Gra Recenzja

Formula Retro Racing – mało poligonów, dużo wyścigówek

Repixel8 znane jest z robienia prostych gier, które nie wyglądają za dobrze, ale oferują przyjemną rozgrywkę w najczystszej formie. Podobnie jest z Formula Retro Racing. Z tą grą dostałem to, czego chciałem. Możliwe jednak, że chciałem znacznie za mało, co widać już po kilku minutach gry.

Jeden pojazd, prosta fizyka, kilka tras

Formula Retro Racing ma dostarczyć nam prostej zabawy. Repixel8 inspirowało się ostatnią dekadą XX wieku, żeby dostarczyć nam proste wyścigi, które pozostaną w naszej pamięci na dłużej. Prosta geometria, nieskomplikowane trasy, minimalne tekstury. Wszystko jest proste, ale wygląda ładnie. Nie doświadczymy tutaj pikseli, czy toporności ówczesnych gier. Jednocześnie jest w grze także wiele elementów niespotykanych wtedy w takim wydaniu. Cienie, dym, iskry, fruwające elementy pojazdów. Niestety gra dziedziczy też wiele negatywnych aspektów tamtych gier. Mamy jeden pojazd w kilku kolorach, więc różnorodność nie istnieje. Poziom trudności zwiększa się, dając większą moc pojazdom przeciwników. Fizyka pojazdów jest też prosta, być może za bardzo. Sprawia to, że pojazdy są nieprzewidywalne. Kilkukrotnie rozbiłem się na pierwszej prostej, delikatnie dotykając pojazdu przeciwnika, a nic mi się nie stało, wpadając na niego na zakręcie. Tras jest kilka, ale też nie można powiedzieć, żeby były różnorodne. Każda z nich to wstęga asfaltu ze spowalniającym poboczem.

Wyścig i eliminacja, to wszystko

Formula Retro Racing, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X|S
Formula Retro Racing to niesamowicie przyjemna dla oka gra, ale bardziej wynika to z kolorów i prostych geometrycznych kształtów, a nie realistycznej grafiki o wysokiej jakości.

Niestety minimalistyczny wygląd to nie jedyny przejaw tego trendu, którego doświadczymy w Formula Retro Racing. Gra posiada także tylko dwa tryby rozgrywki. Pierwszym jest tryb Arcade, w którym naszym celem jest zdobycie pierwszego miejsca i będziemy się ścigać tak długo, aż tego nie dokonamy. Oczywiście jest ograniczenie czasowe, ale bonusy czasowe są na tyle hojne, że z czasem zdobywamy kolejne sekundy. Drugi tryb to eliminacja. Polega na osiągnięciu 10. miejsca i utrzymaniu się powyżej niego przez możliwie dużą ilość kółek. Ukończenie okrążenia na pozycji 11 lub niższej oznacza koniec wyścigu. Na każdym torze możemy się ścigać w obu trybach na trzech poziomach trudności. Zaliczenie wielu wyścigów na różnych poziomach trudności jest natomiast potrzebne, żeby odblokowywać nowe trasy i zdobywać lepsze licencje. Te oczywiście nic nie dają, więc po kilku wygranych i kilku rundach w eliminacji zobaczymy wszystko, co Formula Retro Racing ma do zaoferowania.

Nie przypadkiem za drogo?

Formula Retro Racing, recenzja, review, Xbox One, Xbox Series X|S
Większość gry lecimy na pełnym gazie. Niewiele tras wymaga wciśnięcia hamulca, a nawet wtedy zwalniamy tylko o kilka km/h. Formula Retro Racing to bardzo szybka gra, ale taką się nie wydaje.

Formula Retro Racing nie oferuje zbyt wiele, ale jednocześnie zapewnia całkiem sporo prostej zabawy. Jeśli oczekujesz od tej gry kolejnego wcielenia F1 20XX, to się rozczarujesz, ale jeśli twoim celem jest łatwa i przyjemna rozgrywka, to trafisz idealnie. Formula Retro Racing to gra, którą można nazwać „moją pierwszą grą wyścigową”. Dodatkowo atrakcyjną sprawą jest to, że ukończenie jej poprzez odblokowanie wszystkich osiągnięć powinno zająć w granicach 5 godzin. Niestety nie jest to też najtańsza gra na rynku. Poprzednia gra od Repixel8 – Velocity G – kosztowała o połowę mniej, ale była ładniejsza i przyjemniejsza, chociaż zupełnie inna pod względem stylu. Za Formula Retro Racing przyjdzie nam zapłacić ponad 50 złotych. Czy tylko ja mam wrażenie, że to nieco za dużo? Gra będzie jednak idealnym dodatkiem do kolekcji, szczególnie jeśli kochasz gry wyścigowe i będzie na delikatnej wyprzedaży.



Grano na Xboksie Series X

Gra została dostarczona na potrzebę tej recenzji.

6
Formula Retro Racing:
6

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.