Gry World of Tanks

VK 65.01 (H) – World of Tanks

VK 65.01 (H) World of Tanks

Ostatnio mogliśmy doświadczyć wysypu czołgów premium w World of Tanks i wydaje mi się, że jeszcze nie jesteśmy u końca tego szaleństwa. Mieliśmy okazję zakupić Strv 81, STG, Somuę SM, specjalną wersję KV-122, Turána III, Trinity Mk. II, a to nie koniec. Mieliśmy też okazję kupić VK 65.01 (H). Jeśli to zrobiliście, czy już wiecie jak duży błąd popełniliście?

VK 65.01 (H) World of Tanks
Front czołgu nie jest wzmocniony, każda płyta ma 80 milimetrów grubości

Najpierw jednak historia. VK 65.01 (H) jest wspólnym projektem Kruppa i Henschela (zakłam, że jak zawsze Krupp robił wieżę, a Henschel kadłub) w programie VK 65. Armia niemiecka chciała nieco cięższy czołg niż Pz.Kpfw. IV, który będzie służył do tworzenia wyłomów. Generalnie miał pełnić taką samą rolę jak czołgi radzieckiej serii KV i późniejszy Tygrys. Projekt ogłoszono w roku 1939, i w ciągu kolejnych trzech lat projekt rozwijano, tworząc drewniane makiety, potem metalowe, jednak nieopancerzone, żeby projekt ostatecznie porzucić w roku 1942. Czołg planowano wyposażyć dokładnie tak samo jak Pz.Kpfw. IV Ausf. A (do F), czyli działo KwK 37 L/24. O ile działo okazało się w późniejszym czasie niewystarczające, żeby stawić czoła radzieckiej armii pancernej, to na rok 1939 VK 65 był monstrualnym projektem. VK 65.01 (H) miał mieć aż 80 milimetrów pancerza, czyli niespełna 20 mniej od Tygrysa, który pojawił się na froncie w mniej więcej tym samym czasie, w którym zniszczono prototypu programu VK 65.

VK 65.01 (H) World of Tanks
Ustawienie czołgu pod kątem to jedyna szansa na przetrwanie starcia z czołgiem ciężkim tego samego poziomu

A teraz do rantu i ubolewania nad wydanym złotem. Rzadko mi się zdarza coś krytykować od tak. Zawszę staram się znaleźć jakieś pozytywne strony czołgu, albo gry, żeby o nich napisać. W World of Tanks znajduję jednak coraz więcej bezsensu. Odblokowałem Stubbsa, który wydaje się być czołgiem bezużytecznym. Zakupiłem VK 65.01 (H), który wydaje się równie bezużyteczny. Już tłumaczę dlaczego. Cały projekt VK 65 był stworzony po to, żeby zapewnić ciężkie wsparcie dla znacznie lżejszych czołgów Panzer I, II, III i IV, dlatego rozumiem dlaczego czołg jest na poziomie V. Nie pasowała tylko armata, więc wymyślili KwK 7,5 cm L/40, które najwyraźniej nie istniało nigdy, zatem wzięto działo L/24 z D.W. 2 i podrasowano penetrację. Nowa wynosi nie 43/87, a 108/110. Na razie wszystko wydaje się ok, więc w czym tak naprawdę tkwi problem?

VK 65.01 (H) World of Tanks
Bok i tył są opancerzone dokładnie tak samo jak front

W tym, że jest to czołg o połączeniu jednego z najgorszych pancerzy z jedną z najgorszych armat w czołgach premium V poziomu. Do tej pory czołgi premium miały albo genialne jedno, albo drugie. Churchill III, genialny front, cudowne boki, niskie obrażenia, penetracja 110/180. Excelsior, gorzej opancerzony, ale wyższe obrażenia przy niższej penetracji. T14, odłamkowe się go nie imają, , dobra wieża, ale słaby kadłub osłonięty ekranami. Ale to nie tych czołgów premium spotkasz najwięcej. Dominują bowiem KV-220-2 i wersja Bogatyr. Nie ma walki na V poziomie, w którym nie ma co najmniej po jednym na drużynę. A skoro nie radzi sobie z tymi czołgami, to jak ma walczyć z czołgami wyższych poziomów? Żałosny pancerz połączony z mierną penetracją sprawia, że VK 65.01 (H) stanie się pożywką dla większości czołgów ciężkich tego samego poziomu i wyższych.

VK 65.01 (H) World of Tanks
Prędkość maksymalna pojazdu wynosi 30 km/h. Jedyna szansa na dotarcie do celu o czasie to atak z górki

Pancerz jest na tym czołgu dość wyjątkowy. Nieważne z której strony na niego spojrzymy, to przed naszymi oczyma będzie 80 milimetrów niepochylonego, standardowego niemieckiego pancerza, zarówno na wieżyczce jak i kadłubie. Niby fajnie, ale oznacza to, że czołg nie ma żadnych słabych ani mocnych punktów. W gruncie rzeczy można nim równie dobrze jechać tyłem jak i przodem w wir walki. Pod kątem 45 stopni otrzymujemy 113 milimetrów efektywnego pancerza. Patrząc na penetrację czołgów ciężkich V poziomu, to dochodzimy do wniosku, że każdy nas przebije standardowym pociskiem, o ile kąt nie będzie za duży. Taka sytuacja sprawia, że naszym mocnym punktem powinna być mobilność, powinniśmy się szybko dostać za przeszkodę i strzelać naszym 75-milimetrowym działkiem w lekkie i średnie czołgi przeciwnika. Okazuje się jednak, że nawet mobilność nieco cierpi w tym czołgu. Z uwagi na swoją masę, mimo posiadania wielkiego silnika, prędkość maksymalna wynosi jedynie 30 km/h.

VK 65.01 (H) World of Tanks
Działo niby ma 75 milimetrów, ale pozostaje pewien niedosyt po jego użyciu

Innym problemem jest celność tego czołgu, bo rozproszenie pocisków wynosi aż 0,38 m. Co prawda nie jest to najmniej, ale przecież niemieckie działa znane są z celności! Ogólna charakterystyka pojazdu nie pozwala się w nim dobrze bawić. VK 65.01 (H) to czołg ociężały, który może oprze się pociskom lekkich i średnich czołgów przeciwnika, jednak jego pancerz sprawia, że trudno będzie walczyć nam z doświadczonymi graczami. Nie ma on wzmocnionego frontu, a działo nie zadowala, chociaż istnieje pewien potencjał zabawy tym czołgiem. Można by wjechać nim w sam środek wrogiej bazy, tyłem, zniszczyć wszystkich i wyjechać niedraśniętym. Warunkiem jest długa rozgrywka, bo prędkość czołgu w tył nie powala, a także niższy poziom przeciwników. Jeśli VK 65.01 (H) podoba się wam na papierze, to kupcie sobie VK 30.01 (H). Czołgi są bardzo do siebie podobne, szczególnie gdy ten drugi ma działo KwK 40 L/43. Oczywiście z tym, że jest szybszy, potężniejszy, ale słabiej opancerzony od czołgu premium. Lepiej moim zdaniem zainwestować w niemieckie średniaki, jak PzKpfw IV Hydrostat, czy PzKpfw V/IV.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.