

This is Spinal Tap

Leave a Reply