Gra Opinia Wpis

Cyberpunk 2077 – co przyniesie przyszłość?

Cyberpunk 2077, już pora na ostatni wpis o tej grze. Zakończmy w nieco innym tonie. Nadzieje na przyszłość. Gdyby wyeliminować wszystkie błędy, Cyberpunk 2077 byłby całkiem porządną grą. Nie zmienia to jednak faktu, że zawsze da się kilka rzeczy ulepszyć. Oto moje propozycje.

Więcej broni, błagam

Cyberpunk 2077, recenzja, review, wpis, PC, Xbox One, Xbox Series X
Divided We Stand to jedna z nielicznych ikonicznych broni, która jest faktycznie inna od standardowego modelu. Potrzebujemy więcej broni wykonanych w takim stylu.

Nikt nie zakwestionuje tego, że w przygodówce broń jest ważna. Klasyczne gry RPG zawsze mają szeroki asortyment mieczy, łuków i wszystkiego pomiędzy. Nawet seria Borderlands przyzwyczaiło nas do niesamowitej ilości broni, nie tylko pod względem ilości samego lootu, ale także różnorodności. Cyberpunk 2077 niestety nieco zawodzi w tej kwestii. Bronie są rozłożone w trzy grupy technologiczne: Power, Smart i Tech. Zauważyłem, że dla każdej z nich mamy, ogólnie rzecz biorąc, jednego wartościowego przedstawiciela, a dla pistoletów jeszcze dodatkowo kilka zapychaczy miejsca. Zamkniemy się w 40 broniach palnych, spośród których dostajemy to samo, ale w innej wersji technologicznej, z mniejszymi albo większymi obrażeniami i różną szybkostrzelnością. Przydałoby się coś więcej, coś wyjątkowego. Nawet ikoniczne bronie nie wyróżniają się niczym specjalnym. Chyba tylko Skippy i Divided We Stand znacznie różnią się od swoich podstawowych wersji. Fajnie byłoby, gdyby ikoniczne bronie stały się naprawdę unikatowe. Teraz są tylko nieco lepszą wersją standardu.

Chcę mój samochód w innym kolorze!

Cyberpunk 2077, recenzja, review, wpis, PC, Xbox One, Xbox Series X
Obecnie w grze mamy dostęp do konkretnej listy pojazdów. Przydałaby się chociażby możliwość zmiany koloru, albo dodatków. Ogólnie rzecz biorąc – kosmetyka pojazdów.

Rzeczą, która zaczęła mnie irytować dość wcześnie, był brak możliwości dostosowywania czegokolwiek w grze. Postań, którą grałem, była ubrana żałośnie, bo zawsze ubierałem to, co miała najwięcej pancerza. Moje mieszkanie nie wypełniało się przedmiotami, mimo tego, że niby dostawałem prezenty. Brakowało mi też gablotki na przedmioty upamiętniające moje dokonania. Miałem przecież takie przedmioty jak chociażby torebka Evelyn Parker, co by pięknie przyozdobiło ścianę. Szczytem był jednak brak możliwości dobrania wyglądu pojazdu. Rozumiem, że część musi wyglądać, jak wygląda, bo są pojazdami innych postaci, ale gdy kupujemy standardowy krążownik szos klasy średnie, to dlaczego jedyny kolor, jaki mamy do dyspozycji, jest akurat różowy? Dlaczego wyścigówka, najszybszy samochód w grze, jest tylko biała? Jeśli CDPR faktycznie chce wydać GTA Online w stylu Cyberpunk 2077, to muszą popracować nad takimi rzeczami. Może to wydawać się błahe, ale sporo osób przyciąga do GTA Online właśnie to, że mogą przemalować swoją drogą brykę.

Więcej zadań, lepsze nagrody

Cyberpunk 2077, recenzja, review, wpis, PC, Xbox One, Xbox Series X
Zadania poboczne są fajnie wykonane, ale tylko te, które są częścią mini-fabuł. Pozostałe zadania mają łatwe cele, które są przekazywane nam przez telefon.

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wszystkie zadania w grze, poza główną fabułą i zadaniami pobocznymi dla ważnych postaci, są tworzone na zasadzie kopiuj/wklej. Jasne, że zdarza się kilka ciekawych, jak facet z uszkodzonym wszczepem męskości, ale większość polega na zabiciu kogoś, albo wszystkich, albo kradzieży. Zadań jest sporo, ale brakuje im polotu. Chciałbym zobaczyć kolejne fajne zadania i umożliwienie dalszej gry po zakończeniu głównego wątku fabularnego. To co, że to nie ma sensu fabularnego? Fajnie byłoby zakończyć fabułę i móc dalej penetrować zakamarki Night City. Niestety Cyberpunk 2077 po zakończeniu fabuły cofa nas przed ostatnią misję. Jest jeszcze kwestia nagród. W Night City nie można być bogatym. Te kilka milionów, które uda nam się zebrać pójdą na samochody, komponenty do wytwarzania i wszczepy. Nigdy nie będziemy mieli wrażenia, że w końcu mamy nadmiar kasy. Uważam też, że wśród nagród powinno znaleźć się więcej ikonicznych, naprawdę unikatowych broni lub ubrań.

Długa droga przed deweloperami

Cyberpunk 2077, recenzja, review, wpis, PC, Xbox One, Xbox Series X
Przed deweloperami długa droga. Jest szansa na spore zmiany, jeśli CDPR faktycznie chce zrobić z Cyberpunka 2077 usługę.

O więcej można zawsze poprosić, nieważne o jakiej grze mowa. W umyśle szalonego fana zawsze rodzi się pomysł, który sprawi, że jego ulubiona gra będzie jeszcze większym hitem. Cyberpunk 2077 to gra, dla której długą listę poprawek i ulepszeń łatwo zrobić. Szczególnie, że plany dla gry były wielkie. Były plotki, nie wiem, czy potwierdzone, że gra ma mieć silny komponent online z całym zestawem mikrotransakcji i nowych aktywności. Gra miała nieco przypominać w ostatecznej formie Red Dead Online i GTA Online, które cały czas znoszą złote jajka dla Take-Two Interactive. Jest więc szansa, że Cyberpunk doczeka się zarówno wielkiej ilości elementów kosmetycznych, jak i ogromnej ilości zadań. Możliwe też, że wiele z tych elementów stanie się częścią darmowego pakietu DLC, bo podczas gdy programiści pracują nad naprawianiem gry, co ma robić artysta? Cyberpunk 2077 to gra, którą czeka świetlista przyszłość. Na razie jednak nadal tkwimy w mrocznej teraźniejszości.

Leave a Reply