Gry World of Tanks

T-34 Fighting Girlfriend – niebezpieczna dziewczyna?

T-34 Fighting Girlfriend

Trudno stworzyć maszynę, która będzie unikatowa, ale jednocześnie nie sprawiała wrażenie zbyt silnej. Nieco leniwe wydaje się jednak stworzenie czołgu, który jest przemalowaną kopią swojego darmowego odpowiednika. T-34 w odmianie Fighting Girlfriend to mniej więcej coś takiego. Miszmasz różnych modeli stworzył ten walentynkowy unikat.

T-34 Fighting Girlfriend
Oryginalny czołg w zimowych warunkach. Wersja w grze jest wiernym odwzorowaniem.

Mariya Vasilyevna Oktyabrskaya była Rosjanką urodzoną na Krymie. Przed wybuchem II Wojny Światowej poślubiła żołnierza, oficera armii radzieckiej. Jak to jednak bywa podczas wojny, ich małżeństwo zostało gwałtownie zakończone. Sporo czasu minęło zanim dowiedziała się o śmierci męża, ale gdy już to się stało, to zapragnęła zemsty. Zebrała pieniądze, a za nie kupiła czołg – T-34. Sprezentowała go armii, a jej jedynym warunkiem było to, ze będzie nim kierować. Dowództwo uznało to za świetną okazję PR-ową i szybko zgodzili się. Oktyabrskaya została wysłana na szkolenie, które jednak trwało znacznie dłużej niż każdego innego rekruta. Armia chyba nie chciała śmierci swojej gwiazdki. Jej pierwsza walka odbyła się w październiku 1943 roku. Wykazała się odwagą/głupotą podczas walki, zignorowała kilka rozkazów, prawie zginęła, ale podczas walki o Smoleńska zaczęła swoją serią bohaterskich czynów. A jej czołg – Боевая подруга – przetrwał.

T-34 Fighting Girlfriend
Fighting Girlfriend charakteryzuje się ładnym wyglądem. Szczególnie kół!

Model czołgu w grze jest dość dziwnie oznaczony. Nie kwestionuję zdjęć, przecież skoro czołg jest na zdjęciach, to istniał, ale z jakiegoś powodu twórca modelu przypisał złe części temu czołgowi. Wieżyczka, przykładowo, jest modelem z 1942 roku, a nie 1940, natomiast wieżyczka znana jako Model 1942, dostępna dla T-34, jest tak naprawdę Modelem 1943. Tak samo źle oznaczono gąsienice, które są młodsze niż czołg. Wygląda mi to na zabieg pozwalające zbalansować ten pojazd i zapobiec wrzuceniu go o poziom wyżej niż powinien być. Może z punktu rozgrywki ma to małe znaczenie (albo duże, o tym zaraz), ale z punktu widzenia estetyki rozgrywki już większe. Wprowadza to bowiem znaczące różnice między zmieniającym się wyglądem i powodami zmian, a statystykami w grze. W Modelu 1943 kopuła dowódcy na wieżyczce jest po to, żeby zwiększyć jego pole widzenia, a Fighting Girlfriend ma kilkanaście metrów zasięgu więcej, co jest zupełnie nieuzasadnione.

T-34 Fighting Girlfriend
Musimy uważać na słabo opancerzony kadłub czołgu i wystawiać tylko grubszą wieżę

To nie jest jedyna różnica między T-34 a Fighting Girlfriend. T-34 w najlepszej wersji wyposażenia jest jest czołgiem nieco żwawszym, co charakteryzuje się wyższą prędkością maksymalną, prędkością obrotu i prędkością wieżyczki, co może być uzasadnione mniejszą masą pojazdu. T-34 ma także dodatkowe 5 mm bocznego pancerza, jednak pokutuje to stratą 30 punktów wytrzymałości względem Fighting Girlfriend. Niby niedużo, a już kończyłem gry ze znacznie mniejszą ilością. Fighting Girlfriend ma jednak 15 metrów dodatkowego zasięgu widzenia i starszy model wieżyczki. Sam ten fakt, mimo pewnej niezgodności historycznej, sprawia, że czołg ma znacznie niższy profil pomimo zwiększonego zasięgu. Kopuła późnych modeli T-34 Model 1942 (właśnie te z wieżyczką Model 1943) stanowi znaczny miękki, 52-milietrowy cel dla każdego czołgu równego poziomi, ale nawet czołgi 3 poziomi, takie jak Pz.Kpfw. IV Ausf. A nie będą miały problemu z penetracją, o Matildzie, czy innych pojazdach strzelających igłami już nie wspominając.

T-34 Fighting Girlfriend
Rykoszety zdarzają się bardzo rzadko i zazwyczaj są zupełnie przypadkowe

A jak się sprawdza czołg w boju? Początkowo tragicznie. Prawie 3-sekundowy czas celowania, który pozwala na osiągnięcie celności na poziomie 0,41 jest zabójczy w pojedynkach na większe odległości. Podczas walk na maksymalnym zasięgu trafia w cel zazwyczaj jedna trzecia strzałów, a o celowaniu w słabe punkty przeciwnika nie ma mowy. Pancerz i średnia natura czołgu sprawiają jednak, że kadłub buntuje się tam, gdzie działo czuje się najlepiej, czyli w walce na krótkie dystanse. 50-milimetrowy pancerz rzadko pozwoli cokolwiek odbić, dlatego gdy jedziemy tym czołgiem, musimy służyć jako wsparcie. Bazowe 115 punktów obrażeń pozwala na zadanie sporej ilości obrażeń w jednym strzale, ale jednocześnie sprawia, że wraz Fighting Girlfriend wraz z T-34 wyposażonym w działo S-54 ląduje na dnie kategorii DPM. O dziwo o niebo lepiej spisuje się tutaj chiński Type T-34 z działem F-34, które posiada penetrację niższą o 29 punktów, obrażenia niższe o 5, ale o połowę wyższą szybkostrzelność.

T-34 Fighting Girlfriend
Utrata gąsienic po wybuchu nie jest taka straszna. Mariya potrafi ją szybko naprawić

T-34 Fighting Girlfriend wymaga nieco ogłady w posługiwaniu się. Rzadkie rykoszety z uwagi na słaby pancerz, wysokie obrażenia o dużej penetracji, ale o niskiej szybkostrzelności, a także dość niecelne działo sprawiają, ze musimy starannie dobierać walki. Idealnym przykładem jak nie postępować w tym czołgu mogą być moje dwa starcia, gdzie raz zginąłem z rąk kierowcy przechwyconego KV-1, a za drugim razem Churchila Black Prince. Nie miałem problemów z penetracją ich pancerza, ale walczyliśmy z granic zasięgów, więc podczas gdy oni potrafili wsadzić we mnie strzał za strzałem, to ja byłem w stanie spenetrować zawsze, gdy trafiłem. Dlatego właśnie wspomniałem o roli wsparcia. Naszymi obrażeniami i penetracją możemy z powodzeniem wspierać ciężkie czołgi, ale nikt nie może w nas strzelać. W bezpośredniej walce T-34 Fighting Girlfriend niemalże zawsze przegra, albo to przez brak celności, albo niską szybkostrzelność. Ale czołg jest przynajmniej ładny, znacznie ładniejszy od T-34!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.