Gry World of Tanks

STB-1 – World of Tanks

World of Tanks – STB-1

STB-1 to był mój pierwszy czołg na X poziomie. Nie lubiłem go, może dlatego, że jeszcze nie potrafiłem grać na tak wysokim poziomie. Dostałem osiągnięcie i wróciłem na V. Teraz zacząłem grać nim ponownie. Jest dobry, bardzo dobry, ale dość dziwny na papierze. Wydaje się… Słaby.

World of Tanks – STB-1
Jeden z pierwszych prototypów tego, czym stanie się Type 74

W latach 60 Japończycy zorientowali się, że T-62 jest zbyt potężnym czołgiem dla ich Type 61. Zaczęto ponad 20-letni proces projektowania czołgu, produkcji i eksploatacji – nazwano go Type 74. Prototyp jednak miał znacznie fajniejszą nazwę – STB. STB-1 korzystało z osiągnięć wojsk sojuszniczych, głównie niemiecko-amerykańskiego projektu o nazwie MBT-70 i istniejących już konstrukcji sojuszniczych, jak Leopard 1, M60 Patton, a także wykorzystując genialne brytyjskie działo czołgowe – 105-milimetrowe Royal Ordnance L7. Pierwszy prototyp został opracowany w ciągu 4 lat, ale ostateczna wersja musiała zrezygnować z bardziej skomplikowanych i trudnych w obsłudze elementów, takich jak system automatycznego ładowania, zdalnie sterowany karabin maszynowy, a więżę zwiększono, żeby zrobić miejsce dla kolejnego członka załogi. I to właśnie ta lub jedna ze starszych wersji jest w grze. Projekt przechodził przez kolejne fazy testowe i zmiany, gdzie prototypom nadawano kolejne numery. Ostateczna wersja, ta która stała się Type 74, nazywała się STB-6.

World of Tanks – STB-1
STB-1 to dość ciężki czołg, ale taranowanie IS-7 było kiepskim pomysłem

W grze właśnie to działo ma czołg, a więc ma to kilka plusów i kilka minusów. Przede wszystkim obrażenia są całkiem pokaźne jak na czołg średni, jedynie 121 ma wyższe, ale penetracja znacznie cierpi, bo STB-1 ma jedną z niższych w klasie. Jedynie AMX 30 B ma niższą wartość penetracji. Wartość na którą jednak warto zwrócić uwagę, to szybkostrzelność, a co za tym idzie obrażenia na minutę. Da się zauważyć pewien trend na X poziomie wśród czołgów średnich – niższa penetracja, tym wyższe obrażenia na minutę. Niestety może to nie pomóc wielu niedoświadczonym czołgistom, ponieważ objeżdżanie przeciwników raczej odpada. STB-1 to jeden z wolniejszych czołgów, na pewno nie dorównuje prędkością AMX 30 B, a jedyne czołgi, które przegrają z STB-1 w wyścigu na ćwierć mili, to M48 Patton i T-62A. Sprawia to, że STB-1 staje się czołgiem bardziej zasadzkowym, niezdolnym do frontalnej walki.

World of Tanks – STB-1
Działo STB-1 jest wystarczająco celne, żeby nie musieć zbliżać się do przeciwnika

Działo to jednak nie wszystko, bo musimy przetrwać kontakt z przeciwnikiem, żeby móc strzelać w drugą stronę. A z tym niestety może być problem. Powody są dwa. Pierwszym jest pancerz. Drugim pozycja amunicji w kadłubie. Pancerz STB-1 nie jest szczególny w żadnym miejscu. Najlepiej jak będziemy się trzymać z daleka od jakiegokolwiek zagrożenia, nawet czołgów lekkich dwa poziomy niżej. Skromne 110/35/35 milimetrów kadłuba i 195/60/25 wieży nie obroni nas przed prawie niczym, nie mówiąc już o czołgach X poziomu. Przy tym czołg ma tylko 1950 punktów wytrzymałości, więc raczej znajduje się w dolnej części przedziału. Moim zdaniem czołg powinien mieć nieco większą wytrzymałość, jeśli jego pancerz jest prawie papierowy. W klasie jedynie AMX 30 B i Leopard 1 są gorzej opancerzone, ale oba zyskują przewagę jeśli chodzi o prędkość, zwinność i celność. Amunicja jest natomiast umieszczona dość niefortunnie, zaraz obok kierowcy.

World of Tanks – STB-1
Dolna płyta czołgu przyciąga pociski, ale w tej maszynie jest równie gruba co górna

Oznacza to, że każde wychylenie się za róg musi być wykonywane albo bardzo ostrożnie, albo wcale. Wystawianie całego prawego boku na ostrzał jest złym pomysłem. Tam gdzie kończy się pierwszy magazyn amunicji, zaczyna się drugi, a gdzie kończy się ten, zaczyna się silnik. Ten na szczęście nie jest łatwopalny (choć i tak najbardziej w klasie), ale to zawsze dość niebezpieczna strefa. Pozostałe elementy są dość normalne, załoga jest tam gdzie powinna być, a czołg jest wysokości każdego ze współczesnych czołgów podstawowych, takich jak wspomniany Leopard 1, z którego STB-1 czerpało podczas projektowania. Zastanawiać może jeszcze jedynie model pancerza. Ciekawostką jest to, że dolna i górna część kadłuba ma tyle samo grubości, więc nie musimy starać się jej chować. Wieża od frontu to natomiast bałagan grubości. Jest ona strasznie pofragmentowana i mamy na niej pancerz od 60 do 240 milimetrów, a to wszystko sam front. Plus jest taki, że kąty pozwalają na odbicie albo pochłonięcie wielu strzałów, jednak drobne odchylenie wieży zmniejsza efektywny pancerz z 370 do 205 milimetrów, a pod kątem 45 stopni tylko 180.

World of Tanks – STB-1
STB-1 to majestatycznie wyglądający czołg, opływowy, ale i miejscami pudełkowaty

A więc jaka rola dla STB-1? Na pewno nie można nim podjeżdżać blisko przeciwnika. Front jest kuszący i nawet jeśli ktoś nie wie o amunicji, to albo trafi w nią, albo w kierowcę. Dlatego czołg powinien się trzymać daleko od wszelkiego zagrożenia. Niestety raz na jakiś czas nasza rozgrywka zostanie zakończona przez nagły wybuch, ale zawsze warto pamiętać o jednym. Jest czołg gorszy. AMX 30 B to kanister paliwa otoczony amunicję. STB-1 będzie nas grzać przynajmniej trochę rzadziej. Niestety czołg kupowałem gdy jeszcze niewiele wiedziałem o grze i teraz trzymam go tylko z sentymentu i dlatego, że miło raz na jakiś czas zagrać czołgiem, którym prawie nikt nie gra.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.