Gra Poradnik

10 porad na lepsze życie w Vigor

Vigor, Xbox One, Tips, Tricks, Porady

Vigor (recenzja) to gra wydana przez Bohemię Interactive, która maczała swoje ręce w tytułach takich jak Arma i Day Z. Jakieś okoliczności sprawiły, że w wyniku współpracy z Microsoftem zrobili ekskluzywny tytuł na Xboksa, który ma kilka ciekawych cech, ale może być trudny, jeśli się go nie rozumie. Mam dla was kilka rad, które ułatwią przetrwanie.

1. Każdy chce cię zabić!

Vigor, Xbox One, poradnik
Podczas każdego starcia lepiej zawsze być pierwszą osobą, która strzeli. Część osób nawet nie będzie próbowała walczyć. Ucieknie, ceniąc swoje życie.

Nie daj się oszukać podpowiedzi deweloperów, która stara się przekonać cię, żeby pomachać innym spotkanym graczom. Pomachanie komukolwiek będzie skutkować tylko jedną rzeczą – strzałem w głowę. Mimo tego, że głównym celem gry jest eksploracja i zbieranie zasobów, rzadko kto powstrzymuje się przed mordowaniem. W końcu po co zbierać samemu zasoby, skoro za cenę jednej kuli możemy mieć ich cały plecak? Jest to najbardziej irytujące w grze, ponieważ nieważne, czy coś w plecaku mamy, czy nie, każdy będzie do nas strzelał. Nieważne, czy szukamy cennej elektroniki, czy powszechnie występujących części metalowych, nie jesteśmy bezpieczni. Często jednak okazuje się, że już jeden, czy dwa strzały w oddalonego przeciwnika powodują jego odwrót, bo nikt nie chce ginąć. Efekt jest dodatkowo potęgowany przez groźne dźwięki. Wystrzał z RPK brzmi niebezpieczniej niż z Makarova, czy Thompsona. Uważaj więc, podkręć dźwięk, wysłuchuj kroków i miej się na baczności. Trudno trafić kogoś z daleka, ale seria z bliska najczęściej załatwi sprawę. A jeśli już musisz strzelać z daleka, przełącz tryb strzelania na pojedynczy strzał i celuj w głowę.

2. Zawsze albo bierz coś do samoobrony…

Vigor, Xbox One, poradnik
Przed grą zawsze warto zabrać coś ze sobą. To nie musi być ADR-97. Różne warianty AK, czy strzelby, też są dobre.

Trudne decyzje zaczynają się jeszcze przed wejściem do gry. Co ze sobą brać? Tylko to, czego nie obawiasz się stracić. Moja zasada jest taka, że o ile nie idę po jakieś specyficzne zadanie, to zawsze biorę broń, którą jestem w stanie sam stworzyć. Najczęściej biorę strzelbę, bardzo rzadko coś cenniejszego. Rzecz jasna, jeśli lubisz zabijać, to w twoim interesie jest zabranie jak najlepszej broni, ale odradzam branie ze sobą wyposażenia, którego mamy jedną sztukę, bo z nią zawsze jest lepiej poćwiczyć. Dodatkowo należy wyposażyć się w amunicję i coś do leczenia. Najlepiej zabrać ze sobą dwa magazynki (np. 60 sztuk amunicji do AK/Thompsona, 120 dla Suomi, etc.) lub jedną „kupkę” amunicji do strzelby (10 szt.) i znowu jedną „kupkę” środków leczniczych. Dla mnie najprzydatniejsze są środki dezynfekujące, które odnawiają część zdrowia po zastosowaniu, chociaż każdy środek działa inaczej i warto się zapoznać z nimi. Środek przeciwbólowy regeneruje całe zdrowie, ale z czasem wraca do stanu początkowego, bandaż odnawia połowę straconego życia (im więcej zdrowia masz, tym mniej leczy), a antybiotyki działają odwrotnie niż środki przeciwbólowe, czyli regenerują z czasem całe życie.

3. … Albo biegnij na pusto.

Vigor, Xbox One, poradnik
Nie zawsze warto brać ze sobą broń. Większość map ma skoncentrowany w jednym miejscu zapas broni. Ja lubię zawsze biec do niego w pierwszej kolejności.

Druga opcja, często odrzucana przez ludzi, to bieganie na pusto. Z jakiegoś powodu ludzie uważają, że w grze trzeba zabijać, co nie jest prawdą. Tym bardziej nie trzeba biec z bronią, jeśli się wie, gdzie ją znaleźć (bo zawsze jest w tych samych miejscach). Pierwszy wariant przewiduje bieg pokojowy, czyli zbieranie wszystkiego, co jest cenne, a potem zniknięcie. Jest to dość ryzykowne, ale w najgorszym wypadku stracimy 10 minut, a nie cenne wyposażenie, które zabraliśmy ze sobą. Drugi wariant przewiduje zbieranie surowców bez broni, ale stopniowe przemieszczanie się w kierunku lokacji, gdzie ona jest. Kilka lokacji, w których można zawsze znaleźć broń, to m.in.:

  • Altar (Grøntheim Valley)
  • Firing Range (Batterie Draug)
  • Forest Cabin/Barricade (Viktorsen Station)
  • Abandoned Cabin (Brodalen Bridges)

Nie można liczyć na nic genialnego, ale zdarza się tam rzadka broń z kilkoma sztukami amunicji, a nawet jeśli nie mamy szczęścia, to znajdziemy tam części, którymi wypcha się nam plecak. Wejście na serwer bez broni nie ma minusów, jeśli mamy czas i jesteśmy gotowi zginąć.

4. Wiedz, gdzie znajdują się cenne rzeczy

Vigor, Xbox One, poradnik
Cennym źródłem zasobów jest nie tylko mapa, ale także codzienne zadania oraz skrzynki. Często są w nich dziesiątki części elektronicznych, czy paliwa.

Ostatnie zmiany w grze nieco zmodyfikowały system dystrybucji złomu. Teraz powinien być on bardziej równomiernie rozłożony, ale jednocześnie powinno być go mnie. Nie zmienia to faktu, że są miejsca, w których na pewno da się znaleźć niektóre rzeczy i to w większych ilościach. Jeśli szukasz drutu albo części metalowych, to nie ma co iść do domów, w których dominuje szkło, chemikalia i elektronika. Tak samo samochody (zamknięte drzwi oznaczają, że coś w środku jest), nie znajdziemy w nich nic innego niż paliwo, elektronika, części metalowe, drut i elementy broni (bardzo rzadko broń, najczęściej jest w wojskowych ciężarówkach). W stodole natomiast nie ma co szukać niczego cennego, ale jest spora szansa na drut, części, albo nawóz. Wszystko ma swoje miejsce i jeśli da się to gdzieś znaleźć w rzeczywistości, to będzie tam w grze. Teraz mam spory problem z brakiem elektroniki, więc zupełnie omijam magazyny, szopy, czy kempingi, a skupiam się na farmach, samochodach i dużych domach, bo w nich jest największa szansa coś znaleźć. Najważniejsze jest wiedzieć gdzie pójść, bo błądzenie po mapie bez planu jest najszybszym sposobem na wpadnięcie na kogoś innego.

5. Zachowuj się rozważnie

Vigor, Xbox One, poradnik
Po walce z innym graczem nie warto zostawać w okolicy, jeśli nie czujesz się na siłach. W kierunku strzałów ciągną gracze pragnący dobić wszystkich, którzy przetrwali.

Umiejętność odpowiedniego zachowania się w grze jest ważna. Jest to rada dotycząca całokształtu sterowania, operowania kamerą i poruszania się. Przede wszystkim, gra jest głośna. Jesteś w stanie usłyszeć nawet osobę, która czołga się w twoją stronę. Trzeba uważać na ludzi, którzy skradają się powoli, co nie zmniejsza ich głośności, ale sprawia, że hałas wydawany krokami jest bardziej odległy od poprzedniego, więc łatwo go przeoczyć. Trzeba jednak wyczulić się na dźwięk pojedynczych łamanych gałęzi, czy szelestu liści. Dać się zajść to najważniejsza przyczyna śmierci. Najlepiej założyć słuchawki, podkręcić nieco dźwięk i być czujnym. Druga sprawa to operowanie kamerą. W najnowszej aktualizacji (2.0) została ona przeniesiona nieco bliżej pleców gracza, ale nadal można wyglądać zza rogów. Jeśli czujesz, że coś jest nie tak – wewnątrz budynku są otwarte drzwi, albo słyszysz hałas, zawsze można wyjrzeć zza roku kamerą i upewnić się, że nikt nie czeka za rogiem, a ludzie często czekają w kącie ze strzelbą, jeśli wiedzą, że ktoś idzie. Następną rzeczą, która może uratować życie, jest zamykanie za sobą drzwi. Osobiście zawsze jak wchodzę do budynku, zamykam za sobą drzwi, ponieważ hałas ich otwierania nie jest mały, więc od razu da nam znać, że ktoś wszedł do budynku. Możemy wtedy wiać albo się bronić. Jeśli wychodzimy, to nie ma sensu zamykać ich za sobą, co nas interesuje, czy ktoś wejdzie do budynku i nic w nim nie znajdzie? Należy jeszcze pamiętać, że budynki mają okna. Prawie każde okno da się otworzyć (ale nie każde jest na tyle duże, żeby można było przez nie wyskoczyć), a czasami lepiej jest wyskoczyć przez okno na piętrze i zaryzykować obrażenia, niż dać się zabić.

6. Naucz się strzelać!

Vigor, Xbox One, poradnik
Na strzelnicę możemy zabrać dowolną broń, którą obecnie mamy w inwentarzu. Ewentualnie można też sprawdzić swoje siły w wyzwaniach.

Po ostatnich aktualizacjach strzelanie uległo znacznym przemianom. Od teraz podczas strzelania zazwyczaj nie doświadczymy bujania się celownika, ponieważ efekt jest ograniczony do broni posiadających celowniki optyczne. Znacznie ułatwia to celowanie. Niewielkim zmianom też uległ odrzut przynajmniej części broni, więc warto odwiedzić strzelnicę i zobaczyć, co się zmieniło. Strzelnica to ważna miejsce, ponieważ podstawą przetrwania w tej grze jest umiejętność celnego strzelania. Strachy na wróble znajdujące się na strzelnicy zachowują się tak, jak gracze, więc można tam sprawdzić, ile strzałów musimy daną bronią oddać w kierunku przeciwnika, żeby go zabić. Strzelnica pozwala też docenić kucanie w grze. Dość łatwo zauważyć, że kucnięcie znacznie poprawia naszą celność, i to do tego stopnia, że czasami strzelanie na stojąco zupełnie traci sens, szczególnie jeśli chcemy wystrzelić więcej niż jeden raz. Strzelanie jeden raz to zresztą osobna sztuka, którą warto opanować. Podczas jednej z gier zabiłem trzech przeciwników z rzędu, strzelając im tylko w głowę, mimo tego, że wiedzieli, gdzie jestem i strzelali do mnie, tylko nie celowali tak dobrze. Ponieważ celowanie w grze jest dość trudne, to można też dość łatwo uciec przeciwnikom, którzy strzelają do nas z dość potężnych broni, takich jak ADR, czy Suomi.

7. Nie zapominaj, że obóz też produkuje zasoby!

Vigor, Xbox One, poradnik
W obozie też są wytwarzane zasoby – głównie materiały i jedzenie. To ostatnie można wymieniać na skrzynki raz w miesiącu.

Co prawda nie ma ich wiele rodzajów, ale obóz może wyprodukować całkiem sporo zasobów, takich jak materiały i jedzenie. Co ważniejsze, jeśli zbudujemy maszt, to zaczniemy generować walutę premium. Co prawda w zatrważającym tempie, ale lepsze to niż nic. Materiały posłużą nam do budowy broni, a jedzenie pozwala nam na odpowiednie dotacje z zamian za skrzynki z losowym lootem. Poza surowcami i strzelnicą na chwilę obecną obóz służy jako hub, chociaż nadal jest tam miejsce na dodatkowe budynki, chociażby w małym doku, czy w okolicach tarasu widokowego.

8. Twórz bronie z części i rozkładaj te, które są niepotrzebne

Vigor, Xbox One, poradnik
Warto tworzyć bronie z części znalezionych podczas eksploracji. Po stworzeniu broni palnej dostaniemy dodatkowy magazynek amunicji, a ta bywa cenna.

Podczas eksploracji możecie znaleźć części broni. Są to elementy, których odpowiednia ilość pozwoli nam wykonać w obozie natychmiastową konstrukcję przedmiotu, co daje nam standardowo przedmiot, a przypadku broni także magazynek (choć nie zawsze pełen). Widziałem kilka krótkich poradników, gdzie podkreślane jest niszczenie przedmiotów, ale wszystkie zawierają nieprawidłowe informacje. Przede wszystkim za dekonstrukcję broni nie dostaniemy już planów. Dodatkowo za broń i jej równoważnik w częściach dostaniemy mniej więcej tyle samo materiałów, ale jednocześnie, jeśli najpierw z części zmontujemy broń, to dostaniemy dodatkowo nieco amunicji, często cały magazynek, ale dla broni snajperskich i strzelb wartości są nieco inne. Oznacza to, że po złożeniu broni i jej rozłożeniu zarobimy więcej o wartość amunicji. Czy jest to dużo? Nie, bo możemy dostać nieco ponad 100 sztuk materiałów więcej, co nie pozwoli nam na zbudowanie czegokolwiek.

9. Chciwość zabija

Vigor, Xbox One, poradnik
Wychodzenie z pełnym plecakiem to najlepsza opcja, ale w takiej sytuacji wystarczy jeden strzał, żeby cały ten złom dostał się w ręce innego gracza.

Najgorsze, co można zrobić w Vigor, to pójść do jeszcze jednego domu, zbadać jeszcze jedno ciekawe miejsce, czy spróbować zwędzić zrzut zaopatrzenia. Podczas każdej gry najlepiej wyznaczyć sobie cel minimum i po jego spełnieniu zacząć wycofywać się z mapy. Niekoniecznie najkrótszą drogą (tę polecam tylko, jeśli mamy albo cały plecak, albo coś szczególnie cennego, jak na przykład broń, której jeszcze nie mamy), ale w kierunku punktu ewakuacyjnego. Wiele razy zdarzało mi się zginąć, bo postanowiłem zboczyć z trasy, bo wiedziałem, że w danym budynku jest coś cennego. Zupełną głupotą jest branie zrzutu zaopatrzenia z pełnym plecakiem, ponieważ nasza wytrzymałość zostanie obniżona o prawie połowę, co zmusi nas do powolnego truchtu w kierunku ewakuacyjnym. Warto też zorientować się skąd nadchodzi fala radiacji, ponieważ gracze często będą kierować się przeciwnie do niej, więc narażenie się na sporą dawkę radiacji może pozwolić nam uciec bez większych problemów. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się znaleźć kogoś w zagrożonej strefie, przez co ewakuowałem się kilkukrotnie z bardzo niskim życiem, czy pełniutkim plecakiem.

10. Nie ufaj sojusznikowi

Vigor, Xbox One, poradnik
Nie ufaj swojemu towarzyszowi. Nawet jeśli nie mogą zabrać tego, co przy sobie masz, czasami zdarza się, że strzelają w plecy podczas walki o zasoby.

Niewiele o tym wspominałem, ale jest możliwość gry w parach. Niestety problem polega na tym, że granie w parach w zasadzie nie ma plusów, poza faktem, że będziemy mogli wyciągnąć dwa zrzuty zaopatrzenia z gry (tak, jeden gracz może zakosić oba). Granie w parach nie zwiększa zapasów, każdy korzysta z tej samej puli, więc trzeba się podzielić z innym graczem (co się po prostu nie dzieje). Dodatkowo sojusznik nie może nas postawić na nogi jak w innych grach. Często zdarza się też, że sojusznik nas zabije, tylko po to, żeby wyciągnąć dwa zrzuty z gry. Na szczęście od kilku aktualizacji nie ma plusów zabijania swojego sojusznika (wcześniej była możliwość zabrania jego sprzętu po zabiciu, ale teraz skrzynka z naszym wyposażeniem po śmierci z ręki sojusznika jest zamknięta, uniemożliwiając sojusznikowi zajrzenie do tego, co upuściliśmy). Nie zmienia to faktu, że najczęściej osoby w parze biegają osobno, a także zabijają swojego partnera zaraz przed zabraniem zrzutu, żeby zyskać nieco więcej.

Leave a Reply