Gry World of Tanks

T-54 – World of Tanks

World of Tanks – T-54

Podobno jest to czołg kultowy, podobno podbił połowę świata w rękach różnych sił, a ja go pamiętam tylko z tego, że w Operation Flashpoint przyjemniej było w większym czołgu. W World of Tanks spotkałem się z
T-54 po raz drugi z bliska i nieco się zaskoczyłem.

World of Tanks – T-54
Polska wersja T-54 w muzeum. Z czasem czołg coraz mniej przypominał T-44

Prace nad czołgiem zaczęły się już tak naprawdę we wczesnych latach 40.
T-54 jest bowiem wersją rozwojową czołgu T-44/100, która wyszła z fazy prototypu i zaczęła być produkowana seryjnie. T-54 miało jednak problem z wieżą, która rykoszetowała pociski w kadłub, dlatego musiała ona zostać jeszcze raz zaprojektowana. Nowa była wzorowana na wieży IS-3 i wyeliminowano w niej wszystkie problemy, zwiększając przy okazji jej ergonomię. Wszystkie wprowadzone poprawki wraz ze zwiększoną ochroną przed atakami chemicznymi i atomowymi zostały połączone w kolejnej wersji czołgu – T-55. Fabryczna wersja czołgu nadal jednak zasługuje na uwagę, ponieważ Rosjanie tworząc ten czołg średni przez przypadek stworzyli to, co zostanie nazwane czołgiem podstawowym – MBT.  Razem z brytyjskim Centurionem dzieli miano „pierwszego”, chociaż to Brytyjczyk był projektowany jako czołg uniwersalny. W każdym razie czołgu nie da się przecenić, bo pozostaje w służbie krajów połowy świata, głównie Afryki i Azji, w tysiącach sztuk.

T-54 – World of Tanks
T-54 dobrze radzi sobie z czołgami niższego poziomu, nawet ciężkimi i radzieckim jak IS-3

W grze czołg nie jest tak często spotykany jak na polu walki. Niestety posiada on wielką wadę, która ogranicza jest użyteczność w boju. Chodzi o poziom obniżenia lufy, który wynosi tylko 6 stopni. Czołg nie jest maszyną wysoką, działo jest bardzo nisko osadzone, a to w połączeniu z sześcioma stopniami powoduje, że czołg nie sprawdza się podczas walki na szczytach. Był to pierwszy czołg, w którym czułem się bezużyteczny na większości map w miejscach, gdzie do tej pory czułem się jak w domu. Aby móc zaatakować przeciwnika prawie zawsze musimy pokazać dosłownie cały czołg, co podczas pokonywania szczytu zwiększa widoczną powierzchnię naszej dolnej płyty i wystawia ją na ostrzał z każdego kierunku. Głównie właśnie to sprawia, że T-54 wydaje mi się czołgiem dla osób, które coś już wiedzą, znają mapy i dokładnie wiedzą jak ustawić czołg, żeby móc wycelować.

T-54 – World of Tanks
Wraki, górki i zbocza pozwalają nam zyskać kilka cennych stopni opuszczenia lufy

Odbyłem ostatnio walkę na mapie Highway przeciwko Conquerorowi schowanemu za budynkiem nieco niżej ode mnie. Musiałem znaleźć jakiś sposób na obniżenie lufy nie wystawiając się na ostrzał. Musiałem kombinować jak ustawić tył czołgu na pobliskim wraku samochodu, żeby moja lufa mogła wycelować nieco niżej. Ostatecznie udało się, czołg został zniszczony, ale takie kombinowanie wymaga dużo czasu. Poza tym czołg jest zdecydowanie drogi. Charakteryzuje się on niezłą celnością – na poziomie 0,35 – dość niską penetracją – 201/330 – i całkiem wysoką szybkostrzelnością – 7,69 strz/min. Tak, polecam działo D-10T2C, jak macie użyć premium, to dodatkowe 18 milimetrów penetracji nic wam nie da na standardowych pociskach AP, a znacznie obniży przydatność działa. Teoretycznie słabsze działo pozwoli nam na dodatkowy strzał, czy dwa, w ruchu, które trafią w cel.

T-54 – World of Tanks
Jagdpanzer E 100 penetrujący górę wieży to bolesne uczucie, nawet jeśli to tylko w grze

Plusem czołgu jest też wieżyczka, która w ulepszonej wersji ma koło 250 milimetrów efektywnego pancerza, jednak posiada też dwa słabe punkty w postaci kopuł i niestety pochyloną górną część wieżyczki, która ma jedynie 30 milimetrów pancerza. W tym czołgu jest to akurat istotne o tyle, że będziemy raz na jakiś czas pokazać ten kawałek naszego czołgu, a nie powiem, zdarzało mi się prawie 1500 obrażeń od Jagdpanzera E 100. Nie niszczy to czołgu, ale znacznie ogranicza swobodę działania. Niestety wieża T-54 nie przeszła ulepszenia takiego jak wersja PC, gdzie zwiększono grubość frontu o 40 milimetrów, zwiększając jednocześnie efektywny pancerz do 290 milimetrów. Na konsoli front T-54 bezproblemowo podda się strzałom z Centuriona 7/1 i Leoparda PT A. Jeśli jednak wylądujemy w grze na najwyższym poziomie, to nic nie stanie nam na drodze. Niżej niestety efektywność pancerza spada. Kadłub ma jedyne 120 milimetrów, co jest jedna z niższych wartości wśród czołgów tej klasy i tego poziomu.

T-54 – World of Tanks
Dwie Pantery nie poradzą sobie z T-54 od frontu, chyba że podjadą i zaczną penetrować pancerz z góry

Ogólnie rzecz biorąc T-54 to czołg, którym nie powinniśmy się bać walczyć. Celność działa i prędkość pocisków sprawia, że maszyna nie czuje się najlepiej na dużych dystansach. Będąc na topie najlepiej będzie nam grać rolę bardziej agresywną, pamiętając jednak o ograniczeniach czołgu w postaci niskiego obniżenia lufy. Szturmowanie wzgórz raczej odpada w tym czołgu, bo o ile pod górkę i z górki wszystko pójdzie gładko, to pokonanie szczytu będzie dla tej maszyny dużym problemem. Jeśli jednak walczymy z maszynami na poziomie X, to należy nie ryzykować. Nie czarujmy się, trudno będzie nam znaleźć kąt wieżyczki pod którym przeciwnik jej nie przebije. Uratować może nas tylko brak celności przeciwnika. Istnieje też poważny problem z chowaniem czołgu za przeszkodami, ponieważ on jest niesamowicie niski. Niestety te dwie Pantery na zdjęciu zdołały mnie bez problemu spenetrować z bliska, ponieważ strzelały do mojego czołgu z góry w górną przednią płytę. Niewiele będzie maszyn, którym się to nie uda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.