Gry Opinia

Sam & Max – para niepoprawnych detektywów

Sam Max

Jak byłem o wiele młodszy niż dzisiaj, oglądałem program, który zaczynał się do godzinie 21 na programie, gdzie zazwyczaj leciało Fox Kids i Jetix – Hyper. Pokazywali tam trailery gier i raz na jakiś czas gameplaye. Pamiętam w szczególności dwa z nich – Sam & Max i Battlefield: Vietnam. Teraz w końcu mogłem zagrać w Sam & Max dzięki Xbox Game Pass.

SCUMM
SCUMM – Prosta technologia, która pozwoliła na istnienie ikonicznych przygodówek

Sam & Max sprawił, że rozwinęła się moja chęć poznania języka angielskiego. Wiedziałem, że gra jest śmieszna, wiedziałem, że jest niepoprawna, ale nie wiedziałem o co dokładnie chodzi, bo nie posiadałem wystarczających umiejętności językowych. Teraz mam, zagrałem w grę i muszę przyznać, że był to jeden z niewielu momentów, kiedy nie mogłem wytrzymać ze śmiechu. Działo się to nie z powodu samej komiczności sytuacji, ale z powodu interakcji dwójki bohaterów ze sobą i ich otoczeniem. Komentarze Sama na poczynania Maksa i vice versa są genialne. Sposób, w jaki Sam komentuje stwierdzenie Maxa o poziomie trudności labiryntów jest nie tylko wymagający pod względem lingwistycznym dla dwunastolatka, ale egzekucja całej sceny i beztroska Sama podczas wygłaszania swojej kwestii idealnie pokazują, że gra nie traktuje siebie zbyt poważnie.

Sam: Look, it’s the world’s simplest maze!
Max: All mazes are simple.
Sam: Not everyone has your knack for lateral thinking and heavy ordnance, Sam.

Sam & Max Hit the Road
Sam & Max Hit the Road – początek przygody z Samem i Maksem w wykonaniu LucasArts

Historia gry nie zaczęła się jednak w drugiej połowie pierwszej dekady XXI wieku. Zaczęła się ona w 1993 roku, kiedy to LucasArts zrobiło Sam & Max Hit the Road oparte na komiksie Steve’a Purcella o nazwie On the Road z 1989. Gra była całkiem niezła jak na swoje czasy. Oparta była na wcześniejszej technologii SCUMM (Script Creation Utility for Maniac Mansion), stworzonej na potrzeby gry Maniac Mansion, której jednym twórców był legendarny Ron Gilbert. Sam & Max okazało się sukcesem, zdobywając bardzo dobre recenzje, jednak o grze nieco ucichło niedługo po premierze. Aż do 2001 roku. Wtedy to zaczęto pracę nad drugą częścią gry – Sam & Max Plunge Through Time. Gra mająca być tytułem ekskluzywnym dla Xboksa okazała się zabójcza dla twórców gry – Infinite Machine. Wtedy to do gry wkroczyło znowu Lucas Arts wydając Hit the Road na PCty, oraz zapowiadając pracę nad drugą wersją drugiej części serii – Sam & Max: Freelance Police.

Sam & Max Save the World
Save the World – Obowiązkowy sezon, głównie dlatego, że daje tło dalszym wydarzeniom

Dwa lata później LucasArts powiedziało, że w obecnej sytuacji rynkowej i przy obecnej ekonomii nie ma miejsca dla takiej gry i oficjalnie zawieszono prace nad Sam & Max: Freelance Police. LucasArts zaczęło wtedy robić kasę na marce Star Wars i to może dlatego postanowiono skupić się na kilku grach akcji i odłożyć na półkę Sam & Max. Star Wars: Battlefront okazało się wielkim sukcesem i nie było warto marnować okazji na dojenie tej serii shooterów. Na szczęście młodziutkie wtedy Telltale Games zaczęło produkować gry typu Point & Click, pracując już wcześniej nad kilkoma własnymi tytułami i średnio udaną serią CSI. Nie było trzeba długo czekać na ich pierwsze dzieło w formie comiesięcznych odcinków pierwszego sezonu – Sam & Max Save the World. Gra była ciepło przyjęta przez fanów i krytyków, zdobywając średnio średnio 8/10, co zapoczątkowała to, czym Telltale będzie w przyszłości – twórcami nie najlepiej wyglądających gier, ale takich, które dostarczają godziny dobrej rozgrywki w niewielkich cenach. Przydałoby się, żeby ten trend się trochę zmienił i Telltale zaczęło używać czegoś innego, niż swój stary silnik do przygodówek – Telltale Tool – bazujący na języku Lua, tym, którego większość deweloperów wykorzystuje do tworzenia elementów menu w swoich grach.

Sam & Max: Beyond Time and Space
Beyond Time and Space – ma swoje wzloty i upadki, ale więcej pierwszych niż drugich

W każdym razie był to sukces. Telltale się rozkręciło i niedługo po premierze pierwszego sezonu pokazał się drugi, robiąc po drodze przerwę na kiepskie CSI. Sam & Max powrócili w jeszcze lepszej formie i jeszcze śmieszniejsi. Tym razem odcinki zaczęły tworzyć jedną, jeszcze bardziej powiązaną ze sobą całość, co było dodatkowym smaczkiem dla fanów serii. Pięć odcinków uzyskało nieco wyższe notowania niż poprzednie i zostały one pobite dopiero przez następną grę w serii po prawie 3 latach. Sam & Max Beyod Time and Space było dla mnie bardzo miłym doznaniem w momencie stresu związanego ze studiami. Gra pozwoliła mi się zrelaksować, rozśmieszyła mnie, i dała mi na chwilkę zapomnieć o mrocznej rzeczywistości akademickiego życia. Bardzo szkoda, że ostatnia część serii – The Devil’s Playhouse – nie ukazała się na Xboksie, bo kupiłbym ją od razu, nie spoglądając na cenę. A to mówi wiele, bo gry Telltale z tego okresu nie są tanie. Wallace & Gromi kosztowały chyba 60zł za dwuodcinkowy zestaw! Niestety mogli się nią delektować tylko posiadacze Windows PC i PlayStation 3, a ja nie mam żadnego z nich.

Sam & Max: The Devil’s Playhouse
The Devil’s Playhouse – lepsza grafika, ale gra straciła nieco na unikatowym na charakterze

Szkoda, że jest mała szansa zobaczenia kolejnego Sama & Maksa. Telltale Games jest zajęte innymi licencjami, które zdobyli – Batmanem, Guardians of the Galaxy, The Walking Dead, i wieloma innymi. Sam & Max moge się okazać nieopłacalną inwestycją w takich okolicznościach, a będą mieli do niech ekskluzywną licencję przez jeszcze kilka lat. Może jakieś małe niezależne studio z pasją się za nią zabierze i zaserwuje nam kolejną porcję super gagów i ripost będących na krawędzi dobrego smaku. Może Telltale Games się zabierze za grę, gdy licencja będzie bliska wyczerpania i ktoś zdecyduję, że należałoby ją przedłużyć. Albo odświeżona wersja na konsole obecnej generacji? Telltale! Ktokolwiek! Zróbcie cokolwiek z udziałem Sama i Maksa!


Linki do sklepów:
Sam & Max Hit the RoadWindows/macOS/Linux (GOG.com)
Sam & Max Save the World –Windows (GOG.com) – Xbox 360 (BC)
Sam & Max Beyond Time and Space – Windows/macOS (Steam) – Xbox 360 (BC) – PlayStation 3
Sam & Max: The Devil’s Playhouse – Windows/macOS (Steam) – PlayStation 3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *