Gry World of Tanks Wpis Xbox One

World of Tanks: VIII poziom – Motherland czy Object 416?

Motherland

Ostatnio doszedłem do wniosku, że radzę sobie już zbyt dobrze w walkach moimi czołgami na V i VI poziomie. Rudy, T-34-85M, Fury, Defiance, może nie wygram niczego tymi czołgami, ale rzadko kończę poza Top 5 mojej drużyny. Dlatego czas na zwiększenie poziomu trudności! Może Motherland?

Z.S.R.R.

T-34-85M HMH – Motherland
T-34-85M jest obecnie moim najczęściej używanym czołgiem, zastąpił Rudego

Czas na zestawienie potencjalnych kandydatów. 2 czołgi premium są reprezentowane przez T-44-100 i prototypowego T-54. Czołgi standardowe to T-44 i Object 416.

 T-34-85MT-44-100T-54 PrototypeT-44Object 416
T-34-85M HMH
Prędkość53 km/h52 km/h44 km/h51 km/h50 km/h
Obrót (czołg/wieżyczka)40/46 st./s51/48 st./s42/40 st./s44/48 st./s52/40 st./s
Punkty wytrzymałości7201350130013001100
Pancerz kadłuba75/45/4590/75/45120/90/4590/75/4575/45/45
Pancerz wieży90/75/52120/100/100180/120/75120/100/100110/75/45
Obrażenia180/180/300250/250/330250/250/330250/250/330320/320/420
Penetracja144/194/44190/247/50190/247/50183/235/50201/330/50
Szybkostrzelność11,53 strz./min8 strz./min7,5 strz./min7,59 strz./min7,5 strz./min
Zasięg360 m380 m360 m380 m380 m
Celność na 100 m0,37 m0,35 m0,36 m0,35 m0,37 m
Czas celowania2,2 s2 s2,4 s2,3 s2,3 s

Zacznijmy od czołgów standardowych. Sytuacja wygląda tutaj dość ciekawie, ponieważ mamy tutaj wybór między obrażeniami i opancerzeniem. O ile Object 416 jest opancerzony niczym T-35-85M, to obrażenia zadawane przez tą maszynę wynoszą aż 320 przy penetracji 201 mm. Celność działa jest porównywalne do T-34-85M, więc całkiem niezła, ale wciąż gorsza od T-44. Ten zaś wydaje się typowym czołgiem do walki na krótki dystans. Nieco grubszy pancerz pozwala zbliżyć się do przeciwnika, wychylić się zza rogu i strzelić. Czołg ma też 200 punktów wytrzymałości więcej, więc może wytrzymać co najmniej jeden strzał więcej. Wybór między jednym a drugim zależy od stylu gry. Podczas gdy Object 416 jest nieco zwinniejszy i ma niższy profil, to będziemy musili trzymać się nim na odległość. T-44 pozwala na rozważną szarżę zaraz za czołgami ciężkimi, albo na ostrożną szpice w granicach rozsądku. Mój wybór? T-44. Poświęcę obrażenia, żeby móc przetrwać nieco dłużej na polu walki. Bo w momencie gdy Object 416 zostanie zniszczony, to ja mam czas na co najmniej jeszcze jeden strzał, który może uratować mi życie.

Czołgi Premium to nieco śmieszna sprawa. T-44-100 jest nieznacznie lepszą wersją T-44. Obraca się nieco szybciej, ma 50 punktów wytrzymałości więcej, szybciej celuje i szybciej strzela. Prototyp T-54 (będę go nazywał Motherland) jest natomiast czołgiem IX poziomu dopasowanym do VIII. Wolny, najgrubszy pancerz na tym poziomie pośród czołgów średnich, standardowe obrażenia, wolniej strzela i mniej widzi. Motherland to typowy T-54. Ale o ile T-54 nie jestem w stanie znieść, to Motherland wydaje się całkiem przyzwoitą opcją. Z odpowiednim wyposażeniem zrówna się z pozostałymi czołgami, zmniejszy się czas przeładowania, obniży się czas celowania. Motherland wydaje się idealną opcją i czołgiem, który bez problemu poradzi sobie w walce 1 na 1, szczególnie jak wyładujemy go amunicją premium, ale to już będzie nas kosztować. Na szczęście oba czołgi dodają nam 50% bonusu do zarobionych pieniędzy.

USA

Fury został przeze mnie kupiony dość dawni i był moim faworytem aż do Rudego

Sytuacja w USA wygląda nieco inaczej niż z czołgami radzieckimi. Amerykanie eksperymentowali nieco z wyposażeniem swoich czołgów i powstało wiele modeli eksperymentalnych i ewolucji starszych modeli. Wykorzystali między innymi wieżę oscylującą i zmodyfikowali drugowojennego Pershing, dozbrajając go i wzmacniając pancerz, ale w World of Tanks oba czołgi są poziomu VIII.

 Sherman FurySuperPershingRipper PattonT69M26 Pershing
Prędkość48 km/h40,2 km/h44 km/h51,5 km/h48 km/h
Obrót (czołg/wieżyczka)44/39 st./s32/24 st./s42/40 st./s42/38 st./s38/38 st./s
Punkty wytrzymałości7741500145013501440
Pancerz kadłuba64/38/38102/76/51102/76/51102/76/38102/76/51
Pancerz wieży64/64/64102/76/76127/76/76152/76/114127/76/64
Obrażenia115/115/185240/240/320240/240/320240/240/320240/240/320
Penetracja128/177/38170/258/45192/243/45173/250/45190/268/45
Szybkostrzelność18,18 strz./min7,32 strz./min7,41 strz./min6,86 strz./min7,32 strz./min
Zasięg370 m390 m390 m400 m400 m
Celność na 100 m0,40 m0,38 m0,38 m0,38 m0,37 m
Czas celowania2,3 s2,3 s2,5 s2,9 s2,3 s

Pośród amerykańskich czołgów nie-premium moim zdaniem nie ma co się za bardzo rozglądać. Pershing jest lepszy we wszystkim poza pancerzem wieżyczki. O ile nie będziemy jej za bardzo wychylać, to wszystko powinno być dobrze. T69 jest jedynie nieco zwinniejszy od Pershinga i jest lepiej opancerzony. Na wieżyczce od frontu zyskuje 25 milimetrów, a od tyłu aż 50 milimetrów dodatkowego pancerza. Co prawda zwiększa go jedynie z 64 na 114, jednak 50 milimetrów może oznaczać różnice między życiem i śmiercią, szczególnie podczas odwrotu lub bycia okrążonym. Ostatnio zginąłem walcząc z oszalałym MT-25, więc wiem coś o dostawaniu pocisków od słabszego czołgu w tyłem i niemocy jaka wtedy ogarnia czołgistę.

Premium wygląda jednak ciekawiej. Mamy tutaj do czynienia z SuperPershingiem, czyli udoskonaloną wersją czołgu VIII poziomu, i koreańskim Pattonem, czyli zubożałą wersją czołgu z poziomu IX. Są to te mniej zwinne czołgi spośród amerykańskich średnich, jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że osoby projektujące te maszyny postąpiły nieprawidłowo, przynajmniej w stosunku z Pattonem. No, SuperPershingiem też, ale w drugą stronę. SuperPershing ma bowiem kadłub Pershinga ze wzmocnioną wieżą, ale jedynie względem bazowego modelu. Wieża M26M71 przewyższa wieżę SuperPershinga pod względem opancerzenia (co widać w tabeli) i w dodatku pozwala na zamontowanie rozwojowej wersji działa montowanego w T26E1-1. T15E2M2 było działem, które dodatkowo mogło strzelać pociskami w układzie artyleryjskim. A więc SuperPershing? Raczej nie. Zostaje Patton. Jest on przesadą, ponieważ to właśnie ten czołg zdominuje wszystko na swojej drodze. Przy obrażeniach równych wszystkim prezentowanym czołgom ma najwyższą penetrację standardowym pociskiem, najwyższą szybkostrzelność i czas celowania znacznie krótszy od T69, jednak o ile Motherland jest czołgiem znacznie lepszym od pozostałych, to Ripper Patton jedynie nieznacznie przewyższa swoje darmowe odpowiedniki. A więc Patton? Cóż, to zależy. Jeśli masz czas, to chyba najlepiej zainwestować trochę czasu w rozwój Pershinga, a jeśli nie to pozostaje zainwestować złotówki. Czołgi średnie Premium kosztują od 7200 do 9740 sztuk złota, co przy obecnym kursie daje około 130-150 złotych.

Wielka Brytania

Defiance Matilda to czołg, dzięki któremu kilka miesięcy temu powróciłem do WoT

Brytyjskim czołgom zawdzięczam powrót do World of Tanks i kilka trudnych osiągnięć. Niesamowity pancerz AT 2 pozwolił mi wytrzymać ponad 5 tysięcy obrażeń bez penetracji. Valentine pozwolił mi docenić dosłownie każdy inny czołg i jego prędkość maksymalną, ale to dopiero Matilda pozwoliła mi na nowo zakochać się w czołgach i nauczyć się wykorzystywać te bardziej niszowe i niedoceniane maszyny. Niskie obrażenia, zabójcza szybkostrzelność i porządny pancerz pozwalają dominować. No i malowanie Defiance Matildy jest piękne!

 DefianceAtomic CenturionChieftain/T95CometCenturion Mk. I
Prędkość25 km/h50 km/h42 km/h51,5 km/h50 km/h
Obrót (czołg/wieżyczka)37/34 st./s36/34 st./s40/36 st./s36/46 st./s36/36 st./s
Punkty wytrzymałości5901450140011501450
Pancerz kadłuba75/70/5576/51/3885/51/2576/43/3276/51/38
Pancerz wieży75/75/75152/89/89254/89/51102/64/57152/89/89
Obrażenia55/55230/230/280240/240/320140/140/190230/230/280
Penetracja121/145226/258/42202/238/45148/208/38226/258/42
Szybkostrzelność28,57 strz./min8,57 strz./min7,23 strz./min15,38 strz./min7,5 strz./min
Zasięg340 m390 m380 m380 m400 m
Celność na 100 m0,36 m0,35 m0,36 m0,34 m0,33 m
Czas celowania1,9 s2,3 s2,2 s2,3 s2,3 s

W kwestii pojazdów nie będących z kategorii Premium nie mamy tutaj żadnego wyboru. Jedynym pojazdem jest Centurion Mk. I. Cometa wrzuciłem to tabeli nieco z litości, nieco z tego powodu, że wydaje się on być naprawdę popularny w niektórych kręgach. Centurion jest szybciutki, wytrzymały, i nieźle strzela, choć nie dorównuje pancerzem większości czołgów w swojej klasie. Może on nawiązać walkę z niemalże każdym czołgiem, który jest tutaj wymieniany poza maszynami z Rosji. One wydają się dominować. Centurion nie jest jednak znacznym problemem jeśli właśnie skończyliśmy strzelać Cometem. Jest on po prostu kolejnym modelem rozwojowym swojego poprzednika. Cięższy, wolniejszy, ale ma większe działo, więcej punktów wytrzymałości i pomimo podobnego kadłuba nieco więcej pancerza. Znaczna zmiana jest przy wieżyczce, która jest mocno opancerzona. Co zaskakuje to fakt, że czołg jest celniejszy od Cometa i celuje tyle samo czasu, co oznacza, że w momencie oddania kolejnego strzału będziemy już dawno w pełni skupieni na celu.

Premium za to cieszy! Brytyjskie drzewko jest wypakowane ciekawymi czołgami premium. Nie dość, że mamy tutaj prototypy i kolejne wersje wizualne tych samych czołgów, to jeszcze mamy historyczny smaczek, chyba najnowszy z czołgów w World of Tanks, chociaż pewności nie mam, bo te pojawiają się jak grzyby po deszczu ostatnimi czasy. Chieftain/T95 to czołg na lekkim podwoziu nieco lepszym od Centuriona, o dziale z T92E2 (T208). Czy eksperyment się udał? Nie. Było wiele problemów, a każda ze stron współpracy – USA i UK – zaprzestała rozwoju swoich modeli w tym projekcie. Wsadzenie wieżyczki T95 na ten czołg średni daje jednak niesamowite efekty w grze. Chieftain/T95 staje się nie do przebicia  od frontu. Ponad 250 milimetrów pancerza daje powalający efekt, nawet jeśli nie idzie on w parze z efektem działa. Jest ono dobre, ale nie powala. Najwyższe obrażenia odkupuje niską prędkością przeładowania i najmniejszą penetracją. Naprzeciwko niego stoi czołg historyczny. Podobno przetrwał wybuch bomby atomowej, nieźle uszkodzony, ale nadal na chodzie. Atomic Centurion to Centurion, ale nieco… Lepszy? No właśnie. O ile Atomic strzela szybciej o ponad 1 strzał na minutę, to jego celność spada o 20 centymetrów, a zasięg widzenia spada o 10 metrów. Ale jest on tutaj z jednego powodu. Czy to nie jest cudowna historia? Brytyjskie czołgi wytrzymują wybuchy atomowe. Rosjanie bez powodzenia projektowali takie, a Brytyjczycy zrobili jeden przez przypadek! I to właśnie na niego będę polował, gdy następnym razem będzie w sprzedaży!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.