Gry World of Tanks

World of Tanks – Tygrys II

World of Tanks – Tiger II - Tygrys II

Wiele osób zaczęło grać w World of Tanks dla jednego w trzech czołgów: Shermana, Tygrysa i T-34. Spośród tych osób wiele było nieco rozczarowanych osiągami swojej maszyny i zdecydowali pójść dalej. Ale tylko jedni nie musili długo czekać. Kolejny po Tygrysie I jest Tygrys II – ładny i potężny czołg.

Tygrys II
Późna wersja Tygrysa II – czołg był zbyt duży i niezręczny do skutecznych walk miejskich

Tygrys II był późno wojenną maszyną nazistowskich Niemiec. Łączył on w sobie gruby pancerz swojego poprzednika z pomysłem, że może jest coś w tym radzieckim i amerykańskim pochylonym pancerzu. Korzystając z doświadczeń Tygrysa I i Pantery, zaprojektowano go w 1943 roku, a produkcją zajęła się najwydajniejsza para producentów Henschel & Son i Krupp z prototypowymi wieżami od innych producentów. Ostatecznie powstała konstrukcja rzadko spotykana i nieco przekombinowana. Do niesamowicie dobre opancerzonego wsadzono zbyt słaby silnik, i sporo części ze wcześniej wprowadzonej Pantery, co sprawiało że maszyna była ociężała, zawodna i nieekonomiczna, a przy tym Tygrys II został wyposażony w niesamowicie potężne działo KwK 43. Nie zmienia to jednak faktu, że w World of Tanks nie doświadczymy zupełnie jego wad, ale za to poznamy dogłębnie każdy plus tej konstrukcji. Począwszy od braku penetracji na naszym pancerzu, na skutecznej walce z czołgami wyższych poziomów skończywszy.

World of Tanks – Tygrys II
Dola płyta przyjmie wszystko co w nią trafi, jest to wielka wada tego czołgu

Czołgów tych nie spotkamy szybko, bo są na poziomie VIII, więc doświadczymy ich dopiero od poziomu VI, a nie jest to zazwyczaj miłe. My w naszym Shermanie, ARL-44, czy Rudym nie zrobimy wiele gdy pojazd jest ustawiony pod kątem, czy frontalnie. Możemy nawiązać z nim walkę gdy stoi do nas bokiem lub tyłem, a przy tym jest nieświadomy naszej obecności. Jedynym słabym elementem czołgu jest dolna płyta pancerza, która jest znacznie cieńsza od reszty frontu. Górna płyta jest na tyle gruba, żeby odbić kila strzałów równoważnego czołgu, bo efektywna grubość pancerza wynosi ponad 200 milimetrów na płaskim terenie. Cały bok maszyny wraz z tyłem ma tylko 80 milimetrów, więc musimy uważać komu pokazujemy tyłek czołgu, szczególnie walcząc z lekkimi czołgami w warunkach miejskich. Wielkim plusem jest jednak wieżyczka. Jest ona typowo niemiecka, nie zawiera żadnych zaokrągleń i jest dość pudełkowata. Posiada ona jednak istotne pochylenia, bo na poziomie aż 70-kilku procent. Daje to automatyczny rykoszet ze wszystkich dział, poza najmocniejszymi z poziomu X, bo te mogą spenetrować nieco lżej opancerzoną górę wieży.

World of Tanks – Tygrys II
Górna płyta to już inna historia. Mamy tutaj ponad 200 mm faktycznego pancerza

Podczas rozgrywki zdziwiło mnie, że gdy stanąłem naprzeciwko Löwe, to ten nie mógł mi nie zrobić tak długo, jak mogłem zwracać uwagę tylko na niego. Kiepska celność czołgisty powodowała, że albo nie trafiał, albo trafiał wszędzie naokoło płaskiego 185-milimetrowego kawałka wieży, który jest najsłabszym punktem czołgu w mojej opinii, nie licząc boków i tyłu. Jeśli chodzi o działo, to czołg zaczyna z historycznym, czyli armatą czołgową KwK 43 o długości 71 kalibrów. Musimy ją jednak jak najszybciej zrzucić na rzecz 105-milimetrowej armaty. O ile L/52 jest niego gorsza jeśli chodzi o celność i szybkostrzelność, to L/68 ma niższą tylko szybkostrzelność, bijąc na głowę celność, penetrację i obrażenia 88-milimetrowej armaty L/71. Dostajemy dzięki temu na poziomie VIII armatę poziomu IX, która potrafi poradzić sobie z większością czołgów na poziomie X, przynajmniej jeśli chodzi o maszyny średnie i lekkie. Frontalny atak na Mausa czy IS-7 nadal będzie samobójstwem.

World of Tanks – Tygrys II
Masa czołgu pozwala nam przesuwać przeciwników i tworzyć mobilne osłony

Podczas rozgrywki tym czołgiem wymagana jest rozwaga, a z odrobiną tego pozwala dominować. Pamiętam moją pierwszą walkę z najlepszym działem. Byłem sam w stanie bronić flagi na mapie Ruinberg, pokazując przeciwnikom tylko wieżyczkę. Nie potrafili lub nie umieli przebić się przez jej front, co pozwoliło mi na zniszczenie aż 5 czołgów, w tym O-Ho, prototypowego Leosia i Skorpiona G. Należy więc pamiętać, żeby atakować pojedynczych przeciwników, pokazując im tylko wieżyczkę i za żadne skarby świata nie obracać jej. Boki wieżyczki mają 80 mm pancerza i jedyne co sprawia, że są nieprzebijalne to wspomniany wcześniej kąt. Maszyna radzi sobie, pozwala na niezłe zarobki i rzadko trzeba używać amunicji premium. W zasadzie, jeśli musimy jej użyć, to znaczy że mamy kłopoty i lepiej się wycofać i podejść do problemu z innej strony.

World of Tanks – Tygrys II
T-10 trafił mnie w górny pancerz pociskiem HE, zadał mi ponad 500 punktów obrażeń

Tygrys II zdecydowanie nie jest rozczarowaniem. W przeciwieństwie do Tygrysa II charakteryzuje się nowoczesnym, jak na standardy II Wojny Światowej, podejściem do projektu pojazdu, a jego jedyną wadą był brak testów, które na pewno wychwyciłyby problemy z mechaniką pojazdu. Pochylony pancerz zapewnia znacznie lepszą ochronę niż stosowane dotychczas podejście, które polegało na używaniu coraz grubszych płyt stali na kadłubie pojazdów. Sprawiło to, że po przesiadce z T-34-88M na Tygrysa czułem się nieswojo, a Tygrys II sprawił, że poczułem się jak w domu. Jest to zdecydowanie maszyna warta polecenia i jest miłym przystankiem w drodze do niemieckich super-czołgów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.