Gra Opinia

Call of Duty: Modern Warfare niestety nie jest takie złe…

Call of Duty: Modern Warfare, Xbox One, opinia, oped

Trudno mi to przyznać, ale Call of Duty: Modern Warfare nie jest złą grą. Nie znoszę polityki Activision-Blizzard, obiecałem nie kupować już nigdy ich gier, ale w momencie, w którym Call of Duty: Modern Warfare cieszy się taką popularnością, wszyscy znajomi chcą pograć w TDM, a w Warzone brakuje porządnych ulepszeń broni, trzeba się poddać presji i kupić grę.

A tak naprawdę to wina kobiet

Call of Duty: Modern Warfare, Xbox One, opinia, Call of Duty: Warzone
Call of Duty: Modern Warfare to nadal niesamowicie droga gra. Za nową trzeba zapłacić w okolicach 250 złotych, za używaną niewiele mniej.

Przyznam, że jednak największy wpływ na podjęcie mojej decyzji o zakupie tej gry miała moja dziewczyna, która po zagraniu w Warzone powiedziała, że chciałaby pograć w TDM, zrobiła minkę szczeniaczka i uległem. Gra w momencie, w którym zacząłem pisać ten wpis jest w drodze do paczkomatu i zostanie jeszcze tego samego dnia odebrana. Muszę w międzyczasie nakreślić, gdzie leży moja lojalność w wojnie miedzy Call of Duty i Battlefieldem, a także dlaczego Warzone jest mało fair, jeśli gra się tylko w darmową wersję gry w odróżnieniu od osób mających dostęp do multiplayera, bo multi ma spore znaczenie w rozwoju konta. Ale też Modern Warfare ma kilka rzeczy w sobie, które niesamowicie irytują i nie ogranicza się to do samej rozgrywki, a działania całej gry. Aha, nie poruszam kwestii singla, bo po co? Ktoś w ogóle kupuje Call of Duty dla hurra-amerykańskiego patriotyzmu?

Instalacja to katorga

Call of Duty: Modern Warfare, Xbox One, opinia, Call of Duty: Warzone
Instalacja gry wymaga zainstalowania pakietów danych, jakby nie mogła być jedną całością… Instalacja wymaga pobrania około 150 GB danych.

Zacznijmy od wielkiego negatywu, który sprawił, że poszedłem spać prawie o 5 rano. Okazuje się, że jeśli masz zainstalowaną wersję Call of Duty: Warzone, to po włożeniu płyty do napędu, odpali się Warzone, ale gra nie wykryje, że mamy standardową wersję Call of Duty: Modern Warfare. Oznaczało to, że musiałem usunąć 100 GB danych z dysku, które odpowiadały za Warzone i zainstalować Modern Warfare. Nie zajęło to wiele miejsca, jednak podczas instalacji widać już pierwszą patologie, która jest obecna w grze od samego początku. Każdy tryb jest osobnym kawałkiem gry, wiec podczas instalacji widzimy postęp instalowania pakietów odpowiedzialnych za singla, multi i spec opsy, ale nie można zacząć grać w jedno bez drugiego. Ale jeśli tego jeszcze jest mało, to po zainstalowaniu gry musimy pobrać tryb Warzone, a to dodatkowe 100 GB do pobrania na dysk. Dwie godzinki później odpalam grę, chcę włączyć multi i co? Pobierz dodatkowy pakiet danych ogólnych i pakiet danych multiplayera, a to dodatkowe około 25 GB. Razem aby zagrać w Call of Duty: Modern Warfare wyciągnięte z pudełka trzeba pobrać w okolicach 150 GB dodatkowych pakietów danych i aktualizacji. A to wszystko jest zwieńczone dziwnym ekranem logowanie do Xbox Live, który za każdym razem za pierwszym razem nie pozwala mi się połączyć z usługami sieciowymi i każe spróbować nawiązać połączenie ponownie. Rozpoczęcie rozgrywki w Modern Warfare to niesamowita katorga, której miałem już dosyć, gdy na zewnątrz robiło się dziwnie jasno.

Dalej jest już tylko lepiej

Call of Duty: Modern Warfare, Xbox One, opinia, Call of Duty: Warzone
Możliwość szybkiego zdobycia ulepszeń i modyfikacji broni jest jedną z najważniejszych rzeczy w rozgrywce multiplayerowej. Potem można zabrać broń do Warzone!

Modern Warfare wprowadziło kilka ciekawych elementów, spośród których jednym z najfajniejszych są wzory broni, które można odblokować poprzez wykonywanie zadań, albo odblokowywanie poziomów w przepustce sezonowej. Jest to zazwyczaj broń, którą można znaleźć w Warzone, a do stworzenia której dostępne będą dla nasz wszystkie elementy, niezależnie od naszego poziomu broni. Sprawia to, że nawet początkujący gracz może dostać w swoje ręce całkiem potężną broń, która korzysta z jednych z lepszych modyfikacji. Niestety wzorców nie jest zbyt wiele, a część z nich traci znaczenie na rzecz lepszych kombinacji, ale ja nadal używam broni „Zmierzch”, która zamienia M91 (w rzeczywistości MG5) w termowizyjną maszynę do zabijania. Kolejna przyjemna sprawa to ilość modyfikacji broni, które można zamontować w naszych ulubionych giwerach. Ich ilość jest tak duża, że dla każdej broni ograniczono ilość modyfikacji do 5, ale pomimo ograniczenia rzadko da się spotkać takie same bronie u graczy, bo każdy ma swoje preferencje odnośnie funkcjonalności i wyglądu broni. Interesujące jest też, że część broni bazuje na „platformach”. Przykładem może być SA87 (L86A1), które po kilku zmianach z LSW staje się L85A1, czyli standardowym karabinem brytyjskiej armii. Większych zmian można modyfikować na przykład zmieniając Holgera-26 (MG36) w inne warianty broni, takie jak G36C, G36, czy G36KA4. Tak samo z masą wariantów M4, gdzie można zrobić chociażby M16, czy R0991. Modern Warfare jest rajem dla każdego fana militariów i broni, a z technicznego punktu widzenia widać, że ktoś poświęcił dużo czasu na dopracowanie systemu modyfikacji broni, bo pozwoliło ograniczyć ilość broni w grze, ale dać ludziom w zamian możliwość stworzenia własnych wariantów w oparciu o popularne platformy. Doprowadza to jednak do śmiesznych sytuacji, gdzie biegamy i zabijamy karabinem maszynowym w stylu podobnym do pistoletu maszynowego, bo o ile każda cecha broni się zmieniła, to jej klasa pozostała taka sama.

Ground War jest ok

Call of Duty: Modern Warfare, Xbox One, opinia, Call of Duty: Warzone
Ground War to adaptacja trybu Conquest do upodobań fanów Call of Duty – szybkiej walki na małych mapach, chociaż są to największe mapy, jakie były w Call of Duty.

Największą różnicą między Battlefieldem, którego kocham od dawna, a Call of Duty była skala. Gra od EA mogła się zawsze pochwalić wielkimi mapami, naciskiem na pracę zespołową i możliwością używania szerokiej gamy pojazdów. I tak jest nadal, nawet w Battlefieldzie V, którego fani nie kochają. Ground War to próba Call of Duty na zmniejszenie różnicy w skalach konfliktów obu serii, jednak rozwiązano to trochę półśrodkami, które w tym przypadku nie są złym rozwiązaniem. W efekcie dostajemy tryb gry, który nie umywa się nada do tego, czego możemy doświadczyć w Battlefieldzie, ale jednocześnie nie rezygnuje z tego, co pokochali fani Call of Duty. Ground War zwiększa nieco mapę i liczbę graczy, tworząc w efekcie bardzo duży TDM z możliwością przejmowania flag. Mapa jest nadal stosunkowo niewielka, z gęsto umieszczonymi obiektami, takimi jak wraki, czy budynki, a flagi są umieszczone tak, że każda z nich zamienia się w mały deathmatch. Właśnie takie są moje odczucia po rozegraniu kilku godzin w tym trybie. Kazda flaga jest umieszczona dość strategicznie w miejscu, wokół którego dużo się dzieje. O ile w Battlefieldzie cała flaga zajmowała małą wioseczkę, tutaj jedna flaga zajmuje jeden pokój w budynku, a więc naturalnie nakierowuje to rozgrywkę na starcie w zwarciu.

Swoje wyposażenie w Warzone

Call of Duty: Modern Warfare, Xbox One, opinia, Call of Duty: Warzone
Własne wyposażenie jest cenne, ponieważ pozwala nam zabrać do Warzone jeden z naszych zestawów wyposażenia, w szczególności termowizję i atuty.

„Endgame” w Warzone skupia się mocno na „mecie”. Meta, to rzecz jasna wyposażenie, którym gra każdy, kto chce wygrać. Obecnie wydaje się to być M4 w przeróżnych konfiguracjach połączone z HDR. Broń uzyskujemy poprzez zakupienie zrzutu zaopatrzenia za $10.000, albo znalezienie jednego z losowych zrzutów. Od samego początku miałem z tym wielki problem, ponieważ podczas gdy grałem w darmową wersję gry, musiałem najpierw znaleźć M4, najczęściej w podstawowej wersji, i biegać z tą bronią, żeby podnieść jej poziom, co nie jest takie proste. Gdy mamy jednak dostęp do multi, podniesienie broni o kilkadziesiąt poziomów to kwestia jednego, czy dwóch dni standardowej rozgrywki. Co prawda są dostępne wzorce i bronie z nich są całkiem niezłe, jednak nadal nie dostaniemy nic, co pozwoli nam na dominację w Warzone. Z tego powodu posiadanie pełnej wersji gry jest takie istotne, a brak dostępu do multi sprawia, że musimy radzić sobie w większości z tym, co gra nam da. Możliwość zamontowania celownika termowizyjnego na broni jest w mojej opinii niesamowicie pomocne z uwagi na brak maksymalnego zasięgu tych celowników. Z innej strony ogranicza to możliwość odkrycia, która broń jest dla nas najlepsza, najwygodniejsza i z którą jesteśmy najskuteczniejsi. O dziwo nie zawsze to musi być „meta”. Osobiście uwielbiam grać na chwilę obecną z SA87 w wersji szturmowej.

Plusy i minusy gry z innymi (platformami)

Istotnym punktem w marketingu Modern Warfare jest liczba graczy, która codziennie gra w Modern Warfare. To, w połączeniu z cross playem wszystkich platform sprawia, że znalezienie rozgrywki Battle Royale, w której bierze udział 150 graczy zajmuje chwilkę. Znalezienie każdej innej gry też zajmuje kilka sekund. Szkoda tylko, że jeśli konsolowcy czują się poszkodowani i chcą zagrać jak równy z równym ze swoją platformą, to muszą założyć konto Activision i w ustawieniach konta zmienić ustawienia cross play. W grze powinien być przełącznik, który pozwala na parowanie tylko z Xboksem, z innymi konsolami lub ze wszystkimi. Podczas gry ewidentnie widać kto gra na PC, ponieważ niektórzy są w stanie wykonywać precyzyjne strzały i zabić mnie z takich odległości, że ja na moim telewizorze nic nie widzę. W takich momentach jestem prawie pewien, że ktoś siedzi przy swoim biurku z nosem w monitorze 4K i regularnie morduje innych niemożliwymi strzałami.

Ja chcę już Battlefielda 6!

Battlefield 4, Open Beta
Battlefield 6 będzie prawdopodobnie oparty na Battlefieldzie 3/4, ale będzie korzystał z wielu nowych mechanik wprowadzonych w Battlefieldach 1 i V. Premiera w 2021 roku.

Battlefield 6 został nieoficjalnie zapowiedziany. Wiadomo mniej więcej jaka to będzie gra, ale nie wiadomo nic o szczegółach. Granie obecnie w Modern Warfare sprawia, że moja ochota zagrania w kolejną odsłonę Battlefielda znacząco się zwiększa, bo wiem, że jeśli EA chce utrzymać swoją markę shooterów przy życiu, to kolejna część gry musi być perfekcyjna. Obecnie muszę przyznać, chociaż boli mnie to niezmiernie, Call of Duty: Modern Warfare to najlepszy shooter na rynku. Ostatnimi czasy grałem w darmowego Warface’a i kilka innych gier Battle Royale, ale żadna z nich nie może równać się z grą od Activision. Widać nad czym pracowało chyba 5 zespołów deweloperskich, a to wskazuje jak wielkim i ważnym dla Activision projektem jest Call of Duty. Nawet decyzja o nieuwzględnieniu multiplayera w Call of Duty: Modern Warfare 2 Campaign Remastered została przyjęta przez graczy bez większego oburzenia. Modern Warfare jest więc grą ok i chyba po dwóch dniach intensywnego grania trzeba zacząć grę w kampanii.

Leave a Reply