Gra Preview

Call of Duty: Black Ops Cold War to “chamska strzelanka”

Właśnie końca dobiega beta najnowszego Call of Duty. Treyarch zafundował nam kolejny alternatywny tytuł w postaci Call of Duty: Black Ops Cold War. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że jest to kolejna już gra od Treyarch, która wydaje się krokiem wstecz w porównaniu do genialnego Modern Warfare.

Po pierwsze, wygląda gorzej

Call of Duty: Black Ops Cold War, Beta, Xbox One, preview
Gra bazuje na silniku gry, który wywodzi się ze wcześniejszych wersji Black Ops. Nie jest to najładniejsza wersja tego silnika. Treyarch powinien użyć IW Engine 8.0.

Studio Inifinity Ward Poland pracowało nad modyfikacją silnika IW Engine, który był używany od lat w grach z serii Call of Duty. Call of Duty: Modern Warfare używa silnika w wersji 8.0, jednak Call of Duty: Black Ops Cold War nie używa tej wersji silnika, a silnik w wersji znanej z poprzednich odsłon Black Ops. Ten „fork” silnika nie pozwala na ten sam poziom dopracowania, nie pozwala generować tych samych efektów wizualnych i generalnie jest ograniczony względem IW Engine 8.0. To, połączone z… Jakby to ładnie ująć… Mniejszymi możliwościami zespołu studia Treyarch sprawia, że gra wygląda znacznie gorzej, jest pozbawiona ładnych efektów wizualnych. Jest brudna, matowa, metal często wygląda jak plastik, cała gra jest znacznie ciemniejsza, a sporo genialnych mechanizmów znanych z Modern Warfare w Cold War po prostu nie ma. Jasne, że to inna gra, ale brakuje mi możliwości wychylenia się zza rogu, czy postawienia broni na przeszkodzie, żeby zyskać nieco celności.

Po drugie, gra się gorzej

Call of Duty: Black Ops Cold War, Beta, Xbox One, preview
W grze nie ma wielu broni, które przypadły mi do gustu, ale Stoner 63A to zdecydowanie jedna z nich. Celny i potężny karabin maszynowy.

Rozgrywka w Call of Duty: Black Ops Cold War jest też znacznie inna niż w Modern Warfare. Wydaje się znacznie mniej dynamiczna, chociaż wślizgi, które jest w stanie robić postać, są przerażająco szybkie i długie, a na niektóre obiekty można się wspiąć i je przeskoczyć. Otwiera to nowe możliwości gry i z tym nie mam problemu, ale mam go już z arsenałem w grze. Nie lubię momentów, gdy ginę od strzału z karabinu snajperskiego, który trafił mnie w stopę. Tak jest niestety w Cold War. Nie mam problemu z ginięciem od jednego strzału, gdy każdy gra na tych samych zasadach. Hardcore w Modern Warfare kochałem, ale i ja zabijałem jednym strzałem z użyciem mojego FALa, i przeciwnik swoim HDR. TTK, czas wymagany na zabicie przeciwnika, jest w tej grze dziwny i bardzo nieprzewidywalny, a czasami potrafią zaskoczyć same obrażenia broni, jak chociażby nieskuteczne strzelby. Jeśli kwestia broni nie zostanie dopracowana, to Call of Duty: Black Ops Cold War będzie miało problemy już na starcie. Chyba że nie. Black Opsom i Treyarchowi zawsze wiele wybaczano.

Modyfikacje też są dziwne

Call of Duty: Black Ops Cold War, Beta, Xbox One, preview
Każda modyfikacja wpływa na jakąś charakterystykę broni. Możemy nawet rozwinąć listę cech, które opisują każdą z broni.

Modyfikowanie broni to kolejny element gry, który został rozwiązany podobnie, ale nieco inaczej. Nadal mamy możliwość zamontowania na broni 5 dodatków z kilku kategorii. Jeśli miałbym strzelać, stawiałbym na element kompatybilności dla trybu Warzone, gdzie dokładnie tyle dodatków możemy wybrać. Dodatki są jednak bardziej przejrzyste. Po zaznaczeniu dowolnego z nich ewidentnie widać, jak zmieniają się statystyki broni, ponieważ mamy podaną procentową zmianę danej charakterystyki lub kilku z nich, zarówno zmiany dodatnie, jak i ujemne. W ten sposób możemy poszukać dodatków, które zmieniają np. odrzut w pionie, skuteczny zasięg broni, czy też zmniejszają naszą wykrywalność podczas gry. Niestety mam wrażenie, że są dodatki ewidentnie lepsze od reszty, szczególnie w przypadku luf, czy uchwytów przednich broni, co zmniejszy różnorodność broni i dość szybko ustali „metę”, a różnorodność jest dla mnie ważna w najnowszych strzelankach, które oferują spore możliwości w tym zakresie. Chciałbym zobaczyć w Call of Duty albo Battlefieldzie złożoność i mnogość elementów wyposażenia znaną z Escape from Tarkov, czy Insurgency.

Wielka niewiadoma

Call of Duty: Black Ops Cold War, Beta, Xbox One, preview
W Call of Duty: Black Ops Cold War strzelby stają się bronią dodatkową i są traktowane na równi z pistoletami. Idealny akompaniament dla karabinów powtarzalnych.

Podczas rozmów po pierwszej becie dla PlayStation, w której oczywiście nie mogłem brać udziału, odbyłem wiele rozmów odnośnie trybu Warzone. Activision obiecuje kontynuację trybu Warzone z dodatkową zawartością z Cold War, ale nie mam pojęcia, jak chcą to rozwiązać. Czy bronie z Cold War zostaną przeniesione do Warzone? Czy Warzone zostanie zbudowane na nowo na silniku z Cold War i zostaną dodane to tej wersji bronie z Modern Warfare? Activision obiecuje, że żadne zakupy i uzyskane przedmioty nie zostaną utracone, więc jak chcą to rozwiązać? Beta Cold War oczywiście nie przyniosła odpowiedzi na te pytania, ale są elementy wspólne, które wskazują na przynajmniej częściową kompatybilność obu gier. Odpowiedź na pytanie, jak zostanie rozwiązana kwestia battle royale w nowym Call of Duty, będzie niesamowicie ważna. Treyarch próbowało już nam dać tryb Blackout, który był ich BR, ale nie zyskał on popularności. Może teraz będzie inaczej? A może nie dane im będzie spróbować? Tyle pytań, tak mało odpowiedzi!

Nie warto zamawiać, zdecydowanie

Call of Duty: Black Ops Cold War, Beta, Xbox One, preview
Kto powiedział, że konsole są gorsze? Najwięcej obrażeń, najwięcej zagrywek w okolicach celu, drugie miejsce w drużynie pod względem punktów. Konsole potrafią dokopać!

Call of Duty: Black Ops Cold War to nie jest gra w stanie, w którym chciałbym ją dostać. Ktoś może powiedzieć, że to tylko beta, ale poziom prac nad grą jest tak zaawansowany, że ta beta służy tylko pobudzeniu hypu na tę grę. Gra ma nadal problemy graficzne z celownikami, które nie są odpowiednio przezroczyste. Tragicznie gra się w dynamicznych trybach z celem, pokroju Hardpoint, gdzie często zdarza mi się dostać w plecy zaraz po odrodzeniu, bo za mną pojawił się przeciwnik. Tragicznie też zachowuje się helikopter bojowy, który odpowiednio rozstawiony potrafi zabić prawie każdego odradzającego się przeciwnika. Cold War jest grą pełną błędów, które mnie do gry zniechęcają i płacenie 300 złotych za pre-order, czy nawet kupienie gry w dniu premiery odpada. W końcu mam na półce grę przyjemniejszą, która spełnia moje oczekiwania, pięknie wygląda i w której strzela się naprawdę dobrze. Mam na półce Battlefielda V.

Leave a Reply