Gra Preview

The Elder Scrolls: Blades – pełnoprawne RPG na komórkę?

The Elder Scrolls: Blades preview zapowiedź Android iOS

The Elder Scrolls to gra znana z bycia jedną z najlepszych serii przygodówek. Brakowało tylko wersji, którą możemy zabrać ze sobą na spacer, albo odpalić podczas nudnego dnia w pracy, szkole, czy na uczelni. The Elder Scrolls: Blades zupełnie zmienia tę sytuację, bo w końcu mamy część serii na komórkach.

The Elder Scrolls: Blades beta preview zapowiedź iOS Android
Mimo bycia grą ze wczesnym dostępem, to The Elder Scrolls: Blades oferuje sporo transakcji pieniężnych

Gra od Bethesdy pojawiła się w ramach gry we wczesnym dostępnie na komórkach i miałem przyjemność zagrać nieco w The Elder Scrolls: Blades. Muszę przyznać, że na chwilę obecną gra może zaskoczyć kilkoma sprawami, takimi jak jakość wykonania, wsparcie kontrolera i zawartość oraz jej odblokowywanie. Przy tym dużo loot boksów, dzienne i tygodniowe zadania, waluta premium i tym podobne, czyli posiada wszystkie elementy charakterystyczne darmowych gier na komórki. Niestety jak na grę ze wczesnym dostępem nadal brakuje, w moim odczuciu, nieco poważnych rozważań nad zbalansowaniem długości rozgrywki i postępów, bo o ile na pierwszych kilku poziomach grało się całkiem przyjemnie, to już po drugim zadaniu fabularnym możemy trafić na ścianę, jeśli nie dostaliśmy dobrego sprzętu ze złotej skrzynki. Każda misja jest bowiem oceniana w 5-czaszkowej skali trudności i zadania fabularne z jednej nagle dostały oznaczenie pięciu, przy czym ja nadal biegam z głównie żelaznym pancerzem.

The Elder Scrolls: Blades beta preview zapowiedź iOS Android
Możemy przyjmować dwa typy zadań. Te od różnych postaci w grze i prace dorywcze

Gra na chwilę obecną dzieli się na trzy etapy, spośród których najważniejsze są miasto i eksploracja (wykonywanie zadań). Miasto jest swoistym hubem i odpowiednikiem menu w sporej części gier. Mamy tutaj możliwość odebrania zadań od obywateli, ulepszania budynków, odwiedzenia kowala, czy alchemika. Spędzimy tutaj w zasadzie mało czasu, ale całe miasto samo w sobie obfituje w miejsca na umieszczenie dekoracji i ruiny do odbudowania, włączając w to mury. Drugim elementem są ruiny, katakumby, lasy, jaskinie – miejsca gdzie wykonujemy nasze zadania. Tutaj przyjdzie nam stoczyć walkę z przeciwnikiem i szukać surowców. Niestety lokacje bazują na zestawach pomieszczeń, więc są do bólu powtarzalne, szczególnie jeśli regularnie wykonujemy codzienne zadania i prace dorywcze. Obecnie mamy w grze też dość mało zestawów, bo są wspomniane jaskinie, lasy, ludzkie ruiny i ruiny Ayleidów. Mała różnorodność dość szybko powoduje znużenie i nieco zniechęca do rozgrywki.

The Elder Scrolls: Blades beta preview zapowiedź iOS Android
Pod koniec każdego zadania widzimy naszą nagrodę i doświadczenie, które zdobyliśmy

System postępu też nie zachwyca, ponieważ jest on uzależniony od dwóch czynników – naszego poziomu i poziomu naszego miasta. Aby dokonać postępu musimy zarówno rozwijać siebie poprzez wykonywanie zadań, jak i nasze miasto poprzez budowanie kolejnych domów i warsztatów. Od obu czynników zależy to, jak dobry sprzęt jesteśmy w stanie zdobyć lub wyprodukować. Z samym zdobywaniem też nie jest zbyt fajnie, bo całość sprzętu możemy zdobyć albo z bardzo rzadkich zadań, albo ze skrzyń, których zakup jest bardzo, ale to bardzo, mile widziany ze strony dewelopera. Pozwala on w błyskawicznym tempie zdobywać kolejne zaklęte przedmioty, albo standardowy sprzęt nawet od dwie klasy lepszy niż ten, jaki możemy zdobyć w inny sposób. Dotyczy to zarówno broni, jak i pancerza, więc zachęca do otwierania kolejnych skrzynek gdy po zerknięciu co jest w jednej z nich zadanie nagle traci dwie czaszki i staje wykonalne, z trudem, ale jednak.

The Elder Scrolls: Blades beta preview zapowiedź iOS Android
Grafika w grze wydaje się ładna, ale nie należy zbyt długo przyglądać się postaciom

Pod względami technicznymi gra też niestety kuleje. Często zdarza się, że gra się ładuje bardzo wolno, albo wcale. Dodatkowo często nie chce zmieniać orientacji z pionowej na poziomą, idąc do przodu postać nagle obraca się o dokładnie 180 stopni, znajdowanie ścieżek przez naszego bohatera nie działa, jeśli jest między nami a calem przeszkoda, przez którą nie można przejść, a wsparcia dla fizycznego kontrolera nie ma. To ostatnie nieco przeszkadza, ponieważ bez problemu widzę siebie grającego kilka godzin w The Elder Scrolls: Blades, jednak gra wymaga sporo ruszania palcami i ręce zaczynają po jakimś czasie boleć. Możliwość użycia kontrolera byłaby naprawdę mile widziana i nie rozumiem dlaczego na komórkach nie jest on wspierany, szczególnie, że sterowanie może odbywać się za pomocą kontrolera wirtualnego, a Nintendo Switch ma działające demo, które można obsługiwać joyconami. Bethesda musi jeszcze trochę popracować nad swoim tytułem, żeby wyeliminować przynajmniej te poważniejsze błędy zanim zostanie wydana ostateczne wersja.

The Elder Scrolls: Blades beta preview zapowiedź iOS Android
Niestety zdobywanie nowego poziomu ogranicza się do zdobycia nieco życia, dodatkowego punktu umiejętności i wyborze miedzy magicką i wytrzymałością

The Elder Scrolls: Blades zapowiada się na fajną grę RPG. Wydaje mi się, że jest to pierwsza taka gra, które jest dedykowana urządzeniom mobilnym i jest rozbudowana do tego stopnia. Pomijając brak otwartego świata, to jest to całkiem niezłe przełożenie kolejnego The Elder Scrolls na komórki, a przy tym implementuje wszystkie elementy, które są typowe dla gier na komórki – skrzynki i walutę premium do kupienia za złotówki. Nie mogę się doczekać aż będę mógł zagrać w premierową wersję gry, może nawet na moim Xboksie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.