Gry Recenzja

Touchdown Hero: New Season

Wszyscy dobrze znamy endless runnery. Nie można wiele zrobić, żeby graczy w tej kwestii zaskoczyć. Mieliśmy już faceta uciekającego przed złem, babkę prącą ku złemu, jednego ze Spartan w pogodni za zwycięstwem, czy nawet małpopodobne stworzenie uciekające przed prześladowcami. To jest jednak pierwszy raz, gdy widzę endless runnera w sportowym wydaniu.

A jaka gra jest najlepsza? Oczywiście ta, w której bieganie jest jednym z najważniejszych czynników – futbol amerykański. W tej dość nietypowej jak na ramy gatunkowe grze przyjdzie nam wcielić się w jednego z futbolistów noszącego barwy najlepszych drużyn. Ja oczywiście od razu chciałem wcielić się w członka Seattle Seahawks, ale przyszło mi sporo poczekać. Ale o tym dlaczego, niedługo.

Rozgrywka jest tu dość prosta. Musimy zdobywać przyłożenia na coraz dłuższych i coraz bardziej wypakowanych przeciwnikami boiskach. Zaczynamy od krótkiego boiska i musimy minąć niewielu przeciwników. Z czasem jednak przydają się dwie mechaniki wsparcia gracza. Jedną jest przepychanka, która po uruchomieniu daje nam nieco premii do prędkości i przeciwnicy na krótkim dystansie nie mogą nas zatrzymać, a drugą opcją jest widok taktyczny. O ile pierwsze jest dość oczywiste i proste, bo używamy to w ostateczności, gdy nie ma sposobu na ominięcie przeciwnika, to drugie jest nieco ciekawsze. Widok taktyczny pozwala nam zwolnić czas, spojrzeć gdzie jest przeciwnik, co nas za chwilkę czeka i towarzyszy temu bardzo fajny efekt wizualny. Boiska się oddala, przeciwnicy zamieniają się w „X” i możemy bardzo wyraźnie zobaczyć gdzie jest najodpowiedniejsza ścieżka do obrania. Przepychanki są bardzo potężnym narzędziem, ale ich odnowienia zajmuje niesamowicie dużo czasu. Widok taktyczny to natomiast opcja dostępna cały czas. Powoduje to, że najlepsze wyniki miałem używając go, planując trasę, omijając falę przeciwników, zaglądając gdzie jest kolejna i tak dalej. Ale ciekawe jest to, że mimo tych ułatwień gra jest dość wymagające i skupienie jest obowiązkowe podczas grania. Ale żeby nie było zbyt trudno, to mamy możliwość jednego ponowienia i wszystko byłoby ok, ale o dziwo na komórce opcja wydaje się darmowa i nieokupiona reklamami, jednak na tablecie z Windowsem 10 trzeba obejrzeć wideo, które wydaje się być niedostępne dla regionu, więc opcja jest ostatecznie niedostępna, co powoduje zdobywanie nieco niższych wyników. Jeśli nie ma reklam dla regionu, to opcja powinna po prostu być dostępna bez reklamy.

Co do stroju Seahawków, ostatecznie go zdobyłem kupując pakiet odblokowujący wszystkie stroje, bo nigdy bym go nie odblokował. Gra ma zupełnie zepsuty system liczenia punktów. Większość strojów odblokowujemy zdobywając określoną liczbę przyłożeń w całej rozgrywce lub zdobywając określoną liczbę przyłożeń w kilku grach z rzędu. Wielu graczy zgłaszało, że liczba przyłożeń nie jest dobrze kalkulowana, co sprawia, że mimo iż zdobyło się ich ponad 500, to strój za 150 jeszcze jest zablokowany. I nie byłoby w tym nic tragicznego, bo nie wiem kto przy zdrowych zmysłach kibicuje Houston Texans, ale przypisane jest do tego osiągnięcie, więc kupienie pakietu odblokowującego stroje jest na chwilę obecną jedynym pewnym sposobem na odblokowanie osiągnieć na Windows 10 Mobile. Osiągnięcia na Windows 10 obecnie też nie działają, mimo tego, że gra łączy się z platformą Xbox i pokazuje odblokowane osiągnięcia.

Game Troopers ma kiepską reputację wypuszczania gier, które działają, albo nie. Obecnie ich cały wysiłek jest skupiony na dostarczeniu Overkill 3 z obsługą VR, więc pozostałe gry, szczególnie te, które były wydane niedługo przed rzuceniem się na VR, są odsunięte na bok i mniej więcej połowa z nich albo nie działa jak powinna, albo została po prostu wypchnięta na rynek mimo braku części obiecanych opcji. Jedyne, czego się obawiam to fakt, że Game Troopers w ogóle zapomni o Windowsie i przestaną na niego napływać dobre i znane gry z Androida i iOS, bo musze przyznać, że jak Game Troopers rzetelnie zabiera się za jakąś grę, to ostatecznie po bólu i cierpieniach gra jest lepsza niż na pierwotnych platformach. Czy w Touchdown Hero: New Season warto zagrać? Jasne! Gra jest darmowa, więc niczego nie ryzykujemy pobierając ją, a oferuje dość inne doświadczenia związane z endless runnerami. Nieco krótsze i wymagające więcej uwagi i skupienia, ale naprawdę ciekawe i warte zagrania chociaż raz.

Grano na komórce z Windowsem Phone 10 i tablecie z Windowsem 10

Recenzent spędził minutę odblokowując wszystkie osiągnięcia, kilka godzin po prostu zdobywając przyłożenia i kilka razy nawet był z siebie zadowolony

5.3
Dźwięk:
5
Grafika:
3
Rozgrywka :
8

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.